Dzień Flagi. Dlaczego nasza flaga narodowa nie jest inspiracją dla mody? Pytamy ekspertów

Gabriela Pewińska
Zabawiliśmy się tematem, ubraliśmy modelki w czerwone sukienki zdobione białymi koronkami, cekinami...
Zabawiliśmy się tematem, ubraliśmy modelki w czerwone sukienki zdobione białymi koronkami, cekinami... Paweł Kleinder/ slomatrymbulak.pl
Dlaczego nasza biało-czerwona nie jest, jak flaga amerykańska czy brytyjska, inspiracją dla mody? Pytamy projektantów - Jolę Słomę i Mirka Trymbulaka. A oni mówią: - Za duży kontrast. Coś zgrzyta...

T-shirt z orłem z naszego godła narodowego. Nowa moda! Kiedy będzie szał na koszulki z flagą biało-czerwoną?
Akurat zestawienie czerwieni i bieli nie jest zestawieniem najszczęśliwszym.

A to dlaczego?
Zbyt dosłowne nawiązanie do tematu. Do patriotyzmu. Do narodu. Do hymnu. Do flagi właśnie.

A gdybyśmy z tym połączeniem kolorów odeszli od idei? Też zgrzyta?

Za duży kontrast. W modzie taki zestaw nie każdemu pasuje. Chyba że weźmiemy na warsztat modę folkową, kolekcje inspirowane kulturą, tradycją. Ona nigdy nie jest dosłowna. Tworząc modę, dobrze jest czerpać z różnych dziedzin, wybrać jakiś jeden element, znak graficzny, motyw, a nie brać ich cały pakiet. No przecież nikt nie chciałby być przebrany za flagę!
Chyba że idzie się na mecz.

To co innego. Elementy flagi brytyjskiej, a nawet cała flaga brytyjska to motyw w modzie popularny. Bluzki, torebki, sukienki.
Ale te ubrania, dodatki, to też nie jest moda, jedynie manifestowanie swojej przynależności do danego kraju. Rodzaj gadżetu stadionowego. Pamiątki. Z tym że, nie wiedzieć czemu, te brytyjskie są bardziej trafione niż te nasze. Jesteś w Londynie, idziesz na Oxford Street, a tam mnóstwo sklepów z takimi atrakcjami. Co drugi prowadzi Hindus. Sprzedaje gadżety stylizowane na brytyjską flagę, torebki, skarpetki, majtki. Moda na Wielką Brytanię jest na całym świecie. W przeciwieństwie do mody na Polskę.

Podobnie jest z flagą amerykańską. Modna, jako konfekcja, także u nas. Te słynne rajstopy w paski i gwiazdki. Trzeba mieć ładne nogi, by to nosić. A nie wszyscy, co noszą, mają.
Ameryka jako brandmark ma większą liczbę odbiorców niż kraje typu Polska. Modę na polską flagę można kreować tylko w Polsce. Patrząc na to, jaki jest zasięg polskiej mody jako takiej, na jej indywidualność, rozpoznawalność w świecie, gdyby polska moda miała się jeszcze posiłkować elementem patriotycznym, byłaby śmieszna.

Trudno mówić o "modzie patriotycznej".

Jednak coś takiego jak wątek patriotyczny w modzie istnieje. Można promowaniem kraju w ten sposób się pobawić. Ale tylko z przymrużeniem oka. Dwa lata temu, przy okazji Euro, dostaliśmy propozycję zaprojektowania dość trudnej, w sensie pracy nad nią, kolekcji. Mówię o Bursztynowej Jedenastce. Zabawiliśmy się tym tematem, ubraliśmy modelki w czerwone sukienki zdobione białymi elementami, koronkami, cekinami...

A gdybyście wystawili taką kolekcję na sprzedaż?
Zbyt charakterystyczna. Kto by to kupił?

Naprawdę niegustowne?

Średnio. Chociaż nosi się przecież paski, groszki, kratki biało-czerwone, ale jednak rzadko.

W latach 50. grochy biało-czerwone miały wzięcie!

Jednak dziś do białej bluzeczki bardziej pasuje czarna spódniczka niż czerwona. Jeśli już, to czerwień bez dodatków. Bo to kolor bardzo mocny, charakterny, krzykliwy. Z białym dodatkiem od razu nasuwa skojarzenia z flagą. Robi się narodowo, patriotycznie, na serio. A moda nie jest na serio. Takie połączenie w ogóle nie jest traktowane jako element mody, raczej zgrywy, manifestacji.

