Niekończąca się historia 181-letniej oliwskiej palmy. Prace nad wycięciem wydłużają się. Czy zagrożone są rośliny sąsiadujące?

Krzysztof Dunaj
Krzysztof Dunaj
fot. z kolekcji P. Leżyńskiego/ K. Misztal/ mat.prasowe
Udostępnij:
Pod koniec października Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska podawała, że operacja wycięcia palmy zostanie przeprowadzona w ciągu 2-3 tygodni. Teraz już wiemy, że tak się nie stanie. Agnieszka Zakrzacka z DRM w Gdańsku oświadcza: "Na razie wycinka się nie odbędzie". Sprawdźcie, na kiedy ją przewidziano.

W marcu Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska wydała oświadczenie, że stan 181-letniej palmy z Parku Oliwskiego jest stabilny. Następnie na początku czerwca urzędnicy zapewniali, że oliwska roślina żyje, ponieważ nasady liści na szczycie palmy wciąż są zielone. Co więcej, specjalnie dla tego daktylowca, który jest najstarszym drzewem w naszym rejonie Europy, rozpoczęto budowę palmiarni o wartości ponad 30 mln zł. Realizacja inwestycji trwała trzy lata. Pieniądze wydano, a palma uschła. Jaki jest tego powód? Wiele osób przypuszcza, że doszło do całkowitego zniszczenia rośliny, poprzez zaniechanie osób odpowiedzialnych za nią oraz za budowę.

Zielona Fala — Trójmiasto w swoich mediach społecznościowych 4 listopada 2021 roku napisała: "Aby uzmysłowić, jak wielkie pieniądze zmarnowano, niszcząc jednocześnie roślinę bezcenną w skali historii botaniki w Europie, warto wspomnieć, że cały roczny budżet przeznaczany na zieleń w Gdańsku to zazwyczaj ok. 20 mln zł".

Sygnalizowanie, że palma umiera, rozpoczęło się dużo szybciej. Stąd właśnie marcowe oświadczenie Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska o jej stanie. Na ten temat możemy przeczytać wypowiedź Rogera Jackowskiego, miejskiego aktywisty, która została zamieszczona w lipcowym artykule Agnieszki Kamińskiej, redaktorki DB.

- Niestety nasuwa się spostrzeżenie, że roślina obumarła wskutek budowy. Roślina nieodporna na mróz i zacienianie była przez kilka zim trzymana pod plandeką, z kiepskim dostępem do światła — mówił Roger Jackowski, działacz Zielonej Fali Trójmiasto. - A być może nie miała też odpowiedniego przewiewu powietrza lub została też przymrożona. Inwestycja była prowadzona w sposób skandaliczny. Wybrano zbyt skomplikowany i kosztowny projekt, pojawiły się wieloletnie opóźnienia. Roślina, dla której tak naprawdę ta inwestycja była realizowana, została zepchnięta na ostatni plan.

Sprawa uschnięcia oliwskiej palmy w prokuraturze

Pod koniec października Zarząd Dzielnicy Oliwa złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie uschnięcia oliwskiej palmy. Dodatkowo na początku listopada tego roku na takiej samej podstawie Igor Strzyk, Pomorski Konserwator Zabytków zgłosił również sprawę do prokuratury.

- Wobec powyższych okoliczności należy domniemywać, że do zniszczenia 180-letniej palmy daktylowej doszło poprzez działanie czy zaniechanie osób odpowiedzialnych za doprowadzenie do całkowitego jej unicestwienia — pisze w zawiadomieniu Zarząd Dzielnicy Oliwa.

Kiedy oliwska palma zostanie wycięta?

22 października 2021 roku otrzymaliśmy oświadczenie od kierownika Biura Komunikacji Społecznej Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, Agnieszki Zakrzackiej, w którym poinformowano nas, że palma zostanie wycięta maksymalnie w ciągu 3 tygodni.
Jednym z powodów usunięcia daktylowca było zadbanie o sąsiednie rośliny.

- Palma usycha i według opinii naukowców z Uniwersytetów Gdańskiego i Jagiellońskiego nie ma szansy na jej odrodzenie się. - informuje kierownik Biura Komunikacji Społecznej, Agnieszka Zakrzacka. - Mając na uwadze także sąsiednie rośliny — podjęta została decyzja o ostatecznym usunięciu daktylowca.

Tutaj rodzi się kolejny problem. Proces rozkładu palmy może iść w różnych kierunkach i z różną szybkością, dlatego może stanowić zagrożenie dla sąsiednich roślin. Prace wycięcia palmy na razie zostały więc wstrzymane.

- Konserwator musi wydać zgodę na wycinkę, ale zanim wyda zgodę, to palma musi być przedmiotem oględzin prokuratury w związku ze złożonym doniesieniem - informuje Marcin Tymiński, rzecznik prasowy Pomorskiego Konserwatora Zabytków. - Z tego, co wiem, oględziny mają dokonać się w tym tygodniu.

W raporcie naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego podkreślano, że należy wyciąć palmę w trybie natychmiastowym. Kiedy się to stanie? Agnieszka Zakrzacka w poniedziałek zapewniła, że powinno to nastąpić za około 2-3 tygodnie:

- Przygotowujemy się do tego procesu. Jesteśmy na etapie załatwiania formalności i dogrywania terminu. Na razie wycinka się nie odbędzie — zakładamy, że będzie w najbliższych około 2-3 tygodniach

Przypomnijmy, że do tej operacji potrzebna jest specjalistyczna ekipa alpinistyczna, która pod okiem naukowców usunie daktylowca. Po oczyszczeniu fragmentu palmiarni w jego miejsce zostaną zakupione trzy nowe rośliny: palma niebieska (Brahea Armata), palma bożonarodzeniowa (Adonidia merillii) i palma dżemowa (Butia capitata).

Ruszyły zapisy na trzecie szczepienie dla młodzieży

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie