Gdańskie szkoły specjalne noszą imię Pawła Adamowicza. W uroczystości wzięli udział rodzice śp. prezydenta Gdańska

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Nadanie imienia śp. Pawa Adamowicza Niepublicznej Podstawowej Szkoły Specjalnej oraz Niepublicznej Szkoły Przysposabiającej do Pracy 13.12.2019 Dominik Paszliński/gdansk.pl
Niepubliczna Podstawowa Szkoła Specjalna oraz Niepubliczna Szkoła Przysposabiająca do Pracy, mające swoją siedzibę przy ul. Jagiellońskiej 11, od dziś nosi imię śp. Pawła Adamowicza. Jej cel - integracja osób z niepełnosprawnością intelektualną. To, czego chciałby jej patron - równości i zacierania podziałów między nami.

Uzasadniając wybór patrona, dyrektor szkół Katarzyna Świeczkowska podkreślała podczas uroczystości, że śp. prezydent Gdańska przez lata wspierał rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych.

Czytaj także

- 13 grudnia to dzień wyjątkowy dla środowiska osób niepełnosprawnych - mówiła Katarzyna Świeczkowska. - Tego dnia w 2006 roku ONZ przyjęła Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych. Paweł Adamowicz poświęcił dużą część swojego życia i pracy na wdrażanie jej zapisów w życie. Gdańsk był dla niego wspólnotą, w której każdy ma prawo żyć na równych zasadach. Jesteśmy mu wdzięczni za to, że wierzył w misję naszego stowarzyszenia i w to, że rodzice którzy podjęli się jej realizacji, są gwarantem powodzenia tych działań. To dzięki jego życzliwości w Gdańsku działa i współpracuje ze sobą tak wiele organizacji pozarządowych wspierających osoby z niepełnosprawnością. To jego postawa i determinacja dały nam odwagę do podjęcia starań o otwarcie pierwszej w regionie niepublicznej szkoły specjalnej. Paweł Adamowicz był uczniem, który słuchał, był ciekawy, i wprowadzał w życie to, czego się nauczył. Ale był również nauczycielem, który uczył nas, mieszkańców i mieszkanki, Gdańska życia we wspólnocie różnorodności. Dlatego jest osobą, która może i powinna być patronem naszych szkół.

Paweł Adamowicz był uczniem, który słuchał, był ciekawy, i wprowadzał w życie to, czego się nauczył. Ale był również nauczycielem, który uczył nas, mieszkańców i mieszkanki, Gdańska życia we wspólnocie różnorodności. Dlatego jest osobą, która może i powinna być patronem naszych szkół.

Uczniom placówki uroczyście przekazano sztandar z herbem Gdańska, którego współfundatorami są przedsiębiorcy skupieni w Pracodawcach Pomorza oraz sporych rozmiarów uśmiechnięte zdjęcie nowego patrona.

Prezydent Aleksandra Dulkiewicz przypomniała, że 13 grudnia minęło 11 miesięcy od zamachu na jej poprzednika:

- Dzisiejsza uroczystość to najlepszy wyraz pamięci o nim, która dzięki waszej codziennej pracy będzie trwała. Nie zapominajcie o swoim patronie, dla którego najlepszym pomnikiem był zawsze żywy człowiek. Jestem wam wdzięczna za to, że budujecie wspólnotę i dajecie szansę osobom niepełnosprawnym na przynależenie do niej.

Rodzinę śp. prezydenta Gdańska podczas uroczystości reprezentowali jego rodzice - państwo Teresa i Ryszard Adamowiczowie oraz jego brat Piotr, poseł na Sejm RP.

Czytaj także

Instytu Pawła Adamowicza i tablica w miejscu zamachu

Nadanie imienia Pawła Adamowicza szkołom na Przymorzu to niejedyny sposób, w jaki Gdańsk uczci pamięć zamordowanego prezydenta. 13 stycznia, w okolicach miejsca gdzie godził go nożownik, zostanie odsłonięta pamiątkowa tablica.

