Od kwietnia w Gdańsku podrożeją bilety jednorazowe na komunikację miejską, a okresowe będą obowiązywać również w SKM

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Dariusz Bloch
Od kwietnia w Gdańsku wzrosną ceny biletów komunikacji miejskiej. Ponadto mając bilet okresowy będzie można poruszać się w granicach Gdańska nie tylko autobusami, tramwajami, ale również koleją. Taką decyzję głosami klubów radnych Koalicji Obywatelskiej i Wszystko dla Gdańska podjęła Rada Miasta Gdańska. Sprzeciwili się temu radni Prawa i Sprawiedliwości.

Ceny biletów jednorazowych mają wzrosnąć o 60 gr (z 3,20 zł do 3,80 zł), a jednogodzinne z 3,80 zł do 4,40 zł. Wartość biletu całodobowego ma wzrosnąć o złotówkę (z 13 do 14 zł).

Podrożeć mają bilety miesięczne 30-dniowe. Bilety ZTM Gdańsk ważne w dni powszednie podrożeją z 82 do 88 zł, a ważne przez cały tydzień z 90 do 94 zł.

Zmiany dotyczą także ulgowych biletów okresowych. Czteromiesięczny bilet w Gdańsku ma podrożeć z 171 do 179 zł, a pięciomiesięczny z 214 do 223 zł.

Od 1 kwietnia mieszkańcy Gdańska będą mogli przemieszczać się autobusami, tramwajami i Szybką Koleją Miejską w granicach miasta korzystając z jednego biletu okresowego.

99 zł ma kosztować łączony bilet okresowy, którym gdańszczanie będą mogli przemieszczać się w granicach miasta zarówno autobusami, tramwajami jak i Szybką Koleją Miejską. Bilet semestralny 4-miesięczny ma kosztować 188 zł, a 5-miesięczny 235 zł.

Czytaj także

- Podwyżki prądu, paliwa, ale też znaczne podwyżki dla kierowców w znaczący sposób wpływa na cenę wozokilometrów - argumentuje szefowa klubu Wszystko dla Gdańska Beata Dunajewska. - Z drugiej strony w tym roku zwiększymy o milion liczbę wozokilometry, to oznacza więcej kursów. Systematycznie kupujemy nowy tabor. To wszystko kosztuje. Dlatego podjęliśmy decyzje o zmianie taryfy. Najmniej podrożeją bilety okresowe. Miasto od lat promuje tego rodzaju zakup - dodaje.

Jeżeli chcemy zachęcić ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej musimy zadbać o to, by oferta cenowa była konkurencyjna wobec transportu samochodowego

- Kwestia komunikacji miejskiej musi być rozpatrywana w szerszym ujęciu - twierdzi radny Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Skiba. - To jest pytanie o to jak widzimy rolę samochodów i komunikacji miejskiej, SKM oraz rowerzystów. Wydaje mi się, że podejście, które proponuje pan prezydent Piotr Borawski jest wybiórcze. Pan prezydent proponuje podwyżkę, która ma dostarczyć do budżetu 11 mln zł. Wielokrotnie wskazywałem kontrowersyjne wydatki, które można by uciąć, by zebrać taką kwotę. Ponadto uważam, że jeżeli chcemy zachęcić ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej musimy zadbać o to, by oferta cenowa była konkurencyjna wobec transportu samochodowego. Jednym jest kwestia analiz na papierze, a drugim wdrażanie tego. Uważam, że musimy zachęcać do komunikacji miejskiej. Uważam, że musimy zachęcać osoby z okolicznych miast by korzystały z biletów miesięcznych. Zmiany proponowane przez prezydenta Borawskiego idą w przeciwnym kierunku. Zależy mi na komunikacji, codziennie z niej korzystam, wiem jakie problemy jej towarzyszą - dodaje radny opozycji.

Czytaj także

Pasażerowie dopiero na siódmym miejscu, po m.in. awariach taboru, wymieniają ceny biletów w kwestii niekorzystania z komunikacji

- Każda podwyżka cen biletów to ciężka decyzja - tłumaczy radny Koalicji Obywatelskiej Jan Perucki. - Chcielibyśmy za komunikację zbiorową płacić jak najmniej. Zwracam uwagę na współpracę z Samorządem Województwa Pomorskiego. Od 1 kwietnia będziemy mogli w ramach biletu okresowego korzystać z przejazdów nie tylko autobusami i tramwajami, ale też SKM, PKM i przewozami PolRegio w granicach Gdańska. Komunikacja stale się rozwija. Tylko w tym roku mamy dodatkowy milion wozokilometrów na dodatkowe linie autobusowe, jak rozszerzenie linii 169, o co sam zabiegałem. Samorząd płaci dwie trzecie utrzymania komunikacji publicznej, to będzie rosnąć. 11 tys. mieszkańców wypełniło niedawno ankietę dot. komunikacji publicznej. Dopiero na siódmym miejscu, po m.in. awariach taboru, wymieniają ceny biletów w kwestii niekorzystania z komunikacji. Ważny jest rozwój idei biletu metropolitalnego w połączeniu z ościennymi gminami - dodaje radny KO.

Za zmianą taryf zagłosowało 21 radnych KO i WdG. Przeciwko było 11 radnych PiS.

WSZYSTKO DLA KIEROWCÓW:

FLESZ Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec

A miało być tak fajnie przy nowej Pani Prezydent ,ale brakuje na reklamę

L
L

Bilet miesięczny Gdańsk-Sopot ZTM Kolej w tej chwili kosztuje 150 złotych, więc jest wielki zysk. Porównanie wzrostu ceny samego biletu ZTM jest niewłaściwe, bo nie wlicza się w to biletu SKM.... Bardzo dobra zmiana, całkowicie popieram. Miesięcznie 50 zł więcej w kieszeni.

G
GOSC

macie ta wasza brzydule co zescie glosowali na nia ja sie ciesze powinna wam dowalic 1000%ona mowila ze jest blisko obywateli jak to mozliwe ze dowalila starszy obywatela raz za bilety drugi za smieci trzeci za czynsz brawo tak PLATFORMA CHRONI OBYWATELI JAKIE KLAMSTWA CO ZA HYPOKRYZJA TEJ FORMACJI ALE SIE CIESZE ZE PLATFORMA JUZ NIGDY NIE WYGRA TA BANDA POWINNA SIEDZIEC W PUDLE OKLAMALI OKRADLI NAS

G
Gość

Ciekawe, paliwo nie drożeje, prąd owszem bo to tradycja i społeczeństwo kupuje energooszczędne żarówki i AGD, więc spadek zużycia prądu trzeba jakoś sobie zrekompensować. A największe wydatki urzędu to ochrona Dolczewity, więc trzeba pieniążków.

Dodaj ogłoszenie