Gdańsk: Oliwski szpital przyjmuje chorych w zastępstwie UCK

J. Gromadzka-Anzelewicz
Pojedyncze osoby, pilnie potrzebujące pomocy, zgłaszały się w poniedziałek na oddział ratunkowy w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym. Wybrały szpital przy ul. Dębinki, bo nie dotarła do nich wiadomość, że od 6 lutego do początku marca KOR w UCK wstrzymuje przyjęcia w związku z przeprowadzką.

Wzrost liczby przyjęć i to o sto procent zarejestrował 7 Szpital Marynarki Wojennej w Gdańsku Oliwie. Na mocy umowy z UCK tutejszy szpitalny oddział ratunkowy pełnić będzie przez najbliższy miesiąc obowiązki jego "podwykonawcy".

- Przed południem zgłosiło się do nas kilku niezorientowanych w sytuacji pacjentów, zostali przekierowani do szpitala w Oliwie - informuje Tadeusz Jędrzejczyk, zastępca dyrektora UCK ds. medycznych. - Liczymy się z tym, że taka sytuacja będzie się jeszcze powtarzać przez kilka dni, dopóki ludzie się nie przyzwyczają. Na nieczynnym już KOR non stop obecny jest lekarz dyżurny. Tak na wszelki wypadek.

- Do godziny 14. 30 zgłosiło się do nas 17 pacjentów, z czego pięciu po zdiagnozowaniu mogło wrócić do domu - twierdzi dr Tomasz Konarski, czasowo pełniący obowiązki komendanta 7 Szpitala Marynarki Wojennej. - Dwóch chorych przyjętych zostało na oddział neurologii, jeden na chirurgię i jeden na oddział chorób wewnętrznych.

Pozostali pacjenci byli jeszcze, gdy zamykaliśmy to wydanie gazety, w trakcie badań diagnostycznych. Szturm chorych na SOR-y zaczyna się zwykle późnym popołudniem i wieczorem. Oliwski szpital jest na to przygotowany, tutejszym lekarzom pomaga personel KOR z uniwersyteckiego szpitala.

Bez problemu natomiast przekazano wczoraj do UCK pacjenta szpitala w Słupsku, który wymagał pilnej operacji kardiochirurgicznej. Około południa placówka powiadomiła o tym problemie wicemarszałek Hannę Zych-Cisoń.

- Słupski szpital nie był w stanie pomóc temu choremu, a nie był pewien, czy może go przetransportować do Gdańska - tłumaczy wicemarszałek Hanna Zych-Cisoń. - Tymczasem przeprowadzka nic w tym względzie nie zmieniła. Kardiochirurgia w UCK nadal operuje.

- Termin przyjęcia chorego ze Słupska został uzgodniony bezpośrednio z kardiochirurgami -potwierdza Tadeusz Jędrzejczyk. - UCK nie zawiesza też przyjęć pacjentów z rozpoznanym zawałem serca czy udarem mózgu. Tacy chorzy mają tu trafiać za pośrednictwem SOR w szpitalu w Gdańsku Oliwie lub przywożeni przez karetki pogotowia.

Od poniedziałku zaczęło się "wygaszanie" pracy 12 klinik zabiegowych, które przeprowadzą się do Centrum Medycyny Inwazyjnej. Jako pierwsza, 14 lutego, przenieść się ma do nowego szpitala Klinika Okulistyki. Dzień później - chirurgii plastycznej i chirurgii onkologicznej, 16 lutego - ortopedia oraz gastroenterologia z chirurgią szczękową.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krytyk

Czy nadal grozi, że NFZ nie zapłaci za te świadczenia? Jakoś tak cicho o niej a przecież ona taka ważna
a nawet - jak to się jej zdaje - najważniejsza.