Gdańsk: Ultimatum dla nauczycieli i rodziców

Agata Cymanowska
Grzegorz Mehring
Udostępnij:
- W waszej szkole uczy się 70 dzieci, a ta liczba to granica, która zgodnie z ustawą uprawnia organ prowadzący [miasto - dop. red.] do jej zamknięcia - mówiła Ewa Kamińska, wiceprezydent Gdańska, podczas wczorajszego spotkania z rodzicami w Szkole Podstawowej nr 29 na Rudnikach. Działającej od 1945 r. podstawówce, tak jak kilku innym placówkom, grozi likwidacja.

- Koszt utrzymania jednego ucznia to 16 tys. zł rocznie, podczas gdy średnio wynosi on w Gdańsku 9 tys. zł - wyjaśnia Regina Białousów, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego.
Jeśli rodzice i nauczyciele nie zdecydują się na zawiązanie stowarzyszenia i przejęcie szkoły, od 1 września 2012 r. uczniowie zostaliby przeniesieni do SP nr 61 na Przeróbce. - Jesteśmy otwarci na propozycję przejęcia szkoły, ale mamy wiele wątpliwości, przede wszystkim to, czy uda nam się ją utrzymać - mówi Barbara Miloch, wicedyrektor placówki.

Do podstawówki na Rudnikach uczęszczają dzieci z peryferyjnych dzielnic miasta: Rudników, Błoni, Pleniewa, Olszynki. - Długo szukaliśmy odpowiedniej szkoły dla naszej niedosłyszącej córki. Kiedy szła do tej szkoły, nie mówiła, a dzisiaj mówi! - podkreśla Piotr Giemza, tata 7-letniej Klaudii.

- Jesteśmy szkołą środowiskową, jedyną w dzielnicy. To tu dzieci uczą się, spędzają wolny czas - także podczas ferii czy wakacji, to tu mieszkańcy spotykają się wspólnie na festynach. Ten budynek to jedyne miejsce, gdzie uczniowie, absolwenci i dorośli mieszkańcy korzystają z biblioteki, czytelni, pracowni komputerowej z dostępem do internetu, boiska, placu czy szkolnego ogrodu - piszą w liście otwartym członkowie rady pedagogicznej i pracownicy SP nr 29.

- W szkole wiele dzieci może zjeść jedyny ciepły posiłek w ciągu dnia. Tu dowożone są dzieci z deficytami, ułomnościami, o specjalnych potrzebach edukacyjno-wychowawczych (też z domów dziecka).

Czytaj też: Gdańsk chce oddać stare szkoły w zamian za budowę nowych

Poza SP nr 29 zmiany czekają jeszcze siedem placówek - z SP nr 27 (od września 2012) trafić mają do SP nr 39, uczniów z klas I (od września 2011) z Gimnazjum nr 4 (likwidacja 31 sierpnia 2014) miasto dowozić będzie do szkoły w Złotej Karczmie. Gimnazjaliści z likwidowanego (31 sierpnia 2012) Gimnazjum nr 23 zostaną przeniesieni do Gimnazjum nr 24.

Miasto proponuje też przeniesienie Technikum nr 6 z ZSBA do Państwowych Szkół Budownictwa, a XXII LO z ZSBA do XX LO (od września 2012). Technikum nr 10 i ZSZ nr 10 ze Szkół Elektrycznych i Elektronicznych przeniesione zostaną do Zespołu Szkół Energetycznych, a baza warsztatów szkolnych do Centrum Kształcenia nr 1 (od września 2012).

Zlikwidowane 31 sierpnia 2014 r. byłoby też XIII LO. Budynki po ZSBA i Szkołach Elektrycznych i Elektronicznych wraz z terenem miałyby trafić w ręce deweloperów (w ramach programu "Szkoła za szkołę"), którzy w zamian podjęliby się budowy szkół na Południu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Oburzony Rodzic
To juz jest chamstwo, że takie bogate Miasto Gdańsk planuje zamknąć tyle placówek oświatowych, nie licząc się w ogóle z opinią rodziców, uczniów, nauczycieli. Kto tego Adamowicza wybrał? Przecież dla niego poza pieniędzmi nic się nie liczy!!!!!!!! A gdzie dobro uczniów? Pomysł przeniesienia uczniów z liceum z ZSBA do Liceum na Morenę jest w ogóle poroniony!!!!!!!! Nie dość, że buda stara, to jeszcze na niskim poziomie. Tragedia. Mam nadzieję, że kiedyś, jak nie ludzie, to chociaż historia rozliczy tego "najlepszego" Prezydenta Gdańska. Jego dzieci z pewnością uczęszczają do ekskluzywnej szkoły prywatnej, której nikt nie zamknie - ot tak sobie!
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie