Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Kolejny lockdown w gastronomii w Polsce możliwy? Restauratorzy boją się nowych obostrzeń! Apelują do rządu o wytyczne sanitarne

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Restauratorzy boją się nowych obostrzeń
Restauratorzy boją się nowych obostrzeń Karolina Misztal
Część restauratorów obawia się ewentualnej czwartej fali pandemii. Już teraz prosi rząd o wytyczne sanitarne dla gastronomii. Według przedsiębiorców, tylko tak będzie można uchronić się przed możliwym nowym lockdownem.

Lockdown w Polsce we wrześniu? Gastronomia boi się nowego zamknięcia

Przedstawiciele Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej apelują do rządu o wytyczne covidowe, które - ich zdaniem - powinny obowiązywać już od 1 września. Wskazują, że gastronomia jest jedną z branż, które najbardziej ucierpiały w wyniku pandemii.

Według organizacji, kolejny lockdown przyniósłby katastrofalne skutki dla restauratorów.

„Sezon 2021 będzie bardzo krótki i nie uda nam się zbudować odpowiedniej poduszki finansowej. Obawiamy się, że nasze straty związane z wcześniejszymi wydarzeniami doprowadzą do kolejnej fali upadłości w okresie jesienno-zimowym” - czytamy w apelu.

Dlatego przedsiębiorcy wykluczają możliwość powtórnego zamknięcia branży gastronomicznej i proszą o jej „jak najszybsze i najlepsze przygotowanie do ewentualnej czwartej fali pandemii”. Wskazują też, że wytyczne rządowe już otrzymały szkoły.

- Prosimy rząd o wcześniejsze zakomunikowanie branży wymogów jakie restauratorzy powinni spełniać, gdyby rząd chciał wprowadzić jakieś inne zasady sanitarne niż obowiązujące w tej chwili. Nie godzimy się na kolejne zamknięcie branży. Zaszczepieni są chronieni, a niezaszczepieni sami działają na swoją szkodę. Kogo miałby więc chronić ewentualny kolejny lockdown – pyta Sławomir Grzyb, sekretarz generalny zarządu Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej, która liczy około 700 członków, ma przedstawicieli w każdym województwie i wraz z reprezentantami innych sektorów tworzy Ruch Społeczny Powszechnego Samorządu Gospodarczego.

Restauratorzy boją się nowych obostrzeń
Restauratorzy boją się nowych obostrzeń Grzegorz Dembinski

"To może być katastrofa dla branży. Nie zbudujemy poduszki finansowej". Pracownicy i przedsiębiorcy boją się całkowitego lockdownu

Sławomir Grzyb twierdzi też, że sytuacja finansowa wielu restauratorów jest bardzo zła. A zarobek uzyskany przez nich w sezonie wakacyjnym nie zawsze pokryje straty poniesione w czasie lockdownu. Poza tym, jak mówi, praca w gastronomii stała się ryzykowna i dziś cała branża boryka się z problemami kadrowymi.

- Rząd, jak i lekarze, zaczęli komunikować, że jesienią można spodziewać się kolejnego lockdownu, nic więc dziwnego, że przedsiębiorcy i ich pracownicy mają wielkie obawy. Dlatego apelujemy o przygotowanie się do ewentualnej kolejnej fali pandemii. Uważamy, że można było być nieprzygotowanym do pandemii tuż po jej wybuchu, ale teraz już nie – dodaje Sławomir Grzyb.

IGGP domaga się m.in. powołania Rady Przedsiębiorców Gastronomicznych przy Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii, z którą rząd mógłby omawiać decyzje dotyczące branży, a więc w sumie 100 tys. podmiotów. Organizacja wskazuje, że niezależnie od sytuacji pandemicznej restauracje, jaki i ogródki restauracyjne powinny działać bez zakłóceń.

Postuluje, aby jedynie w lokalach bez obsługi kelnerskiej rozważona została możliwość wprowadzenia obostrzeń - np. jeśli dzienna liczba zakażeń w kraju wyniesie ponad 6 tys., zasadne byłoby ograniczenie liczby miejsc dla gości do połowy. Poza tym – według IGGP - restauratorzy nie powinni sprawdzać, kto z gości jest zaszczepiony: „Nie jesteśmy gotowi, żeby prowadzić naszymi środkami i przez naszych pracowników kontroli zaszczepionych, tym bardziej że są instytucje państwowe dedykowane do tych kontroli” - czytamy w apelu IGGP .

Organizacja domaga się też kontynuacji wspierania działań lokalnych dotyczących sprzedaży dań na wynos oraz aktywnego promowania szczepień.

Z kolei gdański restaurator Piotr Dzik, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Restauratorów i Hotelarzy, prosi restauratorów o spokój i rozwagę.

- Na razie liczba zakażeń nie jest duża, musimy być dobrej myśli i wierzyć, że lockdown nie będzie konieczny. Nie możemy wpadać w psychozę i poddawać się strachowi przed czwartą falą. Jeśli społeczeństwo się nie zaszczepi, to wszelkie inne działania będą półśrodkami. Muszę przyznać, że rząd i tak nam bardzo pomógł dając tarcze antykryzysowe. Poszkodowani zostali głównie ci, którzy otworzyli lokale przed samą pandemią, bo ich tarcze nie objęły. Nasza organizacja apeluje do rządu o wsparcie tych właśnie przedsiębiorców – mówi Piotr Dzik.

Resort rozwoju, pracy i technologii nie odpowiedział na apel IGGP. Odsyła do Ministerstwa Zdrowia, które właśnie przygotowuje plan działania na jesień. Zgodnie z nim, powtórne zamknięcie gospodarki przynajmniej na razie nie jest rozważane.

„Jeśli dojdzie do wzrostu zakażeń, to obostrzenia będą wprowadzane regionalnie, tam, gdzie nie będzie dużej liczby zaszczepionych i zachorowań będzie z tego powodu więcej. Kolejny lockdown w Polsce miałby ujemne skutki gospodarcze” – powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska na antenie Telewizji Republika.

- Jeżeli pojawi się tzw. czwarta fala, a ona przyjdzie na pewno, to w głównej mierze będzie za nią odpowiadać delta. To może sprawić, że te regiony będą znów zmagać się z dodatkowymi obostrzeniami i wysokim wzrostem zakażeń - mówi Faktowi Knap.POLECAMY:500 plus na zdrowie już od lipca! Oto szczegóły programu "Profilaktyka 40 plus". Z jakich badań będzie można skorzystać? [1.07.2021]

Tutaj w Polsce uderzy czwarta fala koronawirusa! Znamy miejs...

Zasady dla gastronomii do 31 sierpnia. Co będzie dalej?

Przypomnijmy, że zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 11 czerwca w restauracjach zajęty może być co drugi stolik, odległość między nimi musi wynosić co najmniej 1,5 m (ta zasada nie obowiązuje, jeśli stoliki odgradza przegroda). Restauracje mogą być wypełnione maksymalnie w 75 proc., limit nie obowiązuje osób zaszczepionych. Te zalecenia obowiązują do 31 sierpnia.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki