Kto podcina przydrożne drzewa w na Pomorzu? "To przejaw drogowego terroryzmu" i "bestialstwo wobec przyrody". Policja szuka sprawców!

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Nieznany sprawca, lub też sprawcy, w kilku miejscach na Pomorzu podcięli piłą stuletnie drzewa rosnące przy drogach. Drzewa zostały uszkodzone celowo i to w taki sposób, że mogły przewrócić się na jezdnię na przejeżdżające samochody. Psycholog transportu twierdzi, że to może być efekt działania szaleńca, ale możliwy jest też motyw ekonomiczny. Wzburzenia nie kryją też aktywiści ekologiczni: - Obok zagrożenia dla ludzi, to dla mnie oczywisty akt bestialstwa wobec przyrody - mówi przyrodnik.

Kto podcina drzewa przy drogach na Pomorzu i dlaczego?

Drzewa zostały podcięte w kilku miejscach na Pomorzu: na trasie Grabowo Kościerskie – Puc w powiecie kościerskim, a także w powiecie kartuskim. Sprawca nadal pozostaje nieuchwytny. Po tych zdarzeniach samorząd gminy Sierakowice wyznaczył nagrodę w wysokości 15 tysięcy złotych dla osoby, która wskaże sprawcę lub sprawców podcięcia drzew na trasie Kawle-Dolina Jadwigi w okolicy Gowidlina. Zarówno wójt jak i policja zapewniają pełną anonimowość.

Dlaczego ktoś podcina przydrożne drzewa i stwarza tak ogromne zagrożenie dla jadących osób? Czy sprawca lub sprawcy chcieli pozbyć się drzew? A może zagrozić przejeżdżającym? Czy to tylko akt bezmyślności i wandalizmu, a może coś więcej?

- Motywacja sprawcy lub sprawców może być tu różnoraka. Może chodzić po prostu o chęć zniszczenia czegoś, co publiczne. Akty wandalizmu polegające na zniszczeniu wiaty przystankowej czy znaków drogowych nie są przecież rzadkością. Ktoś wyżywając się na wiacie daje upust swojej frustracji czy zdenerwowaniu. Bywa, że podchmielona grupa, wracająca z imprezy, spontanicznie zdemoluje ławki w parku. Wówczas mamy do czynienia raczej z chęcią głupiego zaimponowania rówieśnikom. Ale w przypadku podciętych drzew, sprawca przygotował się, zabrał przecież piłę, wybrał miejsca - podkreśla dr Adam Golinowski, psycholog transportu, współpracujący z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.

Uszkodzone drzewa przy drogach wojewódzkich 211 i 214. Ktoś zrobił to celowo?

20 uszkodzonych drzew przy drogach wojewódzkich w gminie Sie...

Jego zdaniem nie można tu mówić o spontanicznym wybryku.

- Bardziej skomplikowane motywy byłyby tu uzasadnione. Może ktoś w wypadku drogowym, po zderzeniu z drzewem, stracił kogoś bliskiego i bezskutecznie apelował o wycięcie przydrożnych drzew. Wobec braku interwencji, postanowił sam, w desperacji, „wymierzyć drzewom karę” i je usunąć lub zmusić służby do ich usunięcia. Ale to może być też akt terroryzmu drogowego, drzewa zostały podcięte w taki sposób, że sprawca musiał liczyć się z tym, że drzewo może runąć na drogę i kogoś zabić. Kto może chcieć zabić innych? To może być szaleniec, osoba borykająca się z jakimiś zaburzeniami psychicznymi, która uważa: jeśli ja cierpię, to nich też cierpią inni.

- Ale może motyw jest zupełnie inny – ekonomiczny. Może ktoś chce się pozbyć drzew, bo rosną na atrakcyjnym terenie, który może być działką budowlaną lub wjazdem do niej. Tego też nie można wykluczyć. Przeanalizowanie motywów jest teraz zadaniem dla śledczych – dodaje dr Adam Golinowski.

Na Pomorzu podcięto kilkadziesiąt sędziwych drzew, które strażacy musieli usunąć. Poza tym, że uszkodzenia stwarzały zagrożenia dla ludzi, zniszczono przyrodę. To bulwersuje przyrodników.

- Często słyszymy. że drzewa trzeba wyciąć, bo zabijają kierowców i pasażerów. Tymczasem pamiętajmy, że to nie drzewa zabijają, tylko głupota, brawura i alkohol. Podcięcie drzewa, które rosło przez dziesiątki lat, obok zagrożenia dla ludzi, jest dla mnie oczywistym aktem bestialstwa wobec przyrody. Pamiętajmy, że takie stare drzewa są schronieniem dla ptaków, które na nich gniazdują. Konary drzew stwarzają też parasol ochronny przed promieniami słonecznymi dla jadących aut. Drzewa produkują tlen, chronią klimat, są wręcz warunkiem równowagi klimatycznej na świecie, bez drzew nie ma życia – mówi Tomasz Drążek, ze stowarzyszenia Zielone Płuca.

Podcięte drzewa przy drogach na Pomorzu. Strażacy wzburzeni!

Strażacy, którzy w tej sprawie interweniowali w powiecie kościerskim nawet nie kryją wzburzenia. Zwrócili się w mediach społecznościowych do sprawców. "Co wy macie w głowach? Jakim bezmózgiem trzeba być, by robić takie coś?! (…) Co by było, gdyby takie drzewo spadło na jadący prawidłowo ulicą pojazd?! Na przypadkowego pieszego, który znalazłby się w złym miejscu i w złym czasie?” - piszą na Facebooku strażacy OSP Nowa Karczma.

Do podobnej sytuacji doszło w powiecie kartuskim. Przy drodze wojewódzkiej 211, w pobliżu miejscowości Gowidlino, kilka dni temu drzewo przewróciło się tuż przed jadącym drogą policyjnym radiowozem. Policjanci zawiadomili straż pożarną i rozpoczęli śledztwo. Strażacy, którzy 7 stycznia usuwali drzewo, zauważyli, że zostało podcięte celowo. Ustalili, że w pobliżu znajduje się jeszcze kilkanaście podobnie uszkodzonych drzew. Następnego dnia nacięte drzewa zauważyli też przy drodze wojewódzkiej nr 214 w gminie Sierakowice, kilka kilometrów od poprzedniego miejsca.

- Do pierwszego zdarzenia doszło 7 stycznia, o godzinie 22.16 w okolicy Gowidlina na trasie Kawle-Dolina Jadwigi. Poza jednym drzewem, już przewróconym, na którym widoczne były ślady nacięcia, znaleźliśmy w pobliżu jeszcze 13 takich podciętych drzew. W piątek 8 stycznia o godzinie 5.54 otrzymaliśmy kolejne wezwanie tego typu, również w gminie Sierakowice, tym razem na trasie z Puzdrowa do Tuchlina. Tu takich ponacinanych drzew było 7 – poinformował st. kpt. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach.

Wójt gminy Sierakowice rozważa wyznaczenie nagrody za wskazanie sprawcy.

Policja szuka sprawców i prosi o informacje. Zaapelowała także o pomoc do osób, które w ostatnim czasie przemieszczały się drogami, przy których uszkodzono drzewa i które mogły być świadkami ich podcinania. O pilny kontakt proszeni są kierowcy, którzy jechali wskazanymi trasami autami wyposażonymi w kamerki.

“Wszelkie informacje mogące pomóc w ustaleniu osoby, która podcięła pnie przydrożnych drzew prosimy przekazywać do Komisariatu Policji w Sierakowicach pod telefonem 47 742 21 70 lub do Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach pod telefonem 47 742 22 22” - informuje policja.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie