Impreza tak dojrzała, że może się zmieniać

    Impreza tak dojrzała, że może się zmieniać

    Aleksandra Christyniuk

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Festiwal Pianistyki Polskiej w Słupsku to największa impreza w kraju prezentująca polskich pianistów - zarówno tych już uznanych, jak i talenty występujące na towarzyszącej festiwalowi Estradzie Młodych. W piątek zakończyła się jego 42. edycja.
    - Podczas finałowego koncertu występują laureaci Estrady Młodych oraz zaproszeni goście - opowiada Jan Popis, dyrektor artystyczny festiwalu, muzykolog. - W tym roku mamy sześciu laureatów. Zagrali więc Łukasz Jankowski, Kamila Kaja Kosowska, Piotr Kosiński i Nikodem Wojciechowski. W drugiej części koncertu pokazali się dwaj młodzi wirtuozi fortepianu - Michał Drewnowski i Marcin Koziak.

    Drewnowski wystąpił jako solista w odkrytym przez siebie w rękopisie we Lwowie, dotąd niewykonywanym w Polsce koncercie fortepianowym Tadeusza Majerskiego. Koziak natomiast, laureat ubiegłorocznej Estrady Młodych, wykonał I Koncert fortepianowy Es-dur F. Liszta.

    - Estrada Młodych nie jest typowym konkursem, to raczej możliwość zaprezentowania się oferowana młodym, zdolnym pianistom - mówi Konrad Mielnik, dyrektor artystyczny Radia Gdańsk, będący od dwóch lat w zespole opiniującym. - Organizatorzy sami wyszukują młode talenty i zapraszają tu artystów, którzy mają już jakieś osiągnięcia.

    Przez ponad 40 lat wystąpiło na słupskim festiwalu kilkuset najlepszych pianistów w Polsce, takich jak Halina Czerny-Stefańska, Waldemar Malicki, Witold Małcużyński, Krzysztof Jabłoński czy Rafał Blechacz i Krystian Zimerman. Festiwal, mimo ponad 40-letniej tradycji, jest nadal imprezą świeżą, taką która wciąż czymś zaskakuje. Otwarciem na to, co nowe, był wtorkowy koncert w słupskiej filharmonii, zatytułowany "Klasyka i folk".

    W pierwszej części wystąpił Lutosławski Piano Duo (Emilia Sitarz i Bartłomiej Wąsik) - laureaci Estrady Młodych sprzed trzech lat i laureaci Fryderyka 2008 za najlepsze nagranie muzyki kameralnej. W drugiej części wystąpił kwartet Kwadrofonik, złożony z Lutosławski Piano Duo i duetu perkusyjnego (Magdalena Kordylasińska i Miłosz Pękala). Wykonali oni własne opracowanie pieśni ludowych.

    Na scenie zaprezentowano kilkanaście instrumentów perkusyjnych, a do tego artyści wykorzystywali jak perkusyjny instrument koncertowego Steinwaya. Część publiczności była tym zszokowana, ale doceniła tę propozycję, tak jak i koncerty Zbigniewa Kułakowskiego, Bogdana Czapiewskiego czy Andrzeja Tatarskiego.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo