Nowy Europejski Fundusz Morski i Rybacki zatwierdzony. Ekolodzy mają zastrzeżenia do jego założeń

Hubert Bierndgarski
Nowy Europejski Fundusz Morski i Rybacki przewiduje między innymi finansowanie zakupu nowych silników do łodzi rybackich
Nowy Europejski Fundusz Morski i Rybacki przewiduje między innymi finansowanie zakupu nowych silników do łodzi rybackich Hubert Bierndgarski
Rada Ministrów UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa oraz Parlament Europejski osiągnęli porozumienie w sprawie Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego. Nowy fundusz zakłada m.in. więcej pieniędzy na badania, ale również zwiększone wydatki na zakup nowych silników do łodzi rybackich. Łącznie EFMiR udostępni blisko 6,5 miliarda euro w latach 2014 - 2020 na wsparcie unijnego sektora rybołówstwa i wspólnotowej polityki morskiej.

Fundusz jest instrumentem wdrażania zreformowanej Wspólnej Polityki Rybołówstwa, której celem jest m.in. zaprzestanie nadmiernych połowów i odbudowa zasobów ryb.

Zadaniem nowej polityki rybackiej, która ma obowiązywać przez kolejne 10 lat, jest wprowadzenie zrównoważonych połowów ryb, które nie będą zagrażały poszczególnych gatunkom przy jednoczesnym zapewnieniu mieszkańcom UE stabilnych i pewnych dostaw świeżej ryby. Dodatkowo zapisy nowej polityki rybackiej mają przyczynić się do umocnienia tego sektora gospodarki przy jednoczesnym uniezależnieniu rybaków od dotacji unijnych. Ponadto wyrzucanie za burtę ryb odławianych przy połowach innych ryb nie będzie dłużej tolerowane, a UE wspierać będzie rybołówstwo przybrzeżne.

- Najbardziej kontrowersyjne zapisy dotyczyły odnowy oraz modernizacji floty. Nowe państwa członkowskie, w tym Polska, nie miały możliwości skorzystania z mechanizmu odnowy floty, co w sposób znaczący zmniejsza ich konkurencyjność na wodach Morza Bałtyckiego. Przykładowo na koniec 2010 roku średni wiek bałtyckiej floty rybackiej w Polsce wynosił 42 lata dla kutrów i 24 lata dla łodzi rybackich. Wsparcie modernizacji, w tym wymiany silników, jest więc niezbędne, aby zwiększyć bezpieczeństwo pracy rybaków - mówi eurodeputowany PO Jarosław Wałęsa, członek komisji rybołówstwa PE.
Po zatwierdzeniu funduszu przyszłość europejskich zasobów morskich zależeć będzie od poszczególnych państw członkowskich. To one będą decydować o alokacji funduszy.

- Ostateczne porozumienie PE oraz Rady Ministrów UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa ma zarówno mocne, jak i słabe strony. Pozytywnym wynikiem porozumienia jest m.in. przeznaczenie większej ilości środków na zbieranie danych, kontrolę oraz egzekwowanie przepisów. Istotną zmianą jest także wzmocnienie zapisów umożliwiających wstrzymywanie środków dla indywidualnych operatorów lub państw członkowskich, które nie przestrzegają zasad wspólnej polityki rybołówstwa. Niestety zawarte porozumienie dopuszcza także finansowanie wymiany silników, co może prowadzić do wzrostu mocy połowowych jednostek unijnej floty rybackiej. Przewiduje także subsydia na tymczasowe zaprzestanie działalności połowowej. Tak wykorzystane środki finansowe nie będą przyczyniać się do walki z problemem przełowienia zasobów morskich i osłabią pakiet reform - mówi Justyna Niewolewska z Fundacji Nasza Ziemia, koordynatorka koalicji OCEAN2012 w Polsce.
h.bierndgarski@prasa.gda.pl

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie