MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Radosław Michalski, prezes Pomorskiego ZPN, dla "Dziennika Bałtyckiego": Widzę potencjał w kadrze, ale nie powiem, że pojechaliśmy po medal

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Radosław Michalski
Radosław Michalski Karolina Misztal
Radosław Michalski, prezes Pomorskiego Związku Piłki Nożnej i łącznikiem między zarządem Polskiego Związku Piłki Nożej, a selekcjonerem Michałem Probierzem, były reprezentant Polski, mówi w wywiadzie dla "Dziennika Bałtyckiego" m.in. o tym, gdzie widzi potencjał naszej kadry, szansach reprezentacji na mistrzostwach Europy oraz o faworytach EURO 2024.

To będą takie mistrzostwa Europy dla naszej reprezentacji, gdzie nie będzie pompowania balonika?

Każdy zdaje sobie sprawę z siły naszej grupy. Dwa zespoły są bardzo dobre, a Austria jest mocno chwalona. Może wcześniej pompowanie balonika było niepotrzebne, a teraz – jako czarny koń – wyjdziemy z grupy. Mecz z Ukrainą pokazał, że chłopcy są w dobrej dyspozycji, a widzę, że atmosfera jest fajna. Mamy nie tylko podstawową jedenastkę, ale też pozostali zawodnicy są ważni. Wcześniej mieliśmy silną „11”, a teraz widzę wyrównaną grupę 16-18 piłkarzy. Na takim turnieju wiele może się zdarzyć, a trzeba też mieć trochę szczęścia.

CZYTAJ TAKŻE: EURO 2024 NA ŻYWO: wyniki i tabele, terminarz. Kiedy Polska gra mecze grupowe?

Po słabych eliminacjach kibice nie mają wielkich nadziei, ale z drugiej strony Michał Probierz nie przegrał jeszcze w roli selekcjonera.

Trener nie przegrał ośmiu meczów i powoli ma ciśnienie. (śmiech) Sam ostatnio mówił na konferencji, że martwi się, że za rogiem czeka już jego przyjaciel – porażka. Nie da się wszystkiego wygrać, ale widzę dobrze wykonaną pracę.

Czuć w szatni jak duża charyzmą bije od trenera Probierza?

Oczywiście. Michał ma dobry kontakt z zawodnikami. Przez pół roku był Fernando Santos i wszystko rozpadło się na cząsteczki. Michał to w szybkim tempie poskładał. Nie mamy super drużyny, ale jest kolektyw. Jeden pomaga i walczy za drugiego. O to właśnie chodzi. Indywidualności są ważne, ale team spirit ważniejszy.

Jak Ci się układa współpraca z Michałem Probierzem i jaka jest teraz Twoja rola w reprezentacji?

Moja rola nie uległa zmianie, a tylko trener się zmienił. Jest Michał, fajny sztab z Sebastianem Milą i innymi chłopakami, z których większość znam. Jest dużo łatwiej. Nie mogę narzekać i jestem zbudowany pracą wykonaną przez Michała Probierza i jego zespół. To najważniejsze, żeby dotrzeć do piłkarzy, a on ma z nimi dobry kontakt i zawodnicy mają do Michała zaufanie.

Nie miałeś okazji pojechać z drużyną narodową na dużą imprezę jako piłkarz, to zrealizujesz marzenia w innej roli?

Moja kariera reprezentacyjna to nie był wymarzony okres. Mieliśmy w grupie Anglię, Szwecję, silną wówczas Bułgarię i trudno było awansować. Byliśmy losowani z czwartego koszyka, więc było nam trudniej. Potem zaczął się moment przeskakiwania do wyższych koszyków. Sami jednak byliśmy sobie winni, a jest nie jestem wielce dumny z mojej kariery reprezentacyjnej.

Widzisz potencjał w obecnej reprezentacji?

Widać, że młodzież atakuje. Najlepszym przykładem był występ Kacpra Urbańskiego, wychowanka Lechii Gdańsk. Trochę zmienia się styl gry drużyny. Piłkarsko zespół wygląda bardzo dobrze. Ten zespół potrafi zagrać. Potencjał widzę, ale nie zadeklarowałbym, że jedziemy po medal. Liczę na to, że uda się wyjść z bardzo trudnej grupy.

Radowała się dusza, kiedy oglądałeś grającego bez kompleksów Kacpra Urbańskiego?

Tak, bo to chłopak z Gdańska, z Lechii. On już na treningach wyglądał bardzo dobrze. W meczu zaliczył wymarzony debiut. Czasami robi się jeden duży skok, a potem trudno to podtrzymać. Mam nadzieję, że Kacprowi to się uda. W Bolonii gra w większości meczów, więc widać, że już dojrzał. Patrząc na Urbańskiego, ale też Sebastiana Szymańskiego czy Piotra Zielińskiego można się zastanawiać czy to Polacy, bo miło się patrzy jak panują nad piłką.

Kacper i Jakub Kałuziński, który ostatecznie wypadł z kadry na EURO 2024, to przyszłość naszej reprezentacji?

Z pewnością tak. Wiadomo jednak jak to jest z młodymi ludźmi i czy grają w klubach. Ważne jest to, żeby się rozwijali. Spójrzmy na Jakuba Kiwiora jak nie miał miejsca w klubie, a jak gra regularnie.

Robert Lewandowski jest kontuzjowany, ale już po meczu z Ukrainą pojawiły się opinie, że może lepiej grać bez niego. Co myślisz, kiedy słyszysz takie słowa?

To jest właśnie takie polskie. Zagraliśmy fajny mecz, ale Robert jest bardzo wartościowym zawodnikiem dla reprezentacji. Jeszcze jakiś czas temu mówiło się, że Polska bez niego nie istnieje, a teraz widać, że potrafimy zagrać bez Lewandowskiego. To jednak nie jest koniec Roberta.

Mistrzostwa Europy odbędą się w Niemczech, czyli można liczyć na perfekcyjną organizację turnieju?

Nie tylko dlatego, że w Niemczech, bo tego pilnuje UEFA. Nie ma na co narzekać. Perfekcyjnie było w Polsce i tak samo będzie w Niemczech. Podobnie było w Katarze, gdzie można było mieć różne zastrzeżenia, ale nie do organizacji turnieju.

Polska zagra dobry turniej i będzie w stanie powalczyć o wyjście z tak trudnej grupy, choćby z trzeciego miejsca?

Naprawdę bardzo w to wierzę, patrząc ja wyglądamy fizycznie i mentalnie. Austria, pomimo straszenia nas przez dziennikarzy, jest w naszym zasięgu. Jak wyjdziemy z grupy będziemy szczęśliwi.

Jakie to będzie EURO 2024 pod względem piłkarskim?

Mistrzostwa świata w Katarze podniosły poprzeczkę. Wtedy zawodnicy po prostu przerwali rozgrywki ligowe i pojechali na mistrzostwa świata będąc w najwyższej formie. Poziom turnieju w Katarze był kosmiczny. Teraz jesteśmy po sezonie, ktoś jest zadowolony z sukcesów, ktoś smutny po porażkach, jeden jest zmęczony, a inny od miesiąca ma wolne. Przygotowanie fizyczne zawodników jest dużo trudniejsze niż podczas grudniowego terminu w Katarze.

Kto jest Twoim faworytem EURO 2024?

Przeglądając wszystkie składy, to na pewno Francuzi mają bardzo mocny zespół. W eliminacjach Portugalczycy rozbili bank. Te dwie drużyny wydają mi się silne z potencjałem, na grę w finale.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki