Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Mieszkańcy Gdyni Cisowej boją się nowej obwodnicy

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Rozpisania lokalnego referendum w sprawie wariantów budowy Obwodnicy Północnej Aglomeracji Trójmiejskiej chciałaby część mieszkańców Gdyni.

Wnioski takie padły podczas wtorkowych konsultacji społecznych, dotyczących tej potężnej inwestycji. Sala gimnastyczna gdyńskiego Gimnazjum nr 3 wypełniła się po brzegi, kilkudziesięciu mieszkańców dyskutowało aż do wieczora z władzami Gdyni i firmą WYG International, prowadzącą konsultacje.

Najbardziej zainteresowani tematem są lokatorzy wieżowca przy ul. Południowej 2 i wielorodzinnego bloku przy ul. Południowej 4. Budynki usytuowane są zaledwie kilkadziesiąt metrów od planowanego początkowego odcinka OPAT. Nic więc dziwnego, że ich mieszkańcy obawiają się hałasu i spalin.
- Nie chcemy sznura samochodów pod oknami - mówił jeden z lokatorów.

Mieszkańcom przedstawiono kilka wariantów poprowadzenia OPAT na jej początkowym fragmencie w Gdyni. Każdy z nich budzi jednak wątpliwości. W przypadku wybudowania ulicy na estakadzie lub wiadukcie lokatorzy nawet z wyższych pięter wieżowca obawiają się ciągłego hałasu.

- Gdyby zdecydowano się na tunel lub wykop, może natomiast zostać naruszona konstrukcja naszych bloków, które liczą już 30 lat - uważają mieszkańcy.

Obawom lokatorów budynków przy ul. Południowej nie dziwi się Paweł Stolarczyk, radny Gdyni z okręgu obejmującego m.in. Cisową i Chylonię.

- Ludzie są podenerwowani, stąd wtorkowe konsultacje potoczyły się tak burzliwie - mówi Paweł Stolarczyk. - Chodzi już nie tylko o pogorszenie warunków życia mieszkańców w sytuacji, gdyby początkowy fragment OPAT w Gdyni poprowadzono na estakadzie. Spadłyby też zapewne ceny ich mieszkań, a dla wielu ludzi to cały dorobek życia.

Wiceprezydent Gdyni Marek Stępa, obecny na konsultacjach, wierzy jednak, że uda się osiągnąć kompromis. Według jego opinii z przedstawionych wariantów budowy OPAT najkorzystniejszy byłby tunel lub choćby przekop.

- Z pozoru jest to rozwiązanie bardziej kosztowne, jednak dużo bardziej przyjazne dla mieszkańców - mówi Marek Stępa. - Łatwiej też zabezpieczyć lokatorów pobliskich bloków przed hałasem i innymi, negatywnymi skutkami wzmożonego ruchu samochodów. A przy okazji takiej inwestycji wprowadzenie podobnych zabezpieczeń jest niezbędne. Może się więc okazać, że wariant na estakadzie ostatecznie okaże się niemal równie kosztowny jak przekop.
Wiceprezydent Stępa dodaje, że prace ziemne można poprowadzić tak, aby nie zaszkodziły konstrukcji pobliskich bloków.

- Technika budowlana jest obecnie na tyle zaawansowana, że pozwala na wykonywanie przekopów blisko budynków bez narażenia ich na szwank - mówi Marek Stępa. - Kilkadziesiąt metrów odległości pomiędzy ulicą a domami pozwala też na nasadzenia zieleni izolacyjnej czy ustawienie ekranów. Po to właśnie zleciliśmy firmie WYG International sporządzenie studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego, aby już we wrześniu móc zarekomendować Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie optymalny wariant budowy trasy.

Samorządowcy z Gdyni, Rumi, Redy i ościennych miast starają się, aby OPAT została wpisana na listę inwestycji centralnych. Sami nie są bowiem w stanie udźwignąć kosztów budowy, ocenianych na 1,1 mld zł. Tymczasem budowa OPAT to jedyne rozwiązanie, aby zlikwidować notoryczne korki na Półwysep Helski. Cierpią przez nie mieszkańcy Gdyni, Rumi, Redy, a także sam półwysep, który ze względu na coraz trudniejszy dojazd staje się mniej atrakcyjny w oczach turystów.

Budowa OPAT to konieczność

Rozmowa z Piotrem Zaradnym członkiem stowarzyszenia na rzecz budowy OPAT

Część mieszkańców Gdyni, obecnych na ostatnich konsultacjach, boi się budowy OPAT...

Zadałem na sali tym osobom pytanie, czy rzeczywiście uważają, iż inwestycja ta nie powinna być zrealizowana. Nikt jednak nie wyraził tak stanowczej opinii. Ludzie ci, głównie mieszkańcy ul. Południowej, Północnej i Żarnowieckiej, zdają sobie sprawę, że budowa OPAT to konieczność, nie tylko w kontekście interesów Gdyni czy Rumi, ale całego województwa. Trzeba więc tylko doprowadzić do takiego kompromisu, aby inwestycja nie pogorszyła znacząco warunków życia sąsiadów obwodnicy.

W jaki sposób pańskie stowarzyszenie będzie walczyło o obwodnicę?

Wszelkimi dostępnymi środkami. Będziemy lobbować w mediach, ministerstwie, latem rozdawać ulotki na zakorkowanej drodze krajowej na Hel. W drastycznych przypadkach nie zawahamy się przed blokowaniem tej drogi. Ale to ostateczność.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dziennik Zachodni / Reportaż Śląski Związek Rolników Strajk

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki