MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Latające bomby z Iranu. Czym są drony kamikadze wykorzystywane przez Rosję do ataków na ukraińskie miasta?

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Wrak zestrzelonego drona kamikadze shahed 131
Wrak zestrzelonego drona kamikadze shahed 131
Atak shahedów 136 zniszczył wczoraj w Kijowie jeden z budynków mieszkalnych. Rosja tzw. drony kamikadze wykorzystuje do ataków na ukraińskie miasta. Rosja pozyskała bezzałogowce latem z Iranu.

Latające bomby z Iranu. Czym są drony kamikadze?

Ataki shahedów na Ukrainę trwają mniej więcej od połowy września, kiedy rosyjscy operatorzy tych dronów kamikadze zostali przeszkoleni przez irańskie służby. Nasilenie ataków tym rodzajem broni nastąpiło po uszkodzeniu mostu kerczeńskiego prowadzącego na Krym. Drony kamikadze uderzyły m.in. na Kijów, Odessę, Charków, przy czym rosyjskie ataki ograniczyły się do znanej z początku wojny taktyki niszczenia miast. Shahedy spadły na bloki mieszkalne, elektrownie, ciepłownie, ulice czy nawet place zabaw. Dron innego typu, mohajer 6 został zestrzelony przez ukraińską obronę powietrzną w regionie Odessy i spadł do morza (wrak został wydobyty przez Ukraińców).

Drony kamikadze, zwane też amunicją krążącą to rodzaj taktycznych bezzałogowych maszyn latających, inny od np. znanych bayraktarów. Odmiana tej broni (będącej niejako bombą z napędem) zakłada „samobójcze” uderzenie w cel drona wyposażonego w głowicę z ładunkiem wybuchowym, z układem naprowadzania. Drony takie mogą dysponować znacznym zasięgiem i możliwością współpracy z dronami obserwacyjnymi. „Zawieszone” wiele godzin nad polem walki są w stanie precyzyjnie uderzyć w rozpoznany cel. Zgrupowane w tzw. rój mogą uderzać masowo w taką taktykę, wykorzystywały m.in. siły Azerbejdżanu w walce z Armenią o Górski Karabach we wrześniu 2020 r.

Ukraińcy wykorzystywali drony kamikadze przekazane przez USA (typu Switchblade) oraz polskie Warmate (producentem jest firma WB Electronics) do niszczenia rosyjskich zestawów przeciwlotniczych, wozów opancerzonych, czołgów i artylerii. Jeden z dronów kamikadze ukraińskiej produkcji uderzył skutecznie wiosną w jedną z rosyjskich rafinerii, wywołując eksplozję i pożar.

Rosjanie chwalili się skutecznością dronów kamikadze własnej produkcji (m.in. zestaw Lancet) prezentowali wideo z ataku na ukraińskie armatohaubice PhZ 2000 i BWP). Jednak w ocenie ekspertów, lancetów i obserwacyjnych orłanów Rosjanie mieli zbyt mało, a w dodatku maszyny te były bardzo słabej jakości.

Dopiero dostawy dronów irańskiej produkcji spowodowały masowość zastosowania tego rodzaju broni przez Rosję. I to nie do ataków na cele wojskowe, a terrorystycznych uderzeń na cywilów i cywilną infrastrukturę. Zdjęcia i wideo przedstawiają shahedy na ukraińskim niebie, drony mające skrzydła w tzw. układzie delta, przypominające trójkąt.

Np. dzisiejszy, poranny nalot spowodował uszkodzenie elektrowni w Kijowie, co skutkowało brakiem energii elektrycznej w mieście. Przedwczoraj uderzenie shahedów (co pokazują dramatyczne nagrania wideo), uderzyły w jeden z mieszkalnych budynków, powodując jego zawalenie. 4 osoby zginęły w tym ataku, a 14 zostało rannych.

Rosjanie mieli otrzymać od Iranu, wedle słów prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego 2600 dronów shahed 136 i shahed 131 (Rosjanie nazwali je Geran 2 i Geran 1). Ten pierwszy jest większą maszyną, o rozpiętości skrzydeł 2,5 m, masie 200 kg. Przenosi 40-50 kg materiału wybuchowego. Shahed 131 ma 10-15 kg głowicę bojową, 2,2 m. rozpiętości skrzydeł. Shahedy są wystrzeliwane ze specjalnych platform/ naczep. Wystrzelone jeden po drugim będą w stanie sformować grupę (tzw. rój) mogący skutkować spotęgowaniem bombardowania.

Oba mają mieć zasięg 500-700 km. Do Kijowa są w stanie dotrzeć z terenów Białorusi, gdzie przetransportowali je Rosjanie.

Jak ocenił Jacek Raubo, analityk branżowego portalu Defence24.pl, irańsko-rosyjska kooperacja wojskowa oznacza „sukces przemysłu zbrojeniowego Iranu” oraz „klęskę Moskwy”, która nie jest w stanie sprostać wymogom produkcji nowoczesnych środków pola walki.

W odpowiedzi na dostawy dronów rosyjskim wojskom Ukraina obniżyła status stosunków dyplomatycznych z Iranem. Państwo to co prawda zaprzecza dozbrajaniu rosyjskiej armii, ale pojawia się coraz więcej informacji potwierdzających zbrojeniową kooperację między Rosją a islamską republiką. Wg części doniesień Iran ma dostarczyć wkrótce rakiety balistyczne (pociski te miały być zaprojektowane specjalnie do niszczenia miast izraelskich). Może to skutkować wsparciem wojskowym dla Ukrainy ze strony Izraela, głównego przeciwnika Iranu w regionie Bliskiego Wschodu. Natomiast państwa NATO już rozpoczęły dostawy zestawów obrony przeciwlotniczej dla Ukrainy.

Co prawda ukraińska obrona powietrzna wskazuje, że irańskie shahedy są mało skomplikowanymi, mało precyzyjnymi, powolnymi i głośnymi maszynami. Sporo z nich jest zestrzeliwanych przez wielokalibrową artylerię lufową, a nawet broń ręczną. Jest to jednak na pewno broń bardzo tania a używana tak, jak to robią Rosjanie, może przyczynić się do cierpień ludności cywilnej.

Krzysztof Kubiak, ekspert ds. obronności, wykładowca Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach mówił jeszcze w zeszłym roku, że drony na polu walki mogą być w znacznej mierze elementem terrorystycznej taktyki nękania, mającej psychologiczny, efekt.

- Pamiętajmy, że są to aparaty o dość niskiej prędkości i doświadczony operator broni przeciwlotniczej będzie sobie w stanie z takim dronem dość łatwo poradzić – mówił o dronach różnych typów prof. Krzysztof Kubiak. - Środki bezpilotowe mogą wypełniać pewne luki w systemach obronnych walczących stron, mogą tworzyć nowe obszary walki. Na pewno nie zyskają rangi broni absolutnej, rozstrzygającej.

CZYTAJ NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki