Kamień do budowy przekopu mierzei dotrze barkami przez Zalew Wiślany. Chcą oszczędzić lokalną drogę

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Transporty kamienia hydrotechnicznego popłyną drogą wodną z portu w Elblągu na plac budowy przekopu Mierzei Wiślanej. Przez Zalew Wiślany dostarczonych ma być 140 tys. ton tego ładunku. Pozwoli to uratować lokalne drogi, które już teraz odczuwają skutki inwestycji. Materiały prasowe: Besix/NDI
Transporty kamienia hydrotechnicznego popłyną drogą wodną z portu w Elblągu na plac budowy przekopu Mierzei Wiślanej. Przez Zalew Wiślany dostarczonych ma być 140 tys. ton tego ładunku. Pozwoli to uratować lokalne drogi, które już teraz odczuwają skutki inwestycji.

Prawdopodobnie w ciągu 14 dni, gdy tylko puści lód na Zalewie Wiślanym, z portu w Elblągu wypłyną transporty kamienia hydrotechnicznego, który będzie wykorzystywany do prac przy budowie przekopu Mierzei Wiślanej. M.in. dzięki niemu umocnienione zostaną brzegi sztucznej wyspy, która zgromadzi urobek z prac ziemnych na przekopie. Na plac budowy dostarczą materiał barki wykonawcy pierwszego etapu prac - konsorcjum Besix/NDI.

- Żegluga na Zalewie Wiślanym zostanie wkrótce wznowiona, w ciagu dwóch tygodni pierwsze transporty powinny wyruszyć z portu - podkreślił Arkadiusz Zgliński, dyrektor Zarządu Portu Morskiego w Elblągu.

Przez elbląski port w ciągu najbliższych 15 miesięcy ma przejść nieco ponad 140 tys. ton kamienia hydrotechnicznego, zgodnie z kontraktem zawartym przez port oraz wykonawcę w styczniu tego roku. Kamień jest już dostarczany do portu od kilku tygodni i czeka na załadunek w portowym terminalu. W kolejnych miesiącach z portu w Elblągu na teren przekopu drogą wodną mają trafiać inne materiały budowlane.

Zaznaczmy, transporty kamienia hydrotechnicznego trafiają do portu drogą lądową - najpierw koleją docierają do ogólnodostępnej rampy, a następnie samochodami bezpośrednio na plac przeładunkowy. Dlaczego wykrzystywany jest dłuższy, bardziej skomplikowany logistycznie wariant? Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Urzędu Morskiego w Gdyni (jest inwestorem budowy kanału żeglugowego) to właśnie drogą wodną mają być dostarczane najcięższe transporty na plac budowy. Rozwiązanie to ma oszczędzać trasę lądową.

Warto bowiem dodać, że do przekopu w tzw. Nowym Świecie (między Kątami Rybackimi a Przebrnem) prowadzi tylko jedna droga - dość wąska wojewódzka trasa nr 501 (do niej z kolei prowadzi trasa powiatowa Stróża - Mikoszewo). Szlak ten już teraz odczuwa skutki inwestycji. Droga, z której latem korzystają turyści odwiedzający ten turystyczny region, jest w wielu miejscach mocno podziurawiona.

- Nie wyobrażam sobie, że droga wytrzyma jeszcze więcej ciężkich transportów. I, że będą się one odbywały w wakacje, kiedy przyjeżdżać nad morze będą turyści - mówił nam jeden z mieszkańców Kątów Rybackich.

Sprawa uszkodzeń drogi nr 501 i organizacji ruchu na budowę przekopu była jednym z tematów niedawnego spotkania w gminie Sztutowo.

- Do dnia dzisiejszego na teren przekopu Mierzei Wiślanej przypłynęły tylko dwa statki z kamieniem (w styczniu tego roku - red.). Reszta transportu odbywa się drogą wojewódzką. Mieszkańcy Mierzei i Gminy Sztutowo odczuwają skutki tego transportu. Zniszczona droga nr 501, pęknięcia domów, duże natężenie ruchu to problemy, z którymi muszą się mierzyć mieszkańcy Mierzei Wiślanej - mówił wówczas wójt gminy Sztutowo, Robert Zieliński.

Po tym spotkaniu wykonawca przekopu zadeklarował, że w ramach kontraktu będzie utrzymywał drogę na przekazanym mu odcinku w należytym porządku. Poza tym ciężkie transporty mają być rozłożone na większą liczbę (lżejszych) pojazdów, które mają być w dodatku rozdzielone. Co istotne, w czasie niedawnej wizytacji terenu budowy, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zadeklarował, że wojewódzka 501 zostanie oddana po zakończeniu prac, w "co najmniej takim samym stanie, w jakim była przed budową").

Podkreślmy, port w Elblągu ma być głównym beneficjentem nowej drogi wodnej, przebiegającej przez przekop Mierzei Wiślanej.
Transporty i magazynowanie kamienia hydrotechnicznego to pierwsze zadania portu elbląskiego związane z budową kanału. W planach są też inne kontrakty. Przeładowywane mają być transporty zboża i torfu.

- Dzięki kontraktowi z wykonawcą I etapu budowy drogi żeglugowej z Zatoki Gdańskiej na Zalew Wiślany, a przede wszystkim samej inwestycji, ożywiła się rola naszego portu - podkreśla Arkadiusz Zgliński. - Budowa przyciągnęła nowych kontrahentów, wzbudziła zainteresowanie usługami portu. Podjęliśmy również działania, by przyciągnąć firmy, które wcześniej z nami współpracowały, a z różnych przyczyn z niej zrezygnowały.

Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną oraz droga wodna z Zatoki Gdańskiej na Zalew Wiślany będzie kosztowała 2 mld zł. Wg planu powinna być gotowa w przyszłym roku.

WhatsApp zmienia regulamin, użytkownicy zbulwersowani

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie