18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Pomorze. Kuratoria do likwidacji

Agata Cymanowska
archiwum
Szykuje się rewolucja w nadzorze pedagogicznym. Od września mają przestać działać, istniejące od 1920 r., kuratoria oświaty oraz centralna i okręgowe komisje egzaminacyjne, a w ich miejsce powołane będą nowe jednostki.

Trwają właśnie konsultacje społeczne odnośnie projektu ustawy o systemie oceniania jakości edukacji, który zakłada wprowadzenie tych zmian, a w lutym projekt powinien trafić pod obrady Rady Ministrów. Jednak już teraz pojawiają się uwagi oraz obawy. A stanowiska są bardzo różne.

- Wszystko jest dopiero na początku drogi. Brakuje konsultacji społecznych, dopiero tydzień temu jako kuratorzy mieliśmy spotkanie z minister edukacji Katarzyną Hall, podobnie jak wojewodowie, marszałkowie i związki zawodowe - mówi Zdzisław Szudrowicz, pomorski kurator oświaty. - O potrzebie konieczności zmian dyskutujemy, ale dopóki nie ma podstawy prawnej, nie mogę nawet rozmawiać z ludźmi o tym, kto straci pracę, a kto nie.

Choć nowe jednostki zajmujące się badaniem efektów kształcenia powstaną na bazie zasobów kadrowych i lokalowych obecnych kuratoriów oraz komisji egzaminacyjnych, a część obecnych pracowników tych placówek przejdzie też do urzędów wojewódzkich (będą tam m.in. nadzorować realizację programów rządowych w zakresie oświaty), to i tak redukcja zatrudnienia będzie konieczna.
- Jest jednak zbyt wcześnie, aby móc stwierdzić, jak duża będzie jej skala - wyjaśnia Roman Nowak, rzecznik wojewody pomorskiego (w skali kraju będzie to 357 etatów mniej).

Autorzy projektu ustawy przewidują, że jej wejście w życie w 2011 r. może spowodować oszczędności na wynagrodzeniach pracowników w wysokości 0,8 mln. W 2012 r. będzie to już 18,7 mln zł, a w latach kolejnych po 19,1 mln zł.

Projekt ustawy zakłada powołanie naczelnego inspektora jakości edukacji. Obecne OKE oraz CKE, 16 kuratoriów z 72 zamiejscowymi delegaturami i oddziałami zamienione zostaną w Krajowy Ośrodek Jakości Edukacji (KOJE), 7 okręgowych ośrodków jakości edukacji (OOJE) - w Gdańsku, Jaworznie, Krakowie, Łodzi, Łomży, Poznaniu i Wrocławiu oraz 30 rejonowych ośrodków jakości edukacji (ROJE).

Do zadań KOJE należeć będzie m.in. nadzór i koordynacja nadzoru pedagogicznego oraz przeprowadzanie egzaminów zewnętrznych. Inspektorzy z okręgowych ośrodków będą prowadzić nadzór bezpośrednio nad szkołami. Z kolei Ośrodek Rozwoju Edukacji i Krajowy Ośrodek Wspierania Edukacji Zawodowej i Ustawicznej zastąpi Krajowy Ośrodek Rozwoju Edukacji (KORE).

MEN w uzasadnieniu projektu ustawy zakłada, że głównym celem zmian jest wprowadzenie nowoczesnego i spójnego sytemu nadzoru, a przez to poprawa jakości kształcenia. W opinii MEN lipiec i sierpień wystarczą na przeprowadzenie tych zmian.

Zdaniem związkowców to za mało czasu. - To kolejny przykład wprowadzania zmian w krótkim i bez odpowiednich konsultacji - zauważa Wojciech Książek, przewodniczący Sekcji Oświaty ZRG NSZZ Solidarność. - Odnosimy też wrażenie, że tu bardziej chodzi o zmianę szyldów niż rzeczywiste zmiany w nadzorze. Ustawa atakuje zasadę równowagi ośrodków władzy w oświacie. Nauczyciel stanie się zakładnikiem samorządu terytorialnego.

Wiesław Kosakowski, dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego w Gdyni, jednej z najlepszych szkół w kraju, podkreśla, że z punktu widzenia szkoły, planowane zmiany są drugorzędne.

- Lepiej skoncentrować wysiłek na kształceniu nauczycieli, bo wykształcony i dobrze opłacany nauczyciel to lepsza jakość kształcenia - mówi dyrektor Kossakowski. - Jakość edukacji zawsze bardziej zależeć będzie od kompetencji i oddania szkole osób, które się edukacją zajmują, niż od formy nadzoru.

Najnowsze oferty na Black Friday

miejsce #19

Promocja

AMICA DFM436ACSH

Szerokość [cm]: 44.8Kolor: SrebrnyOkres gwarancji:…

1 559,00 zł1 179,00 zł-24%
Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kaziu

Rozmontowuje OFE, Rozregulował PKP (mimo że wielu wcześniej twierdziło że gorzej już być nie może), Służba zdrowia leży a teraz system oświaty.
Gdzie są te wielkie reformy które platformie blokował Prezydent Kaczyński ?
Chłopcy Tuska wyznają zasadę - jeśli coś jeszce działa to trzeba to szybko zdemontować bo nie wiadomo co będzie po wyborach.

j
jack 007

Pan Kossakowski ma rację twierdząc, że lepiej wspierac nauczycieli. Sam pracuje w szkole i jedną z moich codziennych mysli jest jak tu dorobić do pensji. Sprawa nauczania staje sie drugorzędną. Większość moich kolegów ma rózne firmy ,prowadzi działalność gospodarczą , bo po prostu nie można sie utrzymać z pensyjki. Moze doczekam czasów, że będę mógł całkowicie oddac sie szkole, bo bardzo to lubię i uwielbiam pracować z młodzieżą . Nie wyobrażam sobie życia bez kontaktu z młdymi ludzmi pragnacymi zdobywać nowa wiedzę.