Po co Polakowi 300 reklamówek rocznie? Tyle ich statystycznie zużywamy.

Katarzyna Pachelska (aip)
Z doświadczeń państw UE wynika, że wprowadzone opłaty w dużym stopniu skłaniają konsumentów do ograniczenia używania torebek foliowych.
Z doświadczeń państw UE wynika, że wprowadzone opłaty w dużym stopniu skłaniają konsumentów do ograniczenia używania torebek foliowych. Magda Myjak
Statystycznie każdy Polak zużywa od 250 do 300 reklamówek foliowych rocznie. Średnia europejska to 200 reklamówek foliowych na osobę, a Niemiec zużywa ich ok. 60, a Duńczyk tylko 4 rocznie! 1 stycznia 2018 roku w Polsce w życie weszła ustawa, która likwiduje bezpłatne torby plastikowe w sklepach. Zgodnie z rozporządzeniem, opłata za torbę foliową wynosi 25 groszy. Ma to pomóc ograniczyć zużycie reklamówek w Polsce.

Produkujemy je w sekundę, używamy kilkanaście minut, a rozkładają się nawet kilkaset lat. Ze sklepów zniknęły bezpłatne reklamówki foliowe. Za nami Dzień Bez Opakowań Foliowych. To inicjatywa, która zrodziła się ze względów proekologicznych. Sprawą od lat zajmują się rządy oraz instytucje państwowe, wprowadzając m.in. regulacje prawne mające na celu ograniczenie używania reklamówek foliowych. 1 stycznia 2018 roku w Polsce w życie weszła ustawa, która likwiduje bezpłatne torby plastikowe w sklepach. Zgodnie z rozporządzeniem, opłata za torbę foliową wynosi 25 groszy. Tzw. foliówka, której wydaliśmy teraz wojnę, rozkłada się od kilkudziesięciu do kilkuset lat

Jak reklamówki foliowe wpływają na nasze otoczenie?

- Tzw. foliówka, której wydaliśmy teraz wojnę, rozkłada się od kilkudziesięciu do kilkuset lat - mówi prof. dr hab. Piotr Skubała z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. - Szacunki są bardzo różne, a wszystko zależy od wielu czynników. Niektórzy mówią nawet o 400 latach rozkładu takiej reklamówki. Należy jednak pamiętać, że wykorzystujemy je od 1960 roku, więc nikt tego jeszcze nie sprawdził w warunkach naturalnych - dodaje.

W sklepach nie dostaniemy już darmowych reklamówek foliowych. Nowe przepisy dostosowują polskie prawo do rozwiązań unijnych, które zakładają zmniejszenie zużycia lekkich plastikowych toreb na zakupy.

- Bardzo późno wprowadziliśmy jakiekolwiek regulacje odnośnie toreb foliowych – mówi prof. Piotr Skubała. - Niektóre kraje już wcześniej wydały całkowity zakaz ich używania. To m.in. Francja, Australia, RPA, Japonia, Kenia, czy wybrane regiony Indii.

To państwa, które o wiele wcześniej rozpoczęły walkę z torbami foliowymi. U nas to mały krok w postaci 25 groszy za reklamówkę do 50 mikrometrów grubości – mówi prof. Piotr Skubała. Bezpłatnie nadal możemy korzystać z bardzo lekkich toreb o grubości poniżej 15 mikrometrów tak zwanych zrywek. Jest tylko jeden warunek, muszą być używane wyłącznie ze względów higienicznych lub do pakowania żywności sprzedawanej luzem, gdy zapobiega to jej marnowaniu.

W Dehli za używanie foliówek grozi nawet do 5 lat więzienia

- Jeżeli torba foliowa wykonana jest z polietylenu, to finalnie rozkłada się do dwutlenku węgla i wody - mówi prof. Piotr Skubała. - Natomiast jej obecność w stanie nierozłożonym przez nawet kilkaset lat przynosi fatalne skutki.

Oprócz szpecenia krajobrazu, torby foliowe zatykają kratki ściekowe. W dużych aglomeracjach takie reklamówki praktycznie uniemożliwiają funkcjonowanie miasta. Dlatego w Delhi za używanie foliowych toreb grozi kara nawet 5 lat więzienia lub grzywna w wysokości 100 tys. rupii indyjskich - dodaje profesor. Reklamówki trafiają również do oceanów i mórz.

- Ocenia się, że milion ptaków i 100 tys. ssaków morskich rocznie ginie w skutek obecności reklamówek foliowych. To również zagrożenie dla żółwi, ponieważ mylą foliówki z meduzami, którymi się odżywiają. Udokumentowano także przypadek walenia, który ucierpiał w skutek nieświadomego odżywiania się reklamówkami foliowymi - mówi prof. Piotr Skubała.

Z doświadczeń państw członkowskich Unii Europejskiej wynika, że wprowadzone opłaty w dużym stopniu skłaniają konsumentów do ograniczenia używania torebek foliowych. Oczekuje się, że w Polsce zmniejszy się ich wykorzystywanie, co powinno przyczynić się do zmniejszenia zanieczyszczenia środowiska. Jednocześnie spodziewany jest wzrost zapotrzebowania na torby ekologiczne, które są bardziej przyjazne środowisku.

- Już wcześniej ograniczyliśmy wykorzystywanie reklamówek foliowych w naszym kraju. Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku przeprowadzono kampanię społeczną zainicjowaną przez niektórych radnych polskich miast. Zbierano podpisy pod ustawą, która miała wprowadzić zakaz bezpłatnego rozdawnictwa foliówek w sklepach. Ta kampania spowodowała, że o 36 proc. zmniejszyliśmy zużycie reklamówek foliowych w naszym kraju. Dlatego statystyczny Polak zużył 300, a nie 470 reklamówek foliowych w roku. W tej chwili szacuje się, że Polak zużywa ich od 250 do 300. Średnia europejska to 200 reklamówek foliowych na osobę, jednak statystyczny Niemiec zużywa ich ok. 60, a Duńczyk – 4 – tłumaczy prof. Piotr Skubała.

Wideo

Materiał oryginalny: Po co Polakowi 300 reklamówek rocznie? Tyle ich statystycznie zużywamy. - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie