Prezydent Adamowicz złożył zażalenie do prokuratury ws. "aktu zgonu politycznego"

szym
Karolina Misztal
Prezydent Paweł Adamowicz złożył zażalenie na postanowienie prokuratora, który odmówił wszczęcia śledztwa dotyczącego wystawienia przez Młodzież Wszechpolską Aktu Zgonu Politycznego bez szczegółowego rozpoznania sprawy - informują przedstawiciele gdańskiego magistratu. Akt wystawiony został w ramach akcji uderzającej w samorządowców popierających politykę migracyjną.

Jak słyszymy od gdańskich urzędników, we wtorek, 26 września Paweł Adamowicz złożył zażalenie na postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia, który odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie wystawienia przez Młodzież Wszechpolską „politycznego aktu zgonu”.

Młodzież Wszechpolska wystawiła Adamowiczowi akt zgonu. Rzeczniczka prezydenta: - To forma pogróżki

Biuro prasowe Gdańska informuje, że "w związku z otrzymaniem lakonicznego uzasadnienia postanowienia o odmowie wszczęcia dochodzenia, można stwierdzić, że prokurator prowadzący postępowanie nie zadał sobie trudu wszechstronnej analizy sprawy, co zaważyło na przedwczesnej odmowie wszczęcia śledztwa."

- Prokuratura nie powinna przechodzić obojętnie obok tego typu działań, gdyż prowadzą one do brutalizacji życia politycznego w Polsce. Jeżeli prokuratura nie podejmuje żadnych działań w tego rodzaju sprawach, ich autorzy czują społeczne przyzwolenie dla swoich czynów. A w przestrzeni publicznej niedługo zacznie pojawiać się coraz więcej „politycznych wyroków śmierci”. Wierzę, że prokuratura podejmie stosowne kroki i winni zostaną ukarani – mówi Paweł Adamowicz prezydent Gdańska.

Przypomnijmy, Młodzież Wszechpolska wystawiła "akty zgonu politycznego" 11 politykom. Jeden z nich dotyczył Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska. Narodowcom nie podobała się deklaracja prezydentów miast "o współdziałaniu miast Unii Metropolii Polskich w dziedzinie migracji".

Przeczytaj treść deklaracji podpisanej 30 czerwca 2017 r. przez prezydentów 11 miast

Młodzież Wszechpolska - jak przekonywał jej rzecznik Mateusz Pławski - poprzez swoją akcję chciała pokazać „sprzeciw wobec zapowiedzi przyjmowania imigrantów przez samorządowców z 11 miast, w tym z Gdańska.”
Przyczyną sprzeciwu była deklaracja, podpisana przez samorządowców. Czego dotyczyła?

Magdalena Skorupka-Kaczmarek, rzecznik prezydenta Gdańska, tłumaczyła już wcześniej, że deklaracja, jaką 30 czerwca podpisali prezydenci 11 miast, mówi o współdziałaniu poprzez wymianę doświadczeń i dobrych praktyk.

- W deklaracji słowo uchodźca pada tylko raz, i to w odniesieniu do Biura Wysokiego Komisarza Organizacji Narodów Zjednoczonych. Treść dokumentu dotyczy wymiany doświadczeń pomiędzy samorządami i dzielenia się wiedzą, jeżeli chodzi o integrację migrantów. I to migrantów, którzy już w Polsce są - podkreślała.

Czytaj również: Pikieta przeciwko dyskryminacji i faszyzmowi w Tczewie zakończyła się bójką [ZDJĘCIA, WIDEO]