Z czego to wynika?
Może z tego, że my jako naród nie mamy poczucia humoru? Na całym świecie, głównie Anglicy i Amerykanie, potrafią się bawić flagą. To następstwo dumy, zwykłego szczęścia i radości, że się jest Anglikiem czy Amerykaninem. A Polacy zawsze wietrzą jakiś podstęp. Że ktoś ubieraniem się w nasze barwy narodowe będzie się z nich naśmiewał, albo, co na jedno wychodzi - poniżał. Na wszelki wypadek zatem trzeba bardzo serio traktować flagę. Poza tym nie ma potrzeby stylizowania się na nią. Afiszujemy się z polskimi kolorami, z polskością tylko przy okazji jakichś ważnych wydarzeń, kanonizacji choćby.

Polska flaga na t-shirtach zatem nie pasuje. Nie uchodzi?
Amerykańska, poprzez zestawienie czerwieni, bieli i granatu, pasuje do każdej karnacji, każdego koloru włosów. Zawsze się obroni. Ja też mam tunikę z flagi amerykańskiej. Dlaczego ją kupiłam? Nie żebym się identyfikowała z tym krajem, jedynie dlatego że jest to bardzo fajny, kolorystycznie, kawałek materiału.

Tylko tyle?
Nie jest to z mojej strony brak szacunku ani demonstracja, to po prostu kupon tkaniny. Albo ładny, albo brzydki. Tyle. Żadnej ideologii.

Amerykanin nie miałby nic przeciwko, żebyś sobie nosiła szlafrok uszyty z jego flagi?
Nie, bo Amerykanin ma dystans do życia. To wynika prawdopodobnie z ich przeświadczenia, że są lepszą częścią świata. Nie muszą na każdym kroku wymagać, żeby wszyscy ich szanowali, nie mają kompleksów. Inaczej jest w Polsce. Większość z nas nie opiera szacunku do siebie na gestach kłaniania się przed flagą, bo jednak czujemy, że to my, nasza praca, godność, sukcesy stanowią o sile tego kraju, a nie flaga. Niemniej w całym narodzie jest świadomość, że mimo wszystko nie jesteśmy wybrańcem narodów. Ale wracając do mody, nie są popularne też wzory innych flag, na przykład flaga szwedzka. Połączenie niebieskiego z żółtym. Wyobrażasz sobie sukienkę w takich kolorach? Co najwyżej dres.

To właściwe podejście traktować flagę jako kupon materiału?

W świecie, który dąży do globalizacji, ludzie zaczną coraz bardziej podkreślać swoją tożsamość. To może być powód, dla którego coraz częściej będzie się sięgało po rzeczy, symbole, gadżety, które podkreślą rodzaj naszego regionalizmu. Mam nadzieję, że będzie się to odbywać z humorem i dystansem, dla podkreślenia, skąd jestem, a nie że jestem lepszy.

Jola Słoma i Mirek Trymbulak
Znana para polskich projektantów mody mieszka w Gdyni. Nie tylko projektują ubrania. Wydają też niezwykle oryginalne książki z przepisami kuchni wegetariańskiej, w Kuchni + prowadzą kulinarny program "Atelier smaku".

[email protected]

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Wkrótce Dzień Flagi-ważniejsze jest,aby było więcej bialo-czerwonych barw na domach w postaci pięknych, zadbanych flag,a jak ktoś lubi też może ubierać się w tych barwach.To zwykłe kolory-ale nabierają symbolicznych wartości na fladze,herbie .W takiej postaci jesteśmy winni traktować je z szacunkiem.Flagi powinny być czyste,zadbane i nieoplątane-są takie tzw.Dobre Flagi -można zobaczyć na YOU TUBE lub na www. dobraflaga.com.pl
G
Gość
Nareszcie nasze barwy,nasza flaga biało-czerwona ma swoje święto!Wprawdzie to tylko Dzień Flagi,ale dla mnie -i mam nadzieję ,że dla wszystkich Polaków-to ważne Święto,nawet jeżeli niektórzy jeszcze tego święta nie rozumieją.W 2004 roku ,wraz z ustanowienie Dnia Flagi, zmieniono treść Ustawy o godle,na mocy której każdy może eksponować barwy narodowe bez ograniczeń.Zniesiono tym samym kary za wywieszanie flag poza określonymi /przez władzę /dniami-jednym słowem flaga polska wróciła do Polaków.Flaga jest bezpartyjna,łączy Polaków ponad podziałami,łącząc daje siłę we wspólnym działaniu.Wykorzystajmy to i eksponujmy nasze flagi jak najczęściej,ale z należnym szacunkiem.Zaniedbana, pomięta i oplątana flaga jest niedopuszczalna-to karykatura naszego symbolu i trzeba z tym walczyć.Mam tzw.DOBRĄ FLAGĘ ,która nie oplątuje się i zawsze dobrze wygląda.Wywieszam flagę jak najczęściej,czasami zostawiam na długo po świętach. YouTube i Pogotowie Flagowe pokazują filmy jak DOBRA FLAGA pracuje w różnych warunkach.Flaga na maszt,POLACY!
P
Polihistor
A - nie daj Boże - powinna?
Dodaj ogłoszenie