Gdańska premiera filmu "Miłość jest wszystkim". Na ekranach kin można go oglądać od piątku, 23 listopada 2018

Ryszarda Wojciechowska

Wideo

Zobacz galerię (48 zdjęć)
"Miłość jest wszystkim" z Joanną Kulig, Mikołajem i Gdańskiem w tle, już w kinach. Gdańska premiera filmu miała uroczystą oprawę w Europejskim Centrum Solidarności.

Ten film jest jak świąteczne ciasto. Słodkie, ale też znajdzie się w nim kilka orzechów do rozgryzienia. Taka jest właśnie najnowsza komedia świąteczna "Miłość jest wszystkim", w której jedną z głównych ról "gra" sam Gdańsk. To tu reżyser Michał Kwieciński postanowił usytuować akcję filmu.

Gdańska premiera filmu miała więc uroczystą oprawę w Europejskim Centrum Solidarności. Jak mówił sam reżyser, znany też jako producent filmowy m.in "Wałęsy. Człowieka z nadziei", od dawna chciał zrobić świąteczny film. Kiedy dostał do ręki scenariusz "Miłości...", urzekło go to w opowieści, że gdzieś pod happy endem, są ukryte dużo głębsze i przewrotne historie, niż by się od komedii oczekiwało. Ale w filmie nie brakuje też elementów bajkowych.

Skąd pomysł na to, by akcja filmu toczyła się w Gdańsku? Kwieciński mówił, że Gdańsk jest jedynym miastem w Polsce, w którym wciąż kultywuje się tradycję typową dla miast hanzeatyckich, sięgającą XVI wieku. I że na początku grudnia do miasta nad Motławą przyjeżdża św. Mikołaj, witany masowo przez mieszkańców. Postanowił ten element wykorzystać. A miasto weszło z połową miliona złotych w ten projekt.

CZYTAJ TEŻ:Film "Miłość jest wszystkim" w kinach. Polska komedia romantyczna na święta z Gdańskiem w tle

Mocną stroną filmu jest obsada. Z jednej strony występują aktorzy już tak znani i utytułowani jak Joanna Kulig, która na gdańskiej premierze była nieobecna ale pozdrawiała w filmiku nakręconym w Los Angeles widzów zgromadzonych w ECS, czy Agnieszka Grochowska, Olaf Lubaszenko, Leszek Lichota (świetna rola ojca rodziny, pechowca), Eryk Lubos czy Jan Englert. Z drugiej mamy do czynienia z młodymi aktorami - Aleksandrą Adamską, Jolantą Balasz czy Marcin Korcz.

Równie świetnie spisał się Gdańsk (i nie tylko dlatego, że miasto za tę promocję w filmie zapłaciło pół miliona złotych producentom). Ale jest tu pokazany w sposób prawdziwie bajkowy.

W tym filmie pojawił się też prezydent Paweł Adamowicz w roli... prezydenta. Na pytanie o gażę aktorską, odparł: - Zero, bo ... wszystko dla Gdańska.

Film wchodzi na ekrany 23 listopada.

Rozmowa z Maciejem Musiałem:

Rozmowa z Olafem Lubaszenko:

Rozmowa z reżyserem filmu Maciejem Kwiecińskim:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie