Michał Weselak wyruszy w samotny rejs przez Atlantyk. Weźmie udział w wyścigach żeglarskich Mini Transat 2019. Dziś otrzymał banderę Gdańska

Urszula Adahs
Urszula Adahs
Zaktualizowano 
04.09.2019 Gdańsk. Przystań jachtowa Marina Gdańsk. Spotkanie żeglarza Michała Weselaka z prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz przed startem w regatach Mini Transat 2019 - Wyścig Samotników przez Ocean Atlantycki. Karolina Misztal
Michał Weselak, 32-letni żeglarz z Gdańska, bierze udział w wyścigach Mini Transat 2019. Wyścigi rozpoczynają się 22 września, a dziś żeglarz otrzymał od prezydent miasta Aleksandry Dulkiewicz banderę miasta Gdańska.

Wyścigi żeglarskie Mini Transat

Pan Michał jest czwartym Polakiem w historii (a pierwszym gdańszczaninem), który weźmie udział w prestiżowych wyścigach Mini Transat. Regaty te po raz pierwszy odbyły się w 1977 roku i powtarzają się co dwa lata. Składają się na nie dwa etapy: pierwszy z nich rozpoczyna się w porcie La Rochelle we Francji, a kończy na Wyspach Kanaryjskich. Do pokonania na tym etapie jest około 1350 mil morskich.

Drugi etap jest znacznie dłuższy i wiedzie z Wysp Kanaryjskich na Karaiby. Trasa ta to około 3050 mil morskich żeglugi, a do jej pokonania potrzeba przynajmniej czternastu dni. Ponad 4000 mil pan Michał, podobnie jak około 90 innych żeglarzy, będzie musiał pokonać samotnie i bez kontaktu z lądem. Na jachtach nie ma telefonów stacjonarnych, ani dostępu do aktualnych prognoz meteorologicznych, a do nawigacji używa się wyłącznie klasycznych map papierowych. Brak wsparcia psychicznego lub taktycznego i poczucie samotności dodatkowo zwiększają trudność żeglugi. Zwłaszcza, że w przypadku awarii trzeba radzić sobie z nimi samemu. Wszystkie te czynniki sprawiają, że regaty uznawane są za jedne z najtrudniejszych na świecie.

Baltic Sail 2019 – piękne żaglowce znów w Gdańsku. Rozpoczęł...

Michał Weselak - pierwszy gdańszczanin w Mini Transat

Michał Weselak, pierwszy w historii gdańszczanin, któremu udało się zakwalifikować do regat, żegluje od 7 lat. Był między innymi instruktorem w Programie Edukacji Morskiej w Gdańsku oraz w Pomorskim Programie Edukacji Morskiej. W ramach swojej pasji prowadził również zajęcia teoretyczne dla studentów Akademii Wychowania Fizycznego.

W klasie Mini pływa jednak dopiero od 4 lat. Zafascynował się tym już w 2014 roku, a wiosną 2015 rozpoczął pierwsze treningi. Trwały one do końca roku 2016. Te dwa lata były dla żeglarza pełne emocji - zarówno strachu i zniechęcenia, jak też ekscytacji.

Czytaj także

Aby dostać się do Mini Transat 2019, musiał najpierw pokonać przynajmniej tysiąc mil morskich w regatach klasowych, a następnie kolejny tysiąc w jednym, samotnym rejsie na swoim jachcie. Samotnie przepłynął tę trasę w ciągu sześciu dni. Samotne rejsy nie są jednak łatwe. Na morzu je głównie liofilizaty. Są bowiem dużo lżejsze niż słoiki, a im mniejsze obciążenie ma jacht, tym szybciej płynie. Problemem jest również sen. Pan Michał właściwie cały czas musi czuwać nad ożaglowaniem, więc budzi się średnio co piętnaście minut.

Żeglarz zaznacza, że na jachcie zawsze musi nim kierować jakiś cel - nie lubi pływać turystycznie. Na ogół celem tym jest to, by być coraz lepszym i szybszym żeglarzem. Na regatach Mini Transat zamierza przede wszystkim pokonać jak największą liczbę konkurentów.

- Nie lubię żeglować, lubię się ścigać - mówi Michał Weselak

W środę 4.09.2019 Michała Weselaka pożegnała prezydent Gdańska. Otrzymał od Aleksandry Dulkiewicz nie tylko banderę Gdańska, ale również...torbę gadżetów promujących miasto. Wśród nich znalazła się nawet para "gdańskich" skarpetek oraz czapka z daszkiem. Prezydent, wspólnie z żeglarzem, zawiesiła banderę na jachcie. Zwiedziła również jego środek.

Aleksandra Dulkiewicz podziękowała Michałowi Weselakowi za jego udział w Programie Edukacji Morskiej w Gdańsku oraz życzyła powodzenia na zbliżających się wyścigach.

]Michał Weselak wypływa 22 września, by ścigać się z prędkością 18 węzłów (32 km/h), 70 centymetrów nad wodą. Do Gdańska planuje wrócić dopiero w grudniu. A dziś już myśli o udziale w następnych wyścigach Transat, za 2 lata.

Zobacz: Sukces regat Volvo Gdynia Sailing Days. "Tak dużej imprezy w Polsce nie ma. To kuźnia żeglarskich talentów"

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie