Pomorska Kolej Metropolitalna. Widać progres, ale są też braki

Paweł Rydzyński
Rozkład, który ma wejść w życie w grudniu, jest naturalnie istotnym krokiem do przodu w porównaniu z obecnie funkcjonującą ofertą PKM czy z rozkładem, który od października zacznie obowiązywać na trasie do Kartuz.

Znacząco wzrośnie dzięki temu np. atrakcyjność rozwiązań taryfowych, które SKM wprowadziła z początkiem września, gdy ruszyły pierwsze pociągi PKM. Po rozszerzeniu PKM na Gdynię bilet dobowy SKM za 13 zł czy bilet miesięczny za 120 zł, obowiązujący na terenie całego Trójmiasta - zarówno na „starej” SKM, jak i na PKM - to będzie naprawdę atrakcyjna oferta.

Czytaj więcej na ten temat: Z Gdańska i Gdyni wkrótce pojedziemy PKM-ką do Kartuz
Ale nowy rozkład pokazuje też niemało mankamentów. Jest nim np. brak bezpośrednich pociągów Gdańsk - Kościerzyna i jednoczesny brak połączeń Gdynia - Kartuzy (jeden popołudniowy pociąg w tej ostatniej relacji nie rozwiąże problemu). Wyzwaniem na przyszłość powinno być „przemieszanie” tych relacji, tak aby wszystkie miejscowości leżące na trasie i do Kościerzyny, i do Kartuz uzyskały sprawne kolejowe połączenie z całym Trójmiastem. Przesiadki nie są lekiem na całe zło, zwłaszcza że nie wszystkie przesiadki będą możliwe np. w Żukowie. Często, aby dojechać pociągiem z Kościerzyny do Gdańska czy z Kartuz do Gdyni, trzeba będzie podjechać na przesiadkę, odpowiednio, do Osowej lub do lotniska. A to oznacza nadłożenie trasy i, w konsekwencji, znacząco dłuższy czas przejazdu, który przestanie być konkurencyjny względem autobusu czy samochodu.

Jeśli chodzi o rozwój oferty PKM na terenie samego Trójmiasta, to należy mieć nadzieję, że strona samorządowa i SKM szybko osiągną porozumienie, dzięki któremu zasięg obowiązywania biletu metropolitalnego, jeszcze przed grudniową zmianą rozkładu jazdy, zostanie rozszerzony na PKM. Wspomniane wcześniej atrakcyjne oferty taryfowe SKM to jednak za mało. Wystarczy pojechać do Warszawy (o Europie Zachodniej nie wspominając), żeby przekonać się, jak działa pogłębiona integracja taryfowa, dzięki której kolej staje się „równoprawnym” podmiotem miejskiego systemu transportowego, tak samo tramwaje, autobusy czy metro. Dodając do siebie ponad 30 km linii SKM Gdańsk Śródmieście - Rumia, prawie 20 km linii PKM i mniej więcej taką samą długość odcinka Gdańsk Osowa - Gdynia Gł. (gdzie oprócz SKM kursują także co prawda pociągi towarowe, ale np. nie ma ruchu dalekobieżnego), otrzymujemy w sumie ok. 70 km dwutorowych linii kolejowych dedykowanych wprost przewozom aglomeracyjnym. To jest gigantyczny potencjał, ale żeby został on poprawnie wykorzystany, PKM nie może nie być zintegrowana taryfowo z komunikacją miejską.

Bilet metropolitalny nie jest rozwiązaniem idealnym, gdyż zamiast unifikować trójmiejskie taryfy, wprowadzony został kolejny system biletowy, który jedynie zwiększa chaos taryfowy, zwłaszcza z punktu widzenia osób spoza Trójmiasta i aglomeracji. Ale równolegle nie ma wątpliwości, że bilet metropolitalny ma dużo atutów, gdyż jest atrakcyjny cenowo i dość skutecznie „zbliża” kolej do komunikacji miejskiej.

Dopóki zatem PKM nie zostanie włączona w system wspólnego biletu, dopóty będzie projektem ułomnym. Na przystanku PKM Gdańsk Brętowo mamy jedyną w skali kraju sytuację, gdzie przy jednym peronie zatrzymują się pociągi i tramwaje. Żeby z tej przesiadki zaczęły korzystać nie tylko - jak dotąd - rodziny z dziećmi podczas wycieczek „ładnym pociągiem”, musi powstać atrakcyjna oferta. Wspólny bilet jest w niej sprawą kluczową.

Nie można również zapominać, że władze województwa na etapie budowy PKM deklarowały, że integracja taryfowa zostanie rozszerzona co najmniej o Kartuzy.

Paweł Rydzyński
autor jest dyrektorem ds. projektów transportowych w Zespole Doradców Gospodarczych TOR

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Jaką PKM-ką?! PKM to zarządca infrastruktury, który zarządza linią kolejową nr 248 Gdańsk Wrzeszcz - Gdańsk Osowa. I tylko tyle!
Do Kartuz z Gdańska i Gdyni nie pojedziemy PKMką tylko SKMką

g
gość

Jaką PKM-ką?! PKM to zarządca infrastruktury, który zarządza linią kolejową nr 248 Gdańsk Wrzeszcz - Gdańsk Osowa. I tylko tyle!
Do Kartuz z Gdańska i Gdyni nie pojedziemy PKMką tylko SKMką

P
Polihistor

No, no. ...
Oczywiście progres, że tak powiem, "w temacie postępu"?
Proponuję, alternatywnie: do szkoły albo do czytania słowników. Polszczyzny, oczywiście.

Dodaj ogłoszenie