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
AJB

Ludzie, jak długo jeszcze będzie trzeba oglądać w organie KW PZPO tę paskudną jak trzynaste dziecko Baby Jagi facjatę? Litości, toż już strach nawet konserwę otworzyć żeby z niej nie wyskoczyła otoczona "kolejarskim zarostem" (pięć kłaków w siedmiu rzędach) nalana gęba Budynia. Można się rozstroju nerwowego a nie tylko odruchu wymiotnego od ciągłego oglądania tego notorycznego klienta mecenasa Glanca!;)))

m
mizi

trzeba chyba byc bucem zeby robic donos na cos co mozna porownac z memem

G
Gość

(...) Szanowny Panie Prezydencie, po raz kolejny, tym razem na Sorbonie, postanowił Pan napomnieć polski rząd, a nawet doradzić młodym Polakom, jak mają z tym rządem walczyć. Powiedział Pan: „Polski rząd musi wytłumaczyć Polakom, że jeśli zrealizuje swój program, będzie musiał zaproponować opuszczenie Unii”...

... To bardzo interesujące stanowisko, gdyż wprost powiedział Pan, że jeśli demokratycznie powołany rząd suwerennego państwa chce korzystać ze swoich uprawnień i na podstawie demokratycznego mandatu realizować wyborcze obietnice, nie może być członkiem Unii Europejskiej ... Rozumiem, że pracuje już Pan nad scenariuszem wyprowadzenia Francji z Unii Europejskiej, gdyż Pan także realizuje swój program, i podobnie jak w Polsce, spotyka się to z protestami części społeczeństwa...

... Kilka dni temu, po fali ulicznych protestów przeciwko reformom Pana rządu, powiedział Pan: „Wierzę w demokrację, ale demokracja to nie ulica ... Szanuję tych, którzy protestują, ale szanuję także francuskich wyborców, a oni głosowali za zmianami”...

... Czyżby odmawiał Pan polskiemu rządowi tego, co uważa Pan za niezbywalne prawo powołanego przez Pana rządu i Pana jako prezydenta republiki?.. Czyżby szanował Pan francuskich wyborców, a polskich, zachowujących się tak samo, już nie?..

... Francja jest takim samym członkiem Unii Europejskiej jak Polska, dlatego nie sposób zrozumieć, dlaczego to, co jest normalne i demokratyczne w Pana kraju, nie może być tym samym w Polsce ... Być może istnieje jakiś tajny zapis w traktatach europejskich, znany Panu, a niedostępny innym, który daje rządowi Francji większe prawa niż rządowi w Polsce ... Jeśli tak jest, bardzo proszę o wskazanie tego zapisu...

... Panie prezydencie, dlaczego nie szanuje Pan państwa (nie szanując demokratycznie wybranych władz tego państwa), któremu europejskie traktaty gwarantują równe traktowanie i szacunek?..

... Kto daje Panu prawo do ingerowania w wewnętrzne sprawy polskiego państwa, prawo pouczania władz tego państwa, stosowania jakiejś pedagogiki korekcyjnej wobec dużej części polskiego społeczeństwa?..

... Polacy szanują Pana jako prezydenta Francji, ale przecież nie jest Pan prezydentem Polski ani jej królem, żeby rościć sobie prawa do rządzenia Polską, choćby z tylnego siedzenia...

... Nie jest też Pan źródłem prawa Unii Europejskiej ani jedynym upoważnionym do jego interpretacji oraz kontroli ... Nawet jeśli ma Pan poczucie, że jakieś kosmiczne siły dały Panu specjalne prawa i możliwości, na razie nie jest to powszechnie akceptowana zasada legitymizacji ... Francja zasługuje na to, żeby jej prezydent zajmował się problemami Francuzów ... A jeśli polskie władze będą chciały i potrzebowały Pana rady, zapewne się o to zwrócą. (...) Całość listu jest zamieszczona na portalu „wpolityce”

d
dobra rada

nie ukończyłeś? 500+ przeznacz na doszkolenie.

g
gdanszczanin

no i slusznie ,dziwie się że po wyprzedaży gruntów ,budowie molocha galeri jeszcze nie nastąpił samo zapon ze wstydu .Jaki prezydent taki akt zgonu ! I tak barzdzo kulturalny ,mi się cisną nie cenzuralne potoki słów na takiego prezydenta ! Skończ pan wstydu oszczędż !

Dodaj ogłoszenie