Kłódki na polskich Kobbenach. ORP Bielik i ORP Sęp, dwa okręty podwodne Marynarki Wojennej, pójdą na złom

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
ORP Bielik i ORP Sęp, okręty podwodne typu Kobben, zostaną wycofane z aktywnej służby. Marynarka Wojenna ogłosiła przetarg na prace, które pozbawią jednostki napędu i zabezpieczą, do momentu gdy prawdopodobnie pójdą na żyletki. Co ciekawe, niedawno MON informował, że... Kobbeny „są zdolne do bezpiecznego zanurzania się i wynurzania”.

ORP Bielik i ORP Sęp, okręty podwodne Marynarki Wojennej, pójdą na złom

Demontaż i usunięcie baterii akumulatorów z ORP Bielik i ORP Sęp zakładają m.in. prace zaplanowane przez MON. Przetarg ogłosiła Komenda Portu Wojennego Gdynia.

O tym, że nie chodzi o wymianę napędu, może świadczyć lista prac przetargowych – po usunięciu baterii akumulatorów, na pokładach jednostek (pierwszy w kolejce jest ORP Sęp) znajdzie się balast, uzupełniający wagę zdemontowanych podzespołów (by kadłuby zachowały stateczność). Odłączone mają zostać systemy przeciwpożarowe Jednostki mają następnie zostać zabezpieczone. Wykonane mają zostać zamknięcie włazu wejściowego na kiosk okrętu („na kłódkę”) oraz drewniana lub aluminiowa pokrywa górnego włazu w kiosku.

Zdaniem analityka branżowego portalu Defence24 kmdr w st. spocz. Maksymiliana Dury oznacza to praktyczne wyłączenie obu okrętów z aktywnej służby.

– Efektem tej operacji będzie bowiem całkowite i bezpowrotne wyłączenie obu okrętów z gotowości do działań bojowych i może się zakończyć tylko opuszczeniem bandery, co ma nastąpić jeszcze w tym roku – podkreślał Maksymilian Dura w Defence24.

Na wycofanie Kobbenów pływających pod polską banderą od niemal dwóch dekad wskazywał także Marek Świerczyński z Polityki Insight.

– Plan przekazywania Agencji Mienia Wojskowego trwale zbędnych rzeczy ruchomych w 2021 r. pokazuje jasno: okręty podwodne typu 207 Kobben o numerach burtowych 295 (ORP Sęp), 296 (ORP Bielik) i 297 (ORP Kondor wycofany ze służby w 2017 r.) znikną ze stanu dywizjonu 3. Flotylli Okrętów i zostaną zutylizowane. Jednostki przeklasyfikowano do piątej kategorii sprzętu wojskowego, czyli całkowicie zużytego, którego naprawa czy modernizacja jest bezcelowa i nieopłacalna – podkreślał Świerczyński w „Polityce” w styczniu tego roku.

Ile lat mają polskie okręty podwodne?

Warto dodać, że polskie Kobbeny liczą sobie około 50 lat. Zbudowane w Niemczech okręty podwodne zostały przekazane polskiej Marynarce Wojennej przez Norwegów w latach 2002-2004. Polscy podwodniacy dostali pięć okrętów – cztery weszły do aktywnej służby, piąta jednostka (dziś stoi przed AMW) stanowiła magazyn części zamiennych. W czynnej służbie pozostawały najdłużej ORP Bielik i ORP Sęp.

Dodajmy, że jeszcze w październiku ubiegłego roku grupa posłów Konfederacji (w tym Artur Dziambor z Gdyni) pytała w interpelacji o kondycję Kobbenów. Informowali wówczas, że „polskie okręty Kobben są jedynymi okrętami tego typu na świecie, które jeszcze są używane jako jednostki bojowe”.

W odpowiedzi wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz poinformował, że OPR Bielik i ORP Sęp są zdolne do bezpiecznego zanurzania i wynurzania się. Przywołał przykład ćwiczeń z udziałem obu okrętów, które odbyły się we wrześniu 2020 r.

Ile okrętów ma Marynarka Wojenna? Kiedy nowe jednostki?

Zaznaczmy, oprócz Kobbenów przygotowywanych do wycofania z aktywnej służby, polska Marynarka Wojenna dysponuje jeszcze poradzieckim okrętem podwodnym ORP Orzeł (według części ekspertów jego stan techniczny równie pozostawiał wiele do życzenia).

Kłódki na polskich Kobbenach. ORP Bielik i ORP Sęp, dwa okrę...

Co ważne, nie wiadomo, kiedy zrealizowany zostanie przekładany od lat plan budowy nowych jednostek dla Marynarki Wojennej. Tzw. program Orka jest niejawny (wiadomo, że jest częścią Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP w latach 2021-2035). Wiadomo natomiast, że rozwiązaniem doraźnym, zapewniającym chociażby ciągłość wyszkolenia polskich marynarzy, miał być plan wypożyczenia dwóch okrętów podwodnych typu A-17 od Szwecji. MON zapowiedział to niemal dokładnie rok temu.

Dodajmy, że i Kobbeny miały być jedynie rozwiązaniem pomostowym i służyć tylko do czasu zakupu nowych jednostek.

Dwa okręty Marynarki Wojennej po raz ostatni opuściły bander...

TOP 100 POMORSKICH FIRM – RAPORT:

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

... poinformował, że OPR Bielik i ORP Sęp są zdolne do bezpiecznego zanurzania i wynurzania się.

W ten sposób funkcjonujące "eksponaty" można (po prostu) sprzedać, nie mysląc o ich zezłomowaniu. To rozsądne, bardzo rozsądne !.

Dodaj ogłoszenie