Od 1 maja zdrożeją w Słupsku bilety w autobusach MZK

Hubert BierndgarskiZaktualizowano 
Od 1 maja ceny biletów jednorazowych w słupskim MZK wzrosną średnio o 15 procent
Od 1 maja ceny biletów jednorazowych w słupskim MZK wzrosną średnio o 15 procent Hubert Bierndgarski
To już jest pewne. Od 1 maja w Słupsku o 30 groszy podrożeją bilety MZK. Zamiast 1,90 zł, za normalny bilet zapłacimy 2,20 zł.

Na ostatniej sesji decyzję o podwyżce podjęli radni. Wzrośnie również cena biletów miesięcznych, choć tutaj podwyżka będzie niewielka i wyniesie tylko 2 złote.

Mamy również dobrą wiadomość. Radni zgodzili się na podniesienie z 37 na 50 procent ulgi na przejazdy autobusami. Oznacza to na przykład, że o 8 procent mniej za bilet zapłacą m. in. uczniowie, emeryci i renciści.

Pierwszy wniosek o 15-procentową podwyżkę cen biletów trafił do słupskich radnych w czerwcu 2008 roku. Nowe ceny miały zacząć obowiązywać od 1 lipca ubiegłego roku. Ostatecznie jednak radni decyzji nie podjęli. Wniosek przełożono na wrzesień (radni nie chcieli podwyższać cen biletów przed wakacjami), a później na październik. Wniosek wrócił na ostatnią sesję i większością głosów został przyjęty.

- Obecny wniosek o podwyżkę to pokłosie ubiegłorocznej decyzji rady - przekonuje Marcin Grzybiński, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Słupsku. - Chcemy, aby do końca 2010 roku po mieście jeździły tylko niskopodłogowe autobusy. Inwestycja ta wymaga jednak zwiększonych nakładów finansowych. Podwyżka da nam rocznie około miliona złotych dodatkowego dochodu.

Oprócz podwyżki radni zgodzili się również na kilka nowości. Jedną z nich ma być tzw. bilet dobowy, który ma kosztować 6 zł (ulgowy 3 zł). Dzięki temu po skasowaniu biletu będzie można jeździć przez 24 godziny miejską komunikacją.

Bilety pojawią się jednak dopiero w styczniu 2010 roku, bo nie wszystkie kasowniki wybijają godzinę. Ponadto, na wniosek mieszkańców, pojawią się tańsze, czteroprzejazdowe karnety. Do tej pory można było kupić tylko karnety sześcioprzejazdowe.

MZK likwiduje podmiejskie linie

Prawdopodobnie w przyszłym roku Miejski Zakład Komunikacji zlikwiduje podmiejskie połączenia, które pozwalały mieszkańcom podsłupskich miejscowości na dojazd do tego miasta.

Chodzi między innymi o linię nr 11 do Dębnicy Kaszubskiej oraz linię nr 4 do Redzikowa, 7 do Bukówka, 12 do Kuleszewa oraz 14 do Gałęzinowa. Wszystko zależy od tego, jaki model finansowy przyjmie w najbliższym czasie firma.

- Co roku z budżetu miasta na organizację komunikacji otrzymywaliśmy około 13 milionów złotych. W ubiegłym roku otrzymaliśmy jednak tylko 10 milionów, co spowodowało, że firma zamknęła rok na minusie. Nie możemy sobie pozwolić na kolejne straty finansowe. Jednym z pomysłów jest więc likwidacja podmiejskich połączeń.Przyznam jednak, że jest to tylko pomysł, którego nie chcielibyśmy realizować - mówi Marcin Grzybiński, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Słupsku.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie