Pogrzeb Macieja Kosycarza we wtorek, 7 kwietnia 2020 roku. Transmisja online

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki

Wideo

Zobacz galerię (21 zdjęć)
Pogrzeb Macieja Kosycarza we wtorek, 7 kwietnia. Uroczystości pogrzebowe można było zobaczyć dzięki transmisji online. W myśl obowiązujących przepisów, w pogrzebie uczestniczyła tylko i wyłącznie najbliższa rodzina.

Kościół św. Jana w Gdańsku. Ceremonia pożegnalna Macieja Kosycarza

- Żegnamy cię Maćku, z taką dobrą energią, pamięcią i z nadzieją, że stoisz przed Bogiem z wielkim albumem swoich przyjaciół. Ludzi, którym pomogłeś, dla których byłeś życzliwy i których kochałeś. I pewnie dalej kochasz - mówił na koniec homilii pogrzebowej ksiądz Krzysztof Niedałtowski podczas ceremonii pożegnalnej Macieja Kosycarza, gdańskiego fotoreportera.

W południe rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe Macieja Kosycarza - gdańskiego fotoreportera, publicysty, szefa Agencji Kosycarz Foto Press. W tym miesiącu skończyłby 56 lat. Zmarł 26 marca w wyniku powikłań pooperacyjnych.

Ceremonia pożegnalna rozpoczęła się w kościele świętego Jana w Gdańsku. Celebrował ją ksiądz Krzysztof Niedałtowski, duszpasterz gdańskich środowisk artystycznych.

Pogrzeb Macieja Kosycarza we wtorek, 7 kwietnia 2020 roku. T...

Z powodu epidemii koronawirusa oraz obostrzeń dotyczących również uroczystości religijnych i pogrzebowych, w kościele mogła być jedynie najbliższa rodzina zmarłego w tym żona Hanna, córka Kinga oraz syn Konrad. Był transmitowany przez miejską stronę internetową.

- Śmierć, która teraz gości w naszych domach przez media, opowieści i wyobraźnię, o wiele intensywniej niż wcześniej, kiedy była newsem związanym z tragicznym zamachem, stała się gościem naszych myśli. Boimy się śmierci, bo jest niewiadomą, buntujemy się przeciwko skandalowi śmierci. Szczególny bunt rośnie w nas gdy ktoś odchodzi w połowie drogi tak jak Maciek. Haniu, za dwa tygodnie skończyłby 56 lat, prawda? - zwrócił się do żony Macieja Kosycarza ks. Niedałtowski w homilii.

Kapłan w kazaniu wspominał, że z Maciejem Kosycarzem znał się jeszcze z czasów szkolnych. Mówił, że Maciej Kosycarz był osobą widoczną w życiu Gdańska.

- Odpowiedź biblijna, że "jak śmierć potężna jest miłość" wyrywa nas z rozpaczy - mówił ks. Krzysztof Niedałtowski. - Po zmartwychwstaniu możemy powiedzieć, że miłość jest silniejsza od śmierci. Kiedy myślimy o życiu Maćka, które podeszło do tej bramy, zostało zamknięte w tym pierwszym akcie, mamy nadzieję, że otworzył się akt drugi życia Macieja Kosycarza. Życie udane, spełnione, mądre nie polega na przedłużaniu go w nieskończoność, ale na intensywności miłości, przyjaźni, ludzkich więzi, które budujemy. Inwestowanie w pieniądze nie ma sensu. Tam możemy zabrać miłość, życzliwość, dobroć, pamięć, dobre imię. Myślę o tym jak Maciej żył. Zobaczcie ile tej ludzkiej życzliwości, przynosimy tu, na ten pogrzeb. Hania, Kinga i Konrad mogliby pewnie opowiedzieć o czułości, wrażliwości, zaangażowaniu w rodzinę. Wszyscy koledzy ze szkół, pracy, tych wszystkich środowisk w jakich Maciek bywał, nie tylko jako fotoreporter, ale jako obywatel Gdańska angażujący się w życie miasta. Od trzech lat walki z chorobą stał się wielkim orędownikiem walki z nowotworem. Jego życie było intensywne i bogate w ludzkie wiązania. Nie zapomnę nigdy jak szedłem ulicą, zobaczyłem "Co się martwisz? Dawaj auto do mojego garażu". Pierwszy odruch, dobroć, solidarność - opowiadał.

Duchowny przypomniał także o zaangażowaniu i wsparciu Macieja Kosycarza w odzyskiwanie świetności przez kościół świętego Jana, w którym odbywała się liturgia pogrzebowa.

- Zobacz Maćku jak ta pętla się zawija. Ten kościół jest miejscem twojego pożegnania. Ile razy bywałeś tu na liturgiach, fotografowałeś wydarzenia artystyczne. To są twoje skarby, które zostawiasz nam. Za to będziesz osądzony, nagrodzony, bo tym się mierzy wartość ludzkiego życia. Gdybyście wszyscy zechcieli sobie przypomnieć to co dobrego wyświadczył wam, czy zaoferował samą obecnością, uśmiechnięty, duży, kudłaty mężczyzna z aparatem, to uzbieralibyśmy tego ogromną wieżę, jak ratusz, czy wieża kościoła Mariackiego. Byłaby to wieża wskazująca na niebo. Żegnamy cię Maćku, z taką dobrą energią, pamięcią i z nadzieją, że stoisz przed Bogiem z wielkim albumem swoich przyjaciół. Ludzi, którym pomogłeś, dla których byłeś życzliwy i których kochałeś. I pewnie dalej kochasz - zakończył homilię ks. Niedałtowski.

Po mszy - ceremonia przeniosła się na cmentarz w Oliwie.

Pożegnać chciałyby go tłumy, bo znał wiele osób i dla wielu osób był ważną częścią Gdańska. Jeszcze przed pogrzebem prezydent Aleksandra Dulkiewicz zapowiedziała organizację wydarzenia podczas którego, będzie można pożegnać go w większym gronie już po zakończeniu epidemii.

- Wtedy będzie wspominanie wielu dobrych dzieł, które Maciek nam pozostawił. Pozostańmy w domach z szacunkiem do śmierci. Na koniec wybrzmi pieśń, którą Maciek bardzo lubił, a Kinga mi podpowiedziała, o robieniu zdjęć miastu. Przez całe życie służył rodzinie i bliźnim - mówił ks. Niedałtowski.

Była to piosenka "Kraków" zespołu Myslovitz i Marka Grechuty, w której refrenie jest wers "Nie zrobię więcej zdjęć".

***

Zawiadomienie o uroczystościach pogrzebowych Macieja Kosycarza

Zawiadamiamy, że msza święta żałobna za duszę śp. Maćka Kosycarza odprawiona zostanie we wtorek 7 kwietnia 2020 roku o godz. 12:00 w kościele św. Jana w Gdańsku - poinformowała rodzina na stronie internetowej agencji Kosycarz Foto Press.

Maciej Kosycarz nie żyje. Odszedł człowiek, który znał w Gda...

Uroczystości pogrzebowe na Cmentarzu Oliwskim przy ul. Opackiej rozpoczną się ok. godz. 13:45.

W myśl obowiązujących przepisów, w nabożeństwie i ceremonii pogrzebowej uczestniczyć będzie wyłącznie najbliższa rodzina. Transmisję online _z mszy świętej celebrowanej przez ks. Krzysztofa Niedałtowskiego, duszpasterza środowisk twórczych, przygotowaną przez _portal gdansk.pl. będzie też można śledzić na naszej stronie internetowej.

Czytaj także

Wszystkich, którzy chcieliby odwiedzić grób w innym terminie, rodzina Macieja Kosycarza prosi o niekupowanie kwiatów, a zachęca do wpłat na konto akcji „Pokonajmy koronawirusa przy użyciu drukarek 3D”. Zbiórka trwa na stronie internetowej zrzutka.pl.

Czytaj także

Znany gdański fotoreporter zmarł w czwartek, 26 marca. Miał niespełna 56 lat.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Siedzisz w domu??? Zacznij zarabiać! Nawet 1500zł w dzień 

przez internet na stronie 

  --  https://inwestcrypto.com.pl --

Wystarczy Ci do tego komputer czy tablet.

Nie musisz posiadać żadnej wiedzy! Doradcy zrobią wszystko za Ciebie!

Koszt to jedyne 1000zł zwrot nawet do kilku H!

A
Agni

Cześć! Nazywam się Agnieszka, mam 23 lata. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - loveto.one/agni

Dodaj ogłoszenie