Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Gdańsk: Czujność także poza służbą. Funkcjonariusz gdańskiej policji w drodze do pracy zatrzymał złodzieja rowerów

OPRAC.:
Kamil Kusier
Kamil Kusier
Komenda Miejska Policji w Gdańsku
Co można zrobić w drodze do pracy? Na przykład ująć złodzieja. Ta sztuka udała się policjantowi z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, który w drodze do pracy zatrzymał złodzieja rowerów. Jak informuje asp. szt. Mariusz Chrzanowski, wspomniany funkcjonariusz rozpoznał ukradziony rower, ponieważ poprzedniego dnia, podczas dyżuru przyjmował zgłoszenie o jego kradzieży. - Zatrzymany 28-latek zamierzał pomalować rower na inny kolor i go sprzedać, w plecaku miał spray - relacjonuje oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. - Mężczyzna usłyszał łącznie osiem zarzutów kradzieży mienia oraz kradzieży z włamaniem. Pokrzywdzeni oszacowali straty na prawie 90 tys. zł. Teraz sprawcy grozi kara 10 lat więzienia.

- W minionym tygodniu funkcjonariusz z wydziału dochodzeniowo-śledczego z komisariatu w Oruni, który pełnił dyżur, przyjął od mieszkańca Gdańska zawiadomienie o kradzieży roweru - informuje asp. szt. Mariusz Chrzanowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. - Policjant w trakcie czynności szczegółowo opisał rower w protokole, m.in. jego markę oraz kolor. Kiedy funkcjonariusz następnego dnia jechał do pracy własnym jednośladem, zauważył mężczyznę, który jechał takim samym rowerem, jaki dzień wcześniej został ukradziony.

Jak relacjonuje policja, rowery marki, której jednoślad skradziono, nie są zbyt popularne i funkcjonariusz postanowił to sprawdzić.

- Gdy policjant zauważył, że mężczyzna kieruje się w rejon terenów leśnych przy ul. Hokejowej, skontaktował się z funkcjonariuszem z wydziału operacyjno-rozpoznawczego, który miał mieć tego dnia służbę - dodaje asp. szt. Mariusz Chrzanowski. - Jak się okazało, funkcjonariusz był w pobliżu, ponieważ jechał rowerem do pracy. Policjanci sprawdzili teren leśny i szybko znaleźli mężczyznę z rowerem, któremu przedstawili się i podali powód kontroli. Mężczyzna był zaskoczony, jednak porzucił rower i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim, szybko go dogonili i założyli mu kajdanki, zaalarmowali też oficera dyżurnego, który skierował na miejsce policyjny patrol.

Podczas kontroli okazało się, rower, na którym podróżował i który porzucił 28-latek, to ten sam skradziony dzień wcześniej. Dodatkowo zatrzymany miał w plecaku spray, którym zamieszał pomalować rower, a następnie, co ustalili policjanci, go sprzedać.

- Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu, a policjanci sprawdzili jego związek z innymi tego typu kradzieżami - dodaje asp. szt. Mariusz Chrzanowski. - Podczas pracy nad tą sprawą policjanci ustalili, że 28-latek z Gdańska ma na swoim koncie wiele innych przestępstw. Mężczyzna odpowie za trzy kradzieże rowerów, a także inne kradzieże oraz włamanie w gm. Trąbki Wielkie. Jego łupem padły m.in. rowery, metale kolorowe, paliwo, przewody elektryczne. Sprawca usłyszał łącznie 8 zarzutów, a wartość strat ukradzionego mienia to prawie 90 tysięcy złotych.

Za kradzież z włamaniem grozi kara 10 lat więzienia. Za kradzież mienia grozi kara 5 lat pozbawienia wolności.

ZOBACZ TEŻ: Gdańska policja zatrzymała mężczyznę, podejrzanego o kradzież rowerów na Przymorzu. Na swoim koncie ma inne kradzieże

od 12 lat
Wideo

Protest w obronie Parku Śląskiego i drzew w Chorzowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki