Odsłonięto tablicę poświęconą profesorowi Czesławowi Marchajowi w Alei Żeglarstwa Polskiego w Gdyni 19.07

Łukasz Kamasz
Łukasz Kamasz
Zaktualizowano 
Zmarły w 2015 roku profesor był specjalistą w dziedzinie badań aerodynamiki ożaglowania w tunelach aerodynamicznych, ale też świetnym żeglarzem regatowym, pływającym w klasie Finn i reprezentantem Polski.

Od 2012 roku z inicjatywy Polskiego Związku Żeglarskiego, miasta Gdyni i Urzędu Morskiego w Gdyni odsłaniane są kolejne tablice w Alei Żeglarstwa Polskiego, w gdyńskiej marinie. Dotychczas odsłonięto 18 tablic - każda z nich przypada osobie, która tworzyła polskie żeglarstwo. -

- Nasze miasto od zawsze było związane z historią ludzi morza - mówił Grzegorz Taraszkiewicz, radny Gdyni. - To nie przypadek, że znajdujemy się w tej alei, gdzie mamy możliwość honorowania wybitnych osób, a taką niewątpliwie był prof. Czesław Marchaj. Ogromne wrażenie wywarło na mnie, jego niezwykle bogate i różnorodne doświadczenie. Osiągał sukcesy jako sportowiec czy teoretyk żeglarstwa. To wszystko sprawia, że Gdynia i całe środowisko żeglarskie jest dzisiaj dumne i zaszczycone z możliwości upamiętnienia tej postaci.

Jego podręcznik “Teoria Żeglowania”, który regularnie udoskonalał, do dzisiaj jest powszechnie uważany za jedną z najwybitniejszych pozycji w swojej dziedzinie. To właśnie na tej książce wychowały się pokolenia wodniaków. “Teoria Żeglowania” stała się Biblią dla wszystkich konstruktorów jachtowych na świecie.

- Profesor Czesław Marchaj, przez lata był niedoceniany w Polsce. Dzisiejszą uroczystość jesteśmy winni Panu profesorowi, za jego dokonania - mówił Tomasz Chamera, prezes Polskiego Związku Żeglarskiego. - To wydarzenie, mimo swojej niezwykłej rangi, odbywa się również przy okazji wielkich wydarzeń żeglarskich w Gdyni. Pokazujemy potęgę naszego żeglarstwa, w każdym zakresie jaki jesteśmy w stanie zaprezentować światu. Towarzyszy nam głęboka refleksja na temat dokonań profesora. Pozostaną w nas na długo i z tej wiedzy korzystać będzie wiele przyszłych pokoleń.

Ogromną zasługą profesora Czesława Marchaja była też zmiana przepisów regatowych.

Po tragicznym wyścigu Fastnet w 1979 roku, gdy na morzu zginęło 15 żeglarzy, specjalna komisja z profesorem w składzie, zdecydowała się zmienić przepisy na bardziej bezpieczne.

- Dzięki temu, być może w następnych regatach okołoziemskich lub tych rozgrywanych na krótszych trasach, uniknęliśmy kolejnych tragedii i ofiar - uważa Bogusław Witkowski, prezes Pomorskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie