Nadanie imienia bibliotece Akademii Marynarki Wojennej. Macierewicz: - Dowództwo MW wróci do Gdyni

Mariusz Sieraczkiewicz
Dowództwo Marynarki Wojennej wróci do Gdyni. - Decyzja już zapadła - powiedział w niedzielę w Gdyni minister Antoni Macierewicz. Powodem wizyty ministra obrony narodowej w Gdyni było nadanie Bibliotece Głównej Akademii Marynarki Wojennej imienia Lecha Kaczyńskiego.

W niedzielę była także rocznica wstąpienia Polski do NATO (to wydarzenie miało miejsce 18 lat temu). Podczas uroczystości minister Antoni Macierewicz ujawnił, iż dowództwo Polskiej Marynarki musi prędzej czy później wrócić do Gdyni. - Decyzja już jest - mówił Macierewicz.

Przeczytaj ROZMOWĘ z kmdr. por. rez. Bartoszem Zajdą, byłym rzecznikiem Marynarki Wojennej RP

Obecna na uroczystości córka byłego prezydenta Marta, przyznała, że jej ojcu przede wszystkim zależało na bezpieczeństwie Polski.

- Lech Kaczyński zabiegał o zacieśnienie współpracy Polski ze Stanami Zjednoczonymi oraz zabiegał o tarczę rakietową - powiedziała Marta Kaczyńska.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aa

Dowodzenie to nie tylko odbieranie meldunków i wydawanie rozkazów. To przede wszystkim wiedza o tym, co się dzieje wokół poparta osobistymi obserwacjami i odczuciami - także w sprawach drobnych : czystości na okrętach, morale załóg, stosunku cywilnego otoczenia do wojska, wyżywienia załógi podobnych mądrości. Tego nie zastąpi łączność internetowa, czy radiowa z odległości, filtrowane i uspokajające meldunki, czy doraźne inspekcje. To trzeba być tu i teraz. Widzieć okręty, widzieć morze i... widzieć marynarzy. Nie ma tu analogii z piechotą, wojskami pancernymi, czy lotnictwem rozsianymi po całym kraju. Morze mamy jedno ! Na północy !

g
gość

Czy dzięki temu polska marynarka będzie potęgą na Bałtyku? Nie. Wystarczy jedna rakietka z Kaliningradu i po dowództwie MW w Gdyni.

T
Tomasz

Uwierzę, jak zobaczę.

G
Gość

To jest niby sensowne?

S
Stajszevsczi Boys

Wreszcie będzie NORMALNIE, panie Siemoniak!
Trzeba było być idiotą, by podejmować sabotażowe decyzje. Ta, z przeniesieniem DOWÓDZTWA MARYNARKI WOJENNEJ do Warszawy, była jednym z najgorszych przykładów zmian, dokonywanych przez PO. To przykład braku racjonalnego myślenia lub typowej dla DZIADOWSKIEJ Platformy, AROGANCJI.

s
spowiednik

Dlaczego nie podpisujesz się "Politruk", czyt. oficer polityczny.

P
Polihistor

ta była zdecydowanie najgłupsza.
Choć, jak się zdaje, miała jednak pewien cel racjonalny - przetestowanie granic uległości lemingów.
Jak widać - zakreślone były one rzeczywiście bardzo szeroko.

Dodaj ogłoszenie