Organizacje społeczne krytykują zniesienie odpowiedzialności urzędników. Ziobro: Ustawa zdecydowanie idzie zbyt daleko

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Organizacje społeczne krytykują zniesienie odpowiedzialności urzędników. Ziobro: Ustawa zdecydowanie idzie zbyt daleko
Organizacje społeczne krytykują zniesienie odpowiedzialności urzędników. Ziobro: Ustawa zdecydowanie idzie zbyt daleko Adam Guz
Organizacje społeczne krytykują przepisy znoszące odpowiedzialność urzędników za działania w czasie epidemii. Nowa ustawa nie podoba się także ministrowi sprawiedliwości. - Wyłączenie odpowiedzialności karnej za wszelkie przestępstwa idzie zdecydowanie zbyt daleko – stwierdził Zbigniew Ziobro.

Posłowie PiS zaproponowali zmianę w przepisach „Ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych”.
Największe kontrowersje wzbudził art. 1 dokumentu, który znosi odpowiedzialność karną urzędników, którzy w celu przeciwdziałania COVID-19 naruszają obowiązki służbowe, działając w interesie społecznym.

Projekt nowelizacji od początku krytykowali posłowie opozycji, teraz do tej krytyki przychyliły się organizacje społeczne.
W dokumencie opublikowanym przez Helsińską Fundację Praw Człowieka wyrażają one „stanowczy sprzeciw” dla ustawy PiS.
Instytucje podkreślają, że jeżeli nowe przepisy wejdą w życie przedstawiciele władzy (politycy i urzędnicy) będą „mogli przez nieokreślony czas liczyć na bezkarność za wszelkie bezprawne działania, które będą mieć faktyczny lub tylko pozorny związek z walką z pandemią i innymi chorobami zakaźnymi”.

Zwracają przy tym uwagę, że propozycja rządu jest nie tylko niekonstytucyjna przez fakt, że narusza między innymi zasadę niedziałania prawa wstecz, ale też radykalnie zwiększa ryzyko korupcji i nadużyć władzy.

„Rozumiemy, że trwający, bezprecedensowy kryzys zdrowotny i gospodarczy wymaga przedsięwzięcia niekonwencjonalnych środków umożliwiających podejmowanie szybkich decyzji. Jednak zastosowanie takich nietypowych rozwiązań musi mieścić się w granicach konstytucji. A ta obliguje rządzących do zachowania zasad legalizmu, przejrzystości oraz zaufania obywatela do państwa” – czytamy w piśmie.

"Pogłębienie kryzysu praworządności"

Autorzy dokumentu zwracają uwagę, że odejście od obecnie obiecującego prawa oznacza „pogłębienie kryzysu praworządności, z którym Polska boryka się już od kilku lat, a na który nakłada się dziś kryzys związany z pandemią”.

Ich zdaniem tak się właśnie stało przy wprowadzaniu Tarczy antykryzysowej 2.0. Jako przykład posłużyć miałyby zapisy, które usankcjonowały m.in. decyzje dotyczące zakupu maseczek bez wymaganych atestów, zakup respiratorów, które do dziś nie zostały dostarczone oraz organizacji majowych (niedoszłych) wyborów korespondencyjnych, dla których brak było podstawy prawnej.

„Zamiast więc forsować faktyczną legalizację bezprawia i bezkarności polityków i urzędników, rządzący powinni wykorzystywać już istniejące mechanizmy (np. formułę „działania w stanie wyższej konieczności”) ułatwiające podejmowanie szybkich decyzji w trudnych okolicznościach. Rządzący wspólnie z opozycją, z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości, organów ścigania, ekspertami i organizacjami społecznymi powinni też wypracować standardy postępowania w sytuacji tego i przyszłych kryzysów, które z pewnością się zdarzą. Standardy te w trudnych okolicznościach zapewniłyby lepszy nadzór nad politykami i urzędnikami, zwiększyłyby transparentność i wzmocniłyby społeczną kontrolę decyzji publicznych” – czytamy w dokumencie.

Autorzy pisma jako możliwe rozwiązania wskazują m.in. ułatwienie dostępu do informacji publicznej (proaktywnie i w otwartych formatach danych), rozwój e-administracji, publikowanie na bieżąco informacji o działaniach władz czy nie zwlekanie z implementacją dyrektywy UE o ochronie sygnalistów.

Pod sprzeciwem wobec nowelizacji ustawy podpisało się w sumie 11 organizacji, m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Forum Europejskiego Rozwoju, Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska, czy Instytut Spraw Publicznych.

Ziobro: Ustawa idzie zdecydowanie zbyt daleko

Co ciekawe przeciwni wprowadzaniu w życie przepisów znoszących odpowiedzialność urzędników za działania w czasie epidemii są także członkowie rządu. Skrytykował je minister sprawiedliwości i lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. - Jestem przeciwny temu przepisowi, tak samo Solidarna Polska. Uważamy że to jest zbyt daleko idące wyłączenie odpowiedzialności karnej osób. Zwłaszcza że sytuacja COVID-u jest jaka jest, ale nie jest już dla nas wielkim zaskoczeniem - więc pewne przepisy, które wyłączały odpowiedzialność karną, zostały wprowadzone, natomiast tak szerokie ujęcie, jeżeli chodzi o Solidarną Polskę, mamy co do niego bardzo poważne wątpliwości – mówił w poniedziałkowy wieczór na antenie Polsat News.

Ziobro dodał, że przedstawiciele jego ugrupowania są gotowi rozmawiać w sprawie ustawy ze swoimi koalicjantami ze Zjednoczonej Prawicy, ale na razie Solidarna Polska „jest krytycznie nastawiona do tej propozycji”. - Dlatego, że uważamy, iż wyłączenie odpowiedzialności karnej za wszelkie przestępstwa idzie zdecydowanie zbyt daleko – stwierdził minister.

Zaostrzenie restrykcji. Cała Polska w strefie czerwonej

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie