Kontrolerzy dostali wsparcie

    Kontrolerzy dostali wsparcie

    Paweł Rydzyński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Kontrolerów Renomy w pociągach Szybkiej Kolei Miejskiej w tym tygodniu przez trzy dni wspierają patrole Straży Ochrony Kolei. Na razie na próbę, przez trzy dni
    Podczas ubiegłotygodniowej debaty w redakcji "Polski Dziennika Bałtyckiego" dyrektor Renomy Jerzy Korga i wicedyrektor Sławomir Pujszo zwracali uwagę, że kontrolerzy "witani są w pociągach wyzwiskami, zaczepkami, prowokacjami, również przemocą fizyczną".

    - Problem poruszyliśmy podczas spotkania z komendantem SOK SKM Bogumiłem Wachowiakiem. Ustaliliśmy, że pilotażowo wprowadzimy wspólne patrole kontrolerów i sokistów - mówi nam Sławomir Pujszo.

    Do sprawdzania biletów w SKM (na całej trasie między Tczewem i Słupskiem) oddelegowano siedem grup po pięciu kontrolerów. Pracują na trzy zmiany - w godz. 6-14, 14-22 i 22-6. W dniu "w akcji" są trzy-cztery grupy. Jednej z nich, na zmianie popołudniowo - wieczornej, towarzyszy w tym tygodniu dwuosobowy patrol sokistów.

    - W poniedziałek wspólne kontrole jeździły między Sopotem i Cisową, we wtorek między Gdańskiem Głównym i Tczewem, a w czwartek znów zaplanowaliśmy je na odcinku Sopot - Cisowa - informuje Pujszo. - Sokiści, w przeciwieństwie do naszych kontrolerów, mogą na przykład ukarać mandatem podróżnego palącego bądź pijącego w pociągu.

    - Uprawnienia kontrolera, poza sprawdzeniem biletów, sprowadzają się jedynie do tego, że może wezwać gapowicza do opuszczenia pociągu. W razie pojawienia się jakichkolwiek problemów nasz pracownik ma obowiązek powiadomić obsługę pociągu. Grupa kontrolerska posiada też służbowy telefon komórkowy

    Prawdopodobnie na początku przyszłego tygodnia dojdzie do kolejnego spotkania Renoma - SOK SKM. Tym razem strony będą radzić, czy wspólnych patroli nie wprowadzić na stałe.
    Dziś natomiast zarząd Renomy spotka się ze swoimi kontrolerami. Na spotkaniu mają być obecni także przedstawiciele SKM oraz psycholog.

    Jak się dowiedzieliśmy, dyskutowany ma być pomysł, który zrodził się na łamach "Polski Dziennika Bałtyckiego"). Umownie nazwaliśmy go "kursem savoir-vivre'u dla kontrolerów".

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo