Bytowscy samorządowcy zablokowali odtworzenie linii kolejowej w Bytowie i zaprzepaścili możliwość dofinansowania przez UE?

Maria Sowisło
Bytów traci szansę na wielomilionowe wsparcie przywrócenia transportu kolejowego w kierunku Słupska. Pod adresem samorządowców płyną gorzkie słowa o zaprzepaszczeniu szansy. Głos w sprawie zabrał też prezes słupskiego PKS-u Piotr Rachwalski, ekspert rynku transportu publicznego, który jest zwolennikiem realizacji rządowego programu Kolej+ na linii 212 z Korzybia do Bytowa.

Jak już informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, między pomorskimi samorządowcami, w tym z powiatu bytowskiego, toczyły się rozmowy o wyłożenie pieniędzy na tzw. studium planistyczno-prognostycznego rewitalizacji linii kolejowej nr 212 z Bytowa do Korzybia. Koszt dokumentu wynosi od 600 tys. zł do nawet 1,2 mln zł. Pieniądze mieliby wyłożyć partnerzy tego przedsięwzięcia czyli m.in. Bytów, powiaty bytowski i słupski, a także gminy Borzytuchom, Trzebielino i Kołczygłowy. Liderem projektu są Kępice, których wniosek jako jedyny w województwie pomorskim przeszedł do kolejnego etapu rządowego programu Kolej+.

Żeby wniosek o dofinansowanie mógł być w ogóle rozpatrywany w drugim etapie rządowego programu Kolej+, musi być przygotowane studium planistyczno-prognostycznego. Po 200 tys. zł na ten cel przeznaczyły już powiat słupski i województwo pomorskie. Samorządowcy z powiatu bytowskiego nie chcą dać ani złotówki, bo twierdzą, że w kolejnym etapie realizacji projektu – wykonania – nie będą mieć milionów na tzw. wkład własny. Wielki żal o to ma do nich Piotr Rachwalski ze słupskiego PKS-u, który jest ekspertem w dziedzinie transportu.

- Od samorządowców oczekiwałbym wizji. Drogi za chwilę będą zapchane, a na ich remont czy utrzymanie Unia Europejska nie da złamanego euro. Jestem rozżalony. Bytów i gminy położone przy tej trasie kolejowej to teren wykluczony komunikacyjnie. Nie chce mi się wierzyć, że samorządowcy z powiatu bytowskiego nie potrafią patrzeć perspektywicznie. Jeśli uda się wyremontować trasę z Bytowa do Korzybia, dużo łatwiej będzie pozyskać pieniądze na tę z Bytowa w kierunku Kościerzyny

– mówi Rachwalski i przypomina, że o przywróceniu pociągów na trasie z Bytowa do Lipusza mówi się od co najmniej 15 lat. - Na ten cel nigdy nie będzie pieniędzy w Krajowym Programie Odbudowy ani w Krajowym Programie Kolejowym. Ta trasa nie jest strategiczna dla kraju. Dla regionu już tak. Niestety docierają do mnie pogłoski, że wniosek o dofinansowanie trasy 212 z Bytowa do Korzybia, jest torpedowany z przyczyn politycznych, bo rzekomo samorząd nie chce wspierać projektu rządowego z „plus” w nazwie. Nie chce mi się w to wierzyć. Mam nadzieję że to nieprawda, bo to nie są pieniądze rządu tylko publiczne.

Nie chcę także wierzyć w to, że projekt został storpedowany tylko dlatego, żeby przykryć nieudolność, klęskę i porażkę 15 lat starań o krótszy i lepszy ekonomicznie odcinek linii 212 Bytów-Lipusz. Przypomnę tylko, że po latach starań szanse na rewitalizacje tego odcinka wydają się mniejsze niż jeszcze kilka lat temu. Tego odcinka nie zgłoszono też do programu Kolej+, a innych środków na lokalne linie kolejowe póki co nie ma. Mam jednak nadzieję, że samorządowcy zmienia zdanie

– dodaje Rachwalski.

Zarzuty odpiera burmistrz Bytowa Ryszard Sylka, który przypomina że samorząd od 14 lat zabiega o przywrócenie osobowych połączeń kolejowych na trasie z Bytowa do Lipusza. Każdego roku z gminnego budżetu na utrzymanie linii 212 w kierunku Kościerzyny wypływa 40 tys. zł.

- Gmina Bytów jest mocno zaangażowana w tym kierunku. Rewitalizujemy teraz dworzec kolejowy w Bytowie i mamy informację, że dokumentacja przedprojektowa wraz ze studium wykonalności i oceną środowiskową będzie gotowa do końca pierwszego półrocza 2021 roku. Pieniądze na ten cel są zarezerwowane na liście podstawowej w Krajowym Programie Kolejowym. Napotkamy zapewne na problem z pozyskaniem dotacji na realizację tej inwestycji, ale wierzę że nam się to uda ponad podziałami partyjnymi. Bytów jest jedynym miastem powiatowym w województwie pomorskim, które nie ma połączenia kolejowego ze stolicą województwa – wyjaśnia Ryszard Sylka i dodaje, że do dokumentacji samorząd nie dołożył ani złotówki.

- Projekt będzie już zgodny ze standardami PLK pod pociągi jadące z prędkości 120 kilometrów na godzinę. Zakłada również przebudowę dworca w Lipuszu. Nie znamy jeszcze kosztów. Docierają jednak do nas informacje, że budżet może wynieść około 200 mln zł – mówi burmistrz Bytowa, przypominając że w 2014 roku samorząd wydał 250 tys. zł na projekt przebudowy linii. Tyle samo dołożył powiat bytowski. Z kolei 1 mln zł udało się na ten cel pozyskać z Regionalnego Programu Operacyjnego.

- To były wówczas inne realia. Zabiegaliśmy wówczas by w ogóle utrzymać trasę z Lipusza do Bytowa. Wówczas opracowano dokumentację w oparciu o wytyczne obowiązujące w Pomorskiej Kolei Metropolitarnej. Niestety okazało się po czasie, że jedyną firmą zainteresowaną już samą realizacją tej inwestycji była PKP PLK. Projekt wykonany na nasze zlecenie miał jednak inne standardy, m.in. prędkość z jaką mogą poruszać się pociągi. PKM-ce wystarczało 100 km na godzinę, a PLK już 120.

Dlatego teraz przygotowywany jest projekt kompleksowy od Kościerzyny do Bytowa z przebudową stacji w Lipuszu. Pomimo tego, że jestem przekonany o potrzebie odbudowy linii z Bytowa do Korzybia, uważam że większe uzasadnienie społeczne i ekonomiczne ma przebudowa odcinka z Bytowa do Lipusza. Nasi mieszkańcy, ale nie tylko oni, są bardziej zainteresowani tym kierunkiem – dodaje burmistrz Bytowa.
Zgodnie z przygotowywanym obecnie projektem przebudowy odcinka trasy 212 z Bytowa do Lipusza, docelowo ma jeździć sześć par pociągów osobowych.

Chcemy zwężania ulic w centrach miast

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

albo zaorac ten bytow

i parking zrobic i hale dla okien

z
z ukosa .....

Skoro Bytów jest jedynym miastem powiatowym w województwie pomorskim, które nie ma połączenia kolejowego ze stolicą województwa, to należy przenieść powiat do MIASTKA. I będzie po problemie.

Dodaj ogłoszenie