reklama

Chorzy marzną w szpitalu na Srebrzysku. Kiedy docieplą budynek?

Jolanta Gromadzka
Dr Leszek Trojanowski: - Jest zimno, bo budynek nr 19 powstał w okresie gierkowskim
Dr Leszek Trojanowski: - Jest zimno, bo budynek nr 19 powstał w okresie gierkowskim G.Mehring
Na salach chorych siedzą w czapkach, na piżamy nakładają cywilne ciuchy. Co kto ma - podkoszulek, sweter, kurtkę. A mimo to pacjenci trzęsą się z zimna, a ich rodziny alarmują naszą redakcję. Marznie też personel szpitala. W poniedziałek na oddziale ogólnopsychiatrycznym w budynku nr 19 Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego termometr wskazywał tylko 15 stopni. Do końca tej zimy nic się już, niestety, nie zmieni. Kolejna ma być lepsza - do 30 listopada tego roku ma się bowiem zakończyć termomodernizacja wszystkich budynków szpitala na Srebrzysku.

- Faktycznie, jest zimno, bo budynek numer 19, podobnie jak większa część szpitala, budowany był w okresie wczesnego Gierka, a więc na jedną, dwie cegły - tłumaczy doktor Leszek Trojanowski, dyrektor szpitala na Srebrzysku.

Gdański szpital właśnie rozpoczął swoje drugie życie, bo zakończył radykalną restrukturyzację. Dzięki niej (a także planowanej termomodernizacji) roczne koszty utrzymania tej placówki zmniejszą się o 500 tys. zł. Więcej pieniędzy będzie nie tylko na remonty oddziałów i na leczenie chorych.

- Cały szpital mieści się teraz praktycznie w trzech budynkach na tak zwanym górnym tarasie, na obszarze 4 hektarów - tłumaczy dr Leszek Trojanowski. - Stare obiekty na dolnym tarasie, zajęte kiedyś przez administrację, diagnostykę i oddział dzienny, wraz z 4-hektarową działką, wróciły do właściciela, czyli do Urzędu Marszałkowskiego.

Gdańsk: Oliwski szpital przyjmuje chorych w zastępstwie UCK

Na razie udało się zmienić otoczenie szpitala - są nowa droga wjazdowa, ogrodzenie, portiernia, a do tego system monitoringu, dzięki któremu dziki przestaną niszczyć teren szpitala. - Projekt ten, rozpoczęty w 2008 roku, a teraz zakończony, kosztował ponad 8,5 mln złotych - szacuje Barbara Nikowska, ekonomiczny koordynator restrukturyzacji szpitala.

Środki finansowe na ten cel przekazał placówce Urząd Marszałkowski. Na razie jednak warunki pobytu chorych poprawiły się diametralnie na dwóch oddziałach, w tym na oddziale dziennym, który się mieści na parterze budynku nr 19. Wymieniono tu posadzki, drzwi, okna. Ściany są docieplone.

- Prowadzimy chorych w trzech grupach terapeutycznych, przygotowujemy ich do powrotu do pracy, normalnego życia - tłumaczy dr Jolanta Ferszka, ordynator oddziału dziennego. - Warunki pobytu pacjentów są tu bardzo dobre.

Jednocześnie ordynator przyznaje, że już piętro wyżej jest o wiele gorzej, bo tam oddział dopiero czeka na remont.

- Docieplenie budynku numer 19 zakończymy w tym roku - twierdzi dyrektor Trojanowski.
Projekt termomodernizacji szpitala, wart 7,6 mln zł i finansowany po części ze środków unijnych, obejmuje też wymianę grzejników i umieszczenie baterii słonecznych na dachu. Dzięki nim chorzy będą się myć w ciepłej wodzie. W ramach tego samego programu docieplonych ma być jeszcze sześć innych szpitali na Pomorzu.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stoczniowiec

Sprawdzmy temperaturę w gabinecie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza

P
PACJENT.

moze ktos sprawdzi ile jest stopni w SANATORIUM LESNIK w SOPOCIE , JAKIE SA WARUNKI W SZATNI . TO PORAZKA .MAMY XXI WIEK , A TAM PANUJE JESZCZE MINIONA EPOKA.TO KARYGODNE JAK TRAKTOWANY JEST PACJENT.

e
ech

Ten szpital, to ogólnie - porażka. Do wczoraj nie było nawet znaków informacyjnych, gdzie co się znajduje. Nie ma nawet kieunkowskazu do izby przyjęć. Lekarz na oddziale trudno znaleźć, a jak już są to tak zajęci, że nie udzielają informacji. Oddziały szpitalne są tak zadymione, że w niektórych palarniach jest lepsza atmosfera. Łazienki - cóż, chyba lepiej o nich nie mówić.

O
Olga

Sprawdzić temperaturę w Urzędzie Marszałkowskim! Zobaczyć w jakich warunkach oni piją kawę a w jakich chorzy leczą się. Nazwijmy to leczeniem. To skandal! Komisja Praw Człowieka powinna się tym zająć ,nie mówię już o Prokuraturze.

j
jokel

15 stopni to tyle ile zagrzeją chorzy własnym ciałem

o
olaf

Gdyby docieplenie robiono latem, pewnie dyrektor zostałby wariatem!!!

Dodaj ogłoszenie