Funkcjonariusze Straży Granicznej, Służby Więziennej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Celno-Skarbowej dołączyli do protestu służb mundurowych. 16 lipca rozpoczął się ogólnopolski strajk służb mundurowych. Jeśli do końca miesiąca nie dojdzie do porozumienia z rządem, od 1 sierpnia planowany jest kolejny etap eskalacji protestu.

To oznacza, że protestują już wszystkie formacje, reprezentowane przez Federację Związków Zawodowych Służb Mundurowych. W jej skład wchodzą również policjanci, którzy walkę, m.in. o podwyżki, rozpoczęli najwcześniej.

- Rada Federacji podjęła decyzję o rozpoczęciu z dniem 16 lipca ogólnopolskiej akcji protestacyjnej - powiedział w rozmowie z „Dziennikiem Polskim” Marcin Kolasa, przewodniczący FZZSM. To efekt niepodpisania porozumienia z szefem MSWiA Joachimem Brudzińskim w zakresie postulatów, jakie zostały mu przesłane jeszcze 12 marca.

- Rada zarekomendowała funkcjonariuszom w pierwszej kolejności oflagowanie jednostek i pojazdów oraz stosowanie, tam gdzie jest to możliwe, pouczeń zamiast mandatów karnych. Przygotowane są dalsze działania, ale będą wprowadzane w zależności od stanu rozmów - dodaje Kolasa. Bo jak podkreśla, Federacja liczy nadal na podpisanie porozumienia. Przypomnijmy, że związkowcy domagają się, m.in. podwyżek o 650 zł. Ogólnopolski protest służb rodzi się od wczesnej wiosny.

„Pracownik dyskontu zarabia więcej niż funkcjonariusz narażający życie. Federacja nie może się na to godzić” - mówił w marcu Kolasa. Już wtedy związkowcy zapowiadali, że jeśli ich postulaty nie zostaną spełnione, rozpoczną protest.

- Najważniejszym postulatem jest zwiększenie uposażenia i niezwłoczne podjęcie prac zmierzających do przywrócenia systemu emerytalnego funkcjonariuszy - tłumaczył z kolei Artur Garbacz z NSZZ Policjantów.

Przypomniał, że kiedyś funkcjonariusze mogli odejść na emeryturę po 15 latach spędzonych w mundurze. - Dzisiaj mamy 25 lat służby i na to związek zawodowy policjantów się godzi - dodał Garbacz. Ale sprzeciw budzi to, że równocześnie, aby przejść na emeryturę, trzeba mieć skończone 55 lat.

Minister Joachim Brudziński przekonuje, że jest gotowy do dalszych rozmów. „Drzwi mojego gabinetu są zawsze szeroko otwarte dla strony społecznej. Rozmawiamy szczerze i na argumenty, wiele z tych argumentów przedstawianych przez przedstawicieli związków zawodowych uważam za zasadne. Liczę, że znajdziemy drogę do racjonalnego porozumienia” - napisał na swoim na Twitterze.

Jak to działa: Dolny Śląsk

Wrocławscy policjanci wystawiają pięć razy mniej mandatów niż jeszcze tydzień temu. Większość przyłapanych na przekroczeniu przepisów kierowców zostaje jedynie pouczona. To forma ogólnopolskiego protestu. Jeśli funkcjonariusze nie dostaną dużej podwyżki, to od sierpnia protest przybierze formę strajku włoskiego.

W miniony wtorek, w pierwszy dzień ogólnopolskiego protestu policjantów, we Wrocławiu wystawiono zaledwie 22 mandaty, a stu kierowców pouczono, że złamali przepisy. Dla porównania - dzień wcześniej, kiedy protestu nie było, mandatami ukarano 102 osoby, a pouczeń było 19. Jak widać, proporcje się odwróciły - to dowód na to, że wrocławscy funkcjonariusze uczestniczą w proteście.

Zgodnie ze scenariuszem akcji protestacyjnej mandaty wystawiane są za najpoważniejsze wykroczenia - drogowym piratom czy sprawcom kradzieży. Natomiast w przypadku niewielkiego przekroczenia autem dozwolonej prędkości usłyszymy reprymendę od policjanta.
Czego domagają się protestujący funkcjonariusze? Przede wszystkim „odmrożenia” wynagrodzeń. Ich pensje nie były waloryzowane od 2009 r. Kolejny ważny postulat to emerytury. Funkcjonariusze chcą powrotu do systemu, który obowiązywał przed 2013 r. Wtedy już po 15 latach służby policjant mógł przejść na emeryturę, otrzymywał 40 proc. swojej pensji. - Dziś byłoby to średnio 1200 zł - zauważa Piotr Malon, szef policyjnych związków zawodowych we Wrocławiu. Co dalej? Związkowcy zapowiadają zaostrzenie akcji, jeśli do 1 sierpnia rząd nie przystąpi do negocjacji. Strajk włoski ma polegać na tym, że funkcjonariusze każdą czynność będą wykonywali długo i niezwykle skrupulatnie. To może oznaczać znaczny spadek efektywności pracy policji.

Rząd wciąż uszczelnia program 500 plus. Coraz więcej rodzin traci świadczenie i coraz więcej musi zwracać pieniądze. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, po prostu kliknij w ten tekst!