Ponadto podczas uroczystości rozdania Gdańskich Nagród Równości Magdalena Adamowicz wspomniała, że powołany zostanie Instytutu Pawła Adamowicza. Nie zdradziła jednak żadnych szczegółów na temat jego powstania.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Flesz - Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zlodziej Adamowicz funduje (nie za swoje) tablice konfidentowi SB Bolkowi, teraz zlodziej Adamowicz

zostaje patronem szkol dla czubkow. Wlasnie tak kreci sie kolko wzajemnej adoracji najbardziej plugawych kreatur.

G
Gość

Nigdy bym nie zapisał dziecka do szkoly im. kogos kto mial zarzuty...szok

G
Gość

Szkoly specjalne, czyli dla uposledzonych umvslowo, wiec i patron wlasciwy bo przymulony z jedynym talentem:- bozym darem do kradziezy, przywlaszczen, krojenia kasy i lokowania jej na 35-u kontach bankowych i nabywania za lapowkowe siedmiu apartamentow.

G
Gość

Pozostaje mieć nadzieje ,że tych dzieci nie będą uczyć :,,Jak zdobyć siedem mieszkań bez wkładu własnego''zgodnie z przesłaniem mistrza.

K
Keraj

Dziewięć lat temu grupa rodziców dzieci i młodzieży z dysfunkcja wzroku prosila

władze Gdańska o zorganizowanie specjalnego ośrodka dla niewidomych.

Pomorze jest biała plama z takimi placówkami. Było to w czasie kiedy zwalniano nauczycieli, likwidowano placówki oświatowe wszystko w ramach oszczędności. Miasto w tym samym czasie budowało stadion za 866ml złotych który już wtedy specjaliści określili jako zbędny wydatek nikomu nie służący. To dziś jest faktem, że ten przybytek służy tylko lisa jako wybieg. Koszt takiego ośrodka to według wyliczeń ok 1go miliona złotych. Uwczesny Przewodniczący Rady M. Gdańska mówił - to tyle ile rada nie wykorzystała i oddałem te pieniądze miastu. Już wtedy mówiliśmy głośno - niewidomi nie muszą być klientami opieki społecznej i ZUS.Musza tylko otrzymać wykształcenie.

Uwczesny prezydent co było jego naturalnym postępowaniem nie odpowiadał na pisma, unikał spotkan.

A Pani Kamińska odpowiedzialna za edukację bagatelizowala problem i tak zostało do dziś.

Ten wyróżniony człowiek mówił - mam dość kosztów szkoły dla dzieci autystycznych drogo mnie to kosztuje.

Ale tam było dziecko znanego wtedy posła. My rodzice dzieci niewidomych nie mieliśmy tyle szczęścia.

Sa w Gdańsku osoby które potwierdza jak ten patron przez dwa lata utrudnial i nie chciał się zgodzić na darmowe przejazdy dzieci i młodzieży

niepełnosprawnej! Bo też za dużo by to kosztowało. Przyparty do muru po dwóch latach odpuścił. Chodziło wtedy o ok 1400osob, dzieci które w innych miastach już dawno taki przywilej bardzo pomocny miały zagwarantowane.

Kiedy miał smród pod.. to ogłosił darmowe przejazdy dla wszystkich dzieci i młodzieży uczącej się.

Sa tacy co pamiętają dobrze jakim byl człowiekiem. Kłamie? To zapraszam pokaże fakty. Byłem jego wyborca w każdych wyborach - bo wybierałem gorsze zło. Fakt to była niedopuszczalna śmierć. To był niepotrzebny dramat.

Ale powstrzymajmy się przed chelbieniem tego człowieka. Zbyt dużo jest niedomówień, kontrowersji.

Święty to On z pewnościa nie był, otwarty na pomoc drugiemu człowiekowi raczej też nie!

Dodaj ogłoszenie