Hanna Zych-Cisoń zrezygnowała z funkcji członka Zarządu Województwa Pomorskiego [OŚWIADCZENIE]

mgdzZaktualizowano 
Tomasz Bołt
We wtorek 12 lipca swoje oświadczenie o rezygnacji z funkcji członka Zarządu Województwa Pomorskiego złożyła Hanna Zych-Cisoń, swoją decyzję argumentując m.in. przyczynami osobistymi. Prezentujemy cały oświadczenie wydane przez Hannę Zych-Cisoń.

O odwołanie Hanny Zych-Cisoń z funkcji wicemarszałek zaapelował też w ostatnim czasie Andrzej Jaworski z PiS. W ocenie polityków PIS-u złożenie przez nich wniosku zostało podyktowane m.in. ostatnią sytuacją szpitala w Kościerzynie czy odwołaniem wieloletniego dyrektora szpitala na Zaspie w trakcie jego komercjalizacji. Sprawa może mieć też związek ze szpitalem na Polankach i ostatnimi doniesieniami o rzekomej konieczności jego przeniesienia na Zaspę.

Czytaj więcej na ten temat:**PiS żąda dymisji Hanny Zych-Cisoń. Czy wicemarszałek województwa zostanie odwołana z funkcji?**

W czwartek 16 sierpnia natomiast, ze stanowiska prezesa Szpitala Dziecięcego "Polanki" odwołany został Tomasz Sławetyniec.

Tomasz Sławatyniec odwołany z funkcji prezesa Zarządu Szpitala Dziecięcego „Polanki”

OŚWIADCZENIE HANNY ZYCH-CISOŃ Gdańsk, 14 lipca 2016 r.

Z przyczyn osobistych złożyłam w ostatni wtorek na ręce marszałka Mieczysława Struka rezygnację z funkcji członka Zarządu Województwa Pomorskiego. Nosiłam się z tą decyzją od kilku miesięcy, w szczególności po bezceremonialnym odwołaniu najbardziej istotnego partnera w mojej pracy - szefowej Pomorskiego Oddziału Wojewódzkigo NFZ Pani Dyrektor Małgorzaty Paszkowicz – osoby wysoce profesjonalnej, wiarygodnej i przewidywalnej. Niebywała i krzywdząca nagonka medialna ostatniego tygodnia przelała czarę goryczy i przyśpieszyła moją decyzję.

Robię to również z poczucia odpowiedzialności za zaufanie, którym obdarzyli mnie mieszkańcy województwa pomorskiego. Od 2010 roku zasiadam w Zarządzie Województwa Pomorskiego, odpowiadając za problemtykę ochrony zdrowia oraz politykę społeczną.

Moja misja działalności w sferze społecznej rozpoczęła wiele lat temu, gdy organizowałam gdański oddział Polskiego Stowarzyszenie Diabetyków. Obejmując mandat zarówno radnej sejmiku, a następnie wicemarszałek i członka zarządu województwa, zawsze przyświecał mi cel bycia rzecznikiem pacjenta. Ostatnie lata to praca nad zbudowaniem opieki zdrowotnej w naszym regionie na najwyższym poziomie. Wykonywałam z poświęceniem zadania przypisane w tym zakresie samorządowi województwa pomorskiego. Niejednokrotnie nie były to procesy łatwe. Setki trudnych spotkań z pracownikami marszałkowskich szpitali, z pacjentami, dawały mi jednak siłę do tego, aby obraz niedoiwestowanych i zmagających sie z trudnościami placówek, zmieniać na lepsze. Liczne inwestycje w pomorskich szpitalach, komercjalizacje, konsolidacje są naszym sukcesem.

Jako matka, a teraz już babcia, od lat obserwuję problemy pomorskiej pediatrii. Mimo wybitnych lekarzy, doskonałych pielęgniarek oraz pozostałego personelu, brakuje w naszej aglomeracji kompleksowego ośrodka pediatrycznego. Zbyt duże rozproszenie oddziałów dla najmłodszych pacjentów powoduje, że mimo wielomilionowego zaangażowania finansowego samorządu województwa pomorskiego, nie mamy obecnie zintegrowanej opieki nad dzieckiem. Wydaje sie więc zasadne podejmowanie rozmów na ten temat z autorytetami medycznymi, w tym z prof. Piotrem Czauderną, prof. Barbarą Kamińską, prof. Aleksandrą Żurowską – rozmowy ponad podziałami politycznymi - w trosce o dobro małych Pomorzan. W sprawie przyszłości opieki pediatrycznej na Pomorzu plany samorządu województwa były tożsame z planami Ministerstwa Zdrowia i Wojewody Pomorskiego. Podczas ostatniej odprawy w Ministerstwie Zdrowia mapę potrzeb zdrowotnych przygotowaną na Pomorzu uznano za najlepiej przygotowaną w Polsce.

Medialna nagonka dotycząca likwidacji szpitala na Polankach uderzyła zatem we mnie bezpośrednio. Nigdy nie było mowy o zlikwidowaniu oddziałów i pozostawieniu małych pacjentów bez opieki. Jakiekolwiek działania wobec Polanek planowaliśmy rozpocząć na koniec procesu inwestycyjnego budowy nowego szpitala – wojewódzkiego centrum pediatrii, czyli najwcześniej za 3-4 lata. Mówiłam o tym od początku.

Niezależnie od cynizmu działaczy PiS, którzy uprawiają politykę kosztem dzieci i dodatkowo pacjentów onkologicznych, podjęłam ostateczną decyzję o swojej rezygnacji i złożyłam ją na ręce Marszałka Województwa na dzień przed złożeniem wniosku o moje odwołanie przez radnych PiS w pomorskim sejmiku. Działanie przewodniczącej Klubu Radnych PiS Danuty Sikory, składającej wniosek o moje odwołanie, świadczy o hiopokryzji i najprawdopodobniej powziętej wiedzy o mojej wcześniejszej decyzji, którą już kilkakrotnie zapowiadałam Panu Marszałkowi i radnym PO i była ona przedmiotem rozważań naszego Klubu. Radni PiS postanowili wpisać się w przygotowany wcześniej scenariusz i ogrzać się przy tej okazji politycznie za wszelką ceną poszukując jakiegoś sukcesu po ostatnich żenujących oświadczeniach klubowych. Jest to kolejny przykład niebywałego cynizmu Klubu PiS w Sejmiku Województwa Pomorskiego. Poraża dodatkowo brak kompetencji szefowej Radnych PiS w Sejmiku, która w swojej wypowiedzi w TVP Gdańsk w dniu 13 lipca br. jako przyczynę wniosku o moje odwołanie podaje LIKWIDACJĘ !!! Wojewódzkiego Centrum Onkologii w Gdańsku a także problemy w szpitalu w Kwidzynie. Przypominam zatem Pani Radnej, że WCO w Gdańsku doskonale funkcjonuje w strukturach szpitala Copernicus, czego dowodem jest liczba przyjętych w poprzednim roku 90.000 pacjentów, a do czerwca br. – ponad 52.000 osób. Dodatkowo dzięki naszej restrukturyzacji powstała dodatkowa przychodnia przy UCK, co znacząco poszerzyło ofertę pomocy medycznej dla pacjentów onkologicznych Pomorza.

Odnośnie szpitala w Kwidzynie zaś, warto, aby Pani Przewodniczaca Klubu PiS w końcu po ponad 1,5-rocznej obecności w sejmiku zorientowała się, które placówki podlegają samorządowi województwa. Szpital w Kwidzynie nie tylko nie podlega, ale też nigdy nie podlegał Marszałkowi Województwa. Przypisywanie zatem nam jego problemów organizacyjnych świadczy o rażącej ignorancji i niekompetencji polityka, który aspiruje do wypowiadania się na temat zarządzania służbą zdrowia w województwie, chyba, że jedyną intencją tej wypowiedzi było czyste uprawianie partyjnej propagandy.

Hanna Zych-Cisoń
Członek Zarządu Województwa Pomorskiego

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 26

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gdańszczanka

to bardzo delikutaśnie powiedziane, ludzie kiedy ktoś się za to weźmie. Jak człowiek z takimi zarzutami może pełnić taką funkcję ! Skandal!!!

j
jo

Niech zabiera ze sobą swoje zarządy spółek szpitalnych.PIS i tak je rozwali.

b
baba

Uderz w stół,a prezes się odezwie...!

S
Skalpel

Szkoda... ale świetnie napisane. Trudno znieść chamstwo i ignorancję tych panoszących się wszędzie TROGLOERUDYTÓW.

Jestem z Panią :-)

G
Gość
W dniu 15.07.2016 o 08:16, Gość napisał:

co by nie powiedzial    pisowcy demoluja juz woj  a potem dalej czas to to rozp........

Tobie to mozg zdemowali jak przypadkiem nie miales wczesniej defektu mozgu, zlodziejska mafia rozpracowana przez kelnerow bu haha

G
Gość
W dniu 15.07.2016 o 07:43, rowary napisał:

kilka lat temu była poseł PO Beata Sawicka z PO oskarżona o wzięcie łapówki , w podsłuchanej rozmowie użyła słów "a teraz będziemy kręcić lody na służbie zdrowia". Sprawdziło się w 100%

tylu zlodzieji to za komuny nie bylo co teraz w pelo ,nowoczesnej i kodzie

m
maro

ta  mafia pelowska  powinna gnic w wiezieniach

T
Teodor

nareszcie ta głupia i szkodliwa baba odchodzi, ale straty jakie dzięki niej i jej POdobnych są trudne do odrobienia. Zlikwidowane przychodnie, przez co narażanie zdrowia pacjentów z Pomorza na dodatkowy stres i dłuższe kolejki oraz utrudniony dostęp do lekarzy specjalistów. p. Zych Cisoń to kobieta odklejona od rzeczywistości, w dodatku kłamczucha, szkodnik jak cała formacja której jest członkiem

G
Gość

co by nie powiedzial    pisowcy demoluja juz woj  a potem dalej czas to to rozp........

r
rowary

kilka lat temu była poseł PO Beata Sawicka z PO oskarżona o wzięcie łapówki , w podsłuchanej rozmowie użyła słów "a teraz będziemy kręcić lody na służbie zdrowia". Sprawdziło się w 100%

g
gosc
W dniu 14.07.2016 o 18:59, Gość napisał:

Szpital w Słupsku też rozwalila

O ile widać to jeszcze stoi.i stać bedzie

g
gosc
W dniu 14.07.2016 o 18:59, Gość napisał:

Szpital w Słupsku też rozwalila

O ile widać to jeszcze stoi.i stać bedzie

G
Gość
W dniu 14.07.2016 o 19:56, Gość napisał:

To był wybitny szkodnik.Dziwię  się,że Marszałek pozwolił sobie na takie ignoranctwo w zarządzaniu służbą zdrowia(pani radna Cisoń jest jakimś inżynierem).Rozpieprzyła prawie  wszystko,co możliwe, z głupią idee fix pt komercjalizacja,o której już wiadomo,że nie pomogła 99% szpitali.Nareszcie dobra zmiana.

marszałek współpracował razem z nia wiec nie ma sie co dziwic ze pozwalal sobie na takie ignoranctwo-reka reke myje ale tym razem maja oboje brudne łapki a tutaj zwyczajne mydlo nie pomoze. Dobrze ze wreszcie zaczeło sie dziac.Teraz kolej na innych.

G
Gość
W dniu 14.07.2016 o 19:56, Gość napisał:

To był wybitny szkodnik.Dziwię  się,że Marszałek pozwolił sobie na takie ignoranctwo w zarządzaniu służbą zdrowia(pani radna Cisoń jest jakimś inżynierem).Rozpieprzyła prawie  wszystko,co możliwe, z głupią idee fix pt komercjalizacja,o której już wiadomo,że nie pomogła 99% szpitali.Nareszcie dobra zmiana.

marszałek współpracował razem z nia wiec nie ma sie co dziwic ze pozwalal sobie na takie ignoranctwo-reka reke myje ale tym razem maja oboje brudne łapki a tutaj zwyczajne mydlo nie pomoze. Dobrze ze wreszcie zaczeło sie dziac.Teraz kolej na innych.

G
Go

Hanna Zych-Cisoń nie będzie już członkiem zarządu województwa pomorskiego do spraw zdrowia. Złożyła rezygnację na ręce marszałka. Jako powód podała względy osobiste, ale jej rezygnacja prawdopodobnie związana jest ze sprawą szpitala dziecięcego na Polankach w Gdańsku.
Radio Gdańsk jako pierwsze poinformowało, że oddziały prawdopodobnie zostaną przeniesione do placówki na Zaspie, a teren w Oliwie - sprzedany.
WIDZICIE SŁUPSZCZANIE CO SIĘ DZIEJE?
NAS TEŻ SPRZEDADZĄ.JESZCZE TROCHĘ IM POZWÓLMY

Dodaj ogłoszenie