reklama

Gdańscy aktywiści apelują o jak najszybsze uregulowanie kwestii najmów krótkoterminowych mieszkań

Ewa Andruszkiewicz
Ewa Andruszkiewicz
Członkowie gdańskiego koła Ruchu Sprawiedliwości Społecznej apelują o uregulowanie kwestii wynajmu mieszkań w Gdańsku
Członkowie gdańskiego koła Ruchu Sprawiedliwości Społecznej apelują o uregulowanie kwestii wynajmu mieszkań w Gdańsku Ewa Andruszkiewicz
O tym, że Sopot boryka się z problemem tzw. chwilowych gości, którzy wpadają do kurortu na dobę lub dwie i gotują mieszkańcom prawdziwe piekło, pisaliśmy na naszych łamach nie raz. Teraz głos w sprawie postanowili zabrać gdańscy aktywiści, którzy pilną potrzebę uregulowania kwestii najmów krótkoterminowych widzą także w swoim mieście.

- Na przydział mieszkania socjalnego czy komunalnego czeka obecnie w Gdańsku przeszło 3 tys. osób. Natomiast tylko w samym Śródmieściu mamy ponad 1850 lokali, które można wynająć za pośrednictwem aplikacji booking.com. To pokazuje, w jaki sposób lokale, przeznaczone na wynajem krótkoterminowy zabierają przestrzeń mieszkaniową stałym mieszkańcom Gdańska – mówił w poniedziałek na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Maciej Ostrowski, członek gdańskiego koła Ruchu Sprawiedliwości Społecznej. - Jeszcze 20 lat temu na terenie naszego miasta było ponad 30 tys. lokali do dyspozycji uboższych gdańszczan, teraz mamy mniej niż połowę tej liczby – dodawał.

Czytaj również: Regulamin najmu ma zdyscyplinować niesfornych gości w Sopocie

Co więcej, zdaniem aktywistów, „w związku z rosnącą popularnością najmów krótkoterminowych, mieszkańcy Gdańska skazani są na drożyznę”.

- Koszty życia w Gdańsku są już gdzieniegdzie wyższe niż w stolicy, co stanowi ogromny problem zarówno dla młodych osób, podejmujących swoje pierwsze w życiu prace, jak i dla emerytów czy rencistów – kontynuuje Maciej Ostrowski. - Najbardziej mroczną stronę najmu krótkoterminowego stanowią jednak tzw. czyściciele kamienic, którzy zaczęli działać m.in. na ul. Szerokiej czy Grunwaldzkiej. Tzw. czyściciele kamienic wysiedlają mieszkańców i przerabiają budynki np. na hostele czy akademiki. Niejednokrotnie dochodzi wówczas także do niszczenia zabytków, niszczenia przeszło 100-letnich kamienic. Chcemy przeciwdziałać tego typu procesom.

W jaki sposób?

- Właściciele lokali na wynajem krótkoterminowy płacą podatek od nieruchomości, który będzie wynosić w przyszłym roku 81 gr za 1 metr kwadratowy. To stawka preferencyjna, przeznaczona dla lokali o charakterze mieszkaniowym. A przecież w lokalach na wynajem krótkoterminowy prowadzona jest tak naprawdę działalność gospodarcza. Stawka podatku od budynków, przeznaczonych na działalność gospodarczą to 23,90 zł za 1 metr kwadratowy. Taką stawkę płaci np. osoba, która sprzedaje warzywa. Nie rozumiemy, dlaczego właściciele lokali na wynajem, którzy zarabiają na nich ogromne pieniądze, płacą preferencyjne stawki, płacą niższe podatki od zwykłych rzemieślników czy właścicieli małych sklepów – mówi Marcin Grudziński, prawnik, członek Ruchu Sprawiedliwości Społecznej.

Najtańsze pokoje i mieszkania dla studentów w Trójmieście. Z...

Kolejnym działaniem, które według aktywistów powinno zostać podjęte, jest zwiększenie zasobu mieszkaniowego w Gdańsku.

- Przed drugą turą wyborów władze miasta obiecywały, że w czasie obecnej kadencji 2019-2023 do zasobu gminnego pozyskanych zostanie 1900 nowych mieszkań socjalnych. Na ostatnim posiedzeniu Rady Miasta przyjęty został wieloletni program mieszkaniowy dla Gdańska, w którym nie ma mowy o pozyskaniu takiej liczby nowych lokali dla osób o niższych dochodach – mówi dalej Marcin Grudziński. - Kolejna propozycja to wprowadzenie w miastach turystycznych opłaty na wzór opłaty uzdrowiskowej. Opłata ta jest pobierana od pensjonariuszy w miastach o walorach uzdrowiskowych.

Opłata turystyczna byłaby pobierana od każdego turysty za pobyt w Gdańsku. Opłata taka jest już stosowana m.in. w Rzymie, w Padwie, w Barcelonie czy w Pradze.

- Władze różnych miast z Europy i ze świata wyregulowały już kwestię najmów krótkoterminowych – dodaje Joanna Sobańska z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej. - Wiele miast wprowadziło obowiązkową rejestrację mieszkań, które przeznaczone są na wynajem. Tak jest m.in. w San Francisco, Paryżu, Barcelonie, Portugalii czy Walencji. Część miast zdecydowała się też na wprowadzenie restrykcji względem samych portali, służących do internetowego wynajmu mieszkań. Od 2016 roku w San Francisco to właśnie portal ma pilnować, czy wystawiane na nim mieszkania spełniają regulacje miejskie, jakie wymagane są względem mieszkań przeznaczonych na wynajem. Tak samo jest w Danii – podsumowuje.

Najdziwniejsze i najgorsze mieszkania do wynajęcia w Polsce....

DOM I MIESZKANIE BEZ TAJEMNIC:

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mieszkanka
3 grudnia, 6:13, Adonis:

Gdańscy aktywiści płaczą, że nie mają pieniędzy. To niech się wezmą do pracy, wezmą kredyt na mieszkanie i po problemie. No ale nie. To by trzeba systematycznie spłacać, a przecież oni do tytanów pracy nie należą. Byle było na latte. Do pracy nyguski, do pracy się brać.

Mylisz się, wynajem krótkoterminowy mieszkań powoduje masę problemów dla miasta i mieszkańców. Począwszy od hałasu czy śmieci, przez eliminację usług i handlu lokalnego na rzecz sieciówek z alkoholem, podwyższonych cen gastronomii i w sklepach, większej liczby samochodów etc.

Btw jeśli osoba prowadząca hotel misi płacić podatki, większe stawki za prąd czy czynsze, to preferencje wobec osób wynajmujących na doby swoje mieszkania jest po prostu nierównością w prowadzeniu działalności gospodarczej.

A
Adonis

Gdańscy aktywiści płaczą, że nie mają pieniędzy. To niech się wezmą do pracy, wezmą kredyt na mieszkanie i po problemie. No ale nie. To by trzeba systematycznie spłacać, a przecież oni do tytanów pracy nie należą. Byle było na latte. Do pracy nyguski, do pracy się brać.

Dodaj ogłoszenie