Raport z wiedzy. E-mail do świętego Piotra

Henryk Tronowicz
Udostępnij:
Wiedza rośnie w podskokach. Podobno już nawet w postępie geometrycznym. Ludzkość wie coraz więcej i więcej. A im więcej wie, to narasta przekonanie, że w istocie nie wie nic. Rozum, nauka i technika okazują się bezbronne wobec materii, której sforsować nie potrafią.

Wiedza rośnie w podskokach. Podobno już nawet w postępie geometrycznym. Ludzkość wie coraz więcej i więcej. A im więcej wie, to narasta przekonanie, że w istocie nie wie nic. Rozum, nauka i technika okazują się bezbronne wobec materii, której sforsować nie potrafią.

O tym, że sprawa jest mocno pochyła, potwierdza wykład fizyka z Uniwersytetu Gdańskiego, pana profesora Ludwika Kostro, którego w miniony poniedziałek wysłuchałem w sopockiej filii teatru Wybrzeże (niegdyś kino Bałtyk). Profesor komentował relację między odkryciami pozasłonecznymi a światopoglądem religijnym.

Umknęła mi w swoim czasie - wspomniana przez prof. Kostro - gdańska konferencja biblistów, w czasie której wnioskowano przeredagowanie pierwszego zdania Księgi Rodzaju: "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię" (bibliści postulują, aby nadać mu brzmienie: "Na początku rozdzielił Bóg lądy od wód"). Z badań bowiem wynika, że dziełem Stwórcy jest nie tylko nasza piękna Ziemia (oraz pozostałe planety Układu Słonecznego), ale - oprócz tego - jeszcze przynajmniej 492 planety w innych układach gwiezdnych. W każdym razie tyle ich do ub. poniedziałku odkryto m. in. za pomocą metody Aleksandra Wolszczana.

Ale co się okazuje. Paryski biskup Etienne Tempier już wcześniej dalej poszedł, dokonując przed wiekami spisu herezji. Wielebny ojciec zaliczył do tych herezji twierdzenie, że Bóg stworzył życie wyłącznie na Ziemi. A to się przecież nie godzi z naszym poczuciem skromności. Biskup tylko nie wypowiedział się co do tego, czy któraś z odległych planet być może jest zamieszkana. Dzisiejszy stan wiedzy sugeruje, że istniejąca wokół niektórych odległych planet atmosfera sprzyja warunkom do powstania życia.

Wiedza w kosmologii rok w rok się podwaja. Nasza wiedza o kosmosie pęcznieje potężnie. Sęk zaś tylko w tym, że wszechświat uporczywie milczy. Jakkolwiek taki poważany astronom, jak David Charbonneau (Harvard), jest przekonany, że na innych planetach też są astronomowie. Dlaczego jednak nie odzywają się?

Otóż można ich wytłumaczyć. Żyją hen daleko od nas, a liczone w latach świetlnych międzygwiezdne odległości przekreślają nadzieję na ich rychłe pokonanie. Prof. Kostro rozwiał także wszelkie nadzieje na organizowanie wycieczek w kosmos. Powiedział za to, że Galaktyka Andromedy wzięła ostry kurs w kierunku Drogi Mlecznej. Po czym uspokoił słuchaczy, bo do zderzenia galaktyk dojdzie nie wcześniej, aniżeli za 5 miliardów lat. Mimo to warto by się postarać o e-mail do świętego Piotra.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie