MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nowodworzanin oskarżony o morderstwo i podpalenie kamienicy

Krzysztof Nowak
We wtorek, 15 marca, przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpocznie się proces nowodworzanina oskarżonego o zamordowanie żony i podpalenie wielorodzinnej kamienicy. Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością latem ubiegłego roku.

Prokuratura postawiła 36-letniemu mężczyźnie zarzut zabójstwa. Grozi mu nawet dożywocie. - Zakończyliśmy już nasze postępowanie - mówi prowadzący sprawę prokurator Piotr Wojciechowski, z Prokuratury Rejonowej w Malborku. - Kwalifikacja czynu się nie zmieniła, od początku sprawy stawialiśmy temu mężczyźnie zarzut zabójstwa - dodaje.

Przypomnijmy, pożar przy ul. 3 Maja w Nowym Dworze Gd. wybuchł na początku sierpnia 2010 roku. Doszczętnie spłonęły mieszkanie, poddasze oraz dach wielorodzinnej kamienicy. Już po ugaszeniu ognia w zgliszczach jednego z mieszkań znaleziono niemal całkowicie spalone zwłoki. Po szczegółowych oględzinach (m.in. konieczne było badanie DNA, z uwagi na poważne zniszczenie ciała) okazało się, że to ciało żony oskarżonego.

Aresztowano mieszkańca spalonej kamienicy w Nowym Dworze Gdańskim

To właśnie w spalonym lokalu mężczyzna mieszkał wraz z żoną i dziećmi [dzieci podczas zdarzenia nie było w domu - red.]. Kilka dni po zdarzeniu sam się zgłosił na policję.

Według prokuratury, miał zabić swoją żonę, a następnie podpalić jej zwłoki, znajdujące się w mieszkaniu.
Jeszcze w czasie akcji ratunkowej okoliczni mieszkańcy twierdzili, że w rodzinie tej często dochodziło do awantur. Małżeństwo było w trakcie rozwodu.

- Często dzwoniliśmy na policję, w ich mieszkaniu słychać było krzyki - mówili.- On był taki dziwny, zamknięty w sobie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki