Likwidatorzy stoczniowego majątku żądają blisko 23 mln zł premii

Jacek Klein
Tomasz Bołt
Dwaj byli członkowie zarządu spółki Bud Bank Leasing zarządzającej kompensacją majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie domagają się wielomilionowych premii za przeprowadzenie procesu likwidacji obu stoczni.

Poseł PiS Janusz Śniadek jest oburzony i wysłał do ministra Skarbu Państwa zapytanie poselskie, w którym domaga się wyjaśnienia i ujawnienia zasad wynagradzania państwowej spółki.

Wszystko na temat Stoczni Gdynia

- Czy faktem jest, że zatrudnione przez rząd osoby likwidujące polskie stocznie domagają się od Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa premii za likwidację-kompensację Stoczni Gdynia i Stoczni Szczecin w wysokości ponad 22 milionów złotych? - pyta ministra poseł.

Bud Bank Leasing jest spółką córką Agencji Rozwoju Przemysłu, której właścicielem jest resort skarbu. W 2009 r. BBL została wybrana na zarządcę kompensacji, czyli podziału i sprzedaży stoczniowego majątku.

Resort skarbu nie zamierza zapłacić wysokich premii. W jego opinii, Skarb Państwa nie ponosi odpowiedzialności za rozliczenia pomiędzy odwołanymi w lutym 2011 r. przez radę nadzorczą BBL byłymi członkami zarządu a spółką Bud Bank Leasing sp. z o.o.

- Ministerstwo Skarbu Państwa pokrywa niezbędne koszty i wydatki postępowania kompensacyjnego, jednakże nie można przyjąć, iż w tej kategorii mieści się dodatkowe wynagrodzenie dla członków zarządu BBL - poinformowała Magdalena Kobos, rzecznik prasowy MSP.

Czytaj także: Komisja Europejska sprawdzi pomoc dla nabywców Stoczni Gdynia

Potwierdziła, że wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej złożonym przez Mirosława Bryska oraz Romana Nojszewskiego (byłych członków zarządu spółki BBL) Skarb Państwa został wezwany do zapłaty kwoty 11,5 mln zł na rzecz każdego z wnioskodawców tytułem wynagrodzenia wynikającego z umów o pracę z BBL. Minister Skarbu Państwa odmówił zawarcia ugody i 2 lutego 2012 r. sprawa została zakończona. Jak poinformowała, do Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa nie wpłynął pozew w tej sprawie.

- W naszej ocenie ewentualnym podmiotem odpowiedzialnym za wypłatę premii byłym członkom zarządu jest tylko i wyłącznie spółka Bud Bank Leasing - wyjaśnia Kobos.

O TYM SIĘ MÓWI NA POMORZU:

* Jolanta Szczypińska zrezygnowała z kandydowania na szefa okręgu PiS
*Gdańsk: Kardiochirurdzy z PCT zoperowali wadę serca u noworodka
* Donald Tusk odwołał Artura Jabłońskiego z rządowej komisji
* Liniewo: Zatrzymano kolejnych sprawców napadu na uczniów
* Afera sopocka: Sąd rozpatrzy zażalenie prokuratury ws. Jacka Karnowskiego

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BOLEK

JAK WYBRALISCIE TAK MACIE

F
Franek

A może by przyznać panom tytuł "Biznesmeni Roku"
Pan minister teraz kryguje się i jest zdziwiony a umowy ze spółką kto podpisywał ?
Historia toczy się od KLD po PO.Dobra robota panowie Bielecki Tusk Lewandowski.
Należy się nagroda !

p
podatnik

to chyba każdy kretyn wie, ze chodzi o pranie kasy - prawda tusek?????

Dodaj ogłoszenie