Kompromis ws. odsłonięcia pomnika "Inki" w Gdańsku [ZDJĘCIA]

Ewelina Oleksy
Gdańscy radni zajęli się dzisiaj sprawą pomnika Danuty Siedzikówny, ps. Inka. Jego projekt wywołał ostatnio spore kontrowersje- miejscy urzędnicy twierdzili, że jest przykładem "złego smaku".

Członkowie komitetu budowy pomnika- wśród nich mieszkańcy, radni dzielnicy, społecznicy nie pozostawali dłużni i pytali od kiedy to urzędnicy są takimi estetami i znawcami sztuki.

Awantura o pomnik Inki

Mimo, że odsłonięcie pomnika zaplanowane jest na niedzielę, okazało się, że jego inicjatorzy nie dopełnili formalności i nie uzyskali pozwolenia na budowę, wymaganego w takiej sytuacji. Podczas poniedziałkowego spotkania władz miasta z przedstawicielami komitetu wypracowano jednak kompromis. Projekt pomnika został zmieniony, dzięki czemu nie razi już tak w oczy urzędników, jego pomysłodawcy zobowiązali się też do jak najszybszego załatwienia niezbędnych pozwoleń.

Kompromis w sprawie pomnika Inki

Uchwała ws. pomnika ma jednak nietypowy zapis, mówiący o tym, że Rada Miasta Gdańska wyraża zgodę na tymczasowe ustawienie figury.

Społecznicy na pomnik zebrali ok. 40 tys. zł. Miasto da na zagospodarowanie terenu wokół ok. 100 tys. zł. Tymczasowość zapisana w uchwale mówi o tym, że przeprowadzony ma zostać konkurs, który wyłoni ostateczny kształt pomnika. Ale na poniedziałkowym spotkaniu urzędnicy tłumaczyli, że chodzi im już tylko o to, by komitet budowy pomnika uzyskał pozwolenie na budowę.

- Martwi mnie to, że wokół tego przedsięwzięcia pojawiły się naciski i głosy, że miasto utrudnia to zadanie, a to nieprawda- mówiła na sesji radna Magdalena Olek z PO.

Komisja Kultury przygotowała już projekt uchwały pomnikowej, by podobnego zamieszania w przyszłości uniknąć. - Życie wymagało tego, żeby opracować zasady wznoszenia pomników, żeby nikt nikomu niczego nie zarzucał. Projekt uchwały przekazaliśmy już urzędnikom. Będzie przedstawiany przez prezydenta w październiku-mówił Marek Bumblis z PO.

- Ci społecznicy nie wiedzieli, że takie dokumenty trzeba załatwić, nie obwiniajmy ich, bo może to my zawiniliśmy, że nie daliśmy wystarczającej informacji- podkreślała Małgorzata Chmiel z PO. Uchwała ws. pomnika Inki przeszła jednogłośnie.

Relację z sesji prowadzimy na gdansk.naszemiasto.pl

[email protected]

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mirek
Projekt uchwały pomnikowej? Uchwały debilowej bumblisku!
F
Franek
Dlaczego piszecie ze ten projekt razi urzednikow? Ze spolecznicy "nie pozostawali im dluzni"?
Ja jestem tez spokecznikiem a nie urzednikiem i mnie ten projekt razi strasznie. To nie jest spor z urzedem. To jest spor o to, czy ktos kto ma dobre checi moze zasmiecac przestrzen publiczna swoimi przaśnymi pomyslami bez skrepowania. Otoz ja sie z tym nie zgadzam. Pomniki musza miec jakis wyraz estetyczny.
L
Lamia
Widzę, że ci się na płacz zbiera. Buuu, buuu... Golnij se bimberku, to ci przejdzie.
g
gość
Mimo, że odsłonięcie pomnika zaplanowane jest na niedzielę, okazało się, że jego inicjatorzy nie dopełnili formalności i nie uzyskali pozwolenia na budowę, wymaganego w takiej sytuacji... Zabierają się za stawianie pomników stawiając decydentów pod ścianą zamiast wpierw sprawdzić jakie są uwarunkowania formalno-prawne, a następnie mają pretensje o rzucania kłód pod nogi. Typowe polactwo.
Dodaj ogłoszenie