Budowa morskich farm wiatrowych na Bałtyku. Porty Darłowo, Kołobrzeg i Władysławowo upominają się o wpisanie do Krajowego Planu Odbudowy

Tomasz Turczyn
Tomasz Turczyn
Robert Gębuś
Robert Gębuś
Porty Darłowo, Kołobrzeg, Władysławowo upominają się o wpisanie do Krajowego Planu Odbudowy
Porty Darłowo, Kołobrzeg, Władysławowo upominają się o wpisanie do Krajowego Planu Odbudowy UM
Udostępnij:
W Koszalinie samorządowcy z Pomorza (Kołobrzeg, Darłowo, Puck, Władysławowo) i senatorowie w poniedziałek, 10.05.2021 r. zwołali konferencję prasową w sprawie farm wiatrakowych na morzu. Podzielili się oni swoimi obawami i zaapelowali do rządu o ich wysłuchanie. Chodzi o duże pieniądze i o rozwój portów. Samorządowcy i senatorowie optują za rozwojem 5 lokalnych portów, a nie dwóch.

Budowa morskich farm wiatrowych na Bałtyku. Które porty mają obsługiwać inwestycję?

Na Bałtyku mają powstać farmy wiatrakowe i tutaj samorządy upatrują szansy na rozwój lokalnych portów i na miejsca pracy – jak mówią – dobrze płatne.

– To olbrzymie inwestycje idące w miliardy złotych – mówi Arkadiusz Klimowicz, burmistrz Darłowa. – Inwestycje mają zrealizować prywatne firmy i te będące spółkami Skarbu Państwa. Wskazanych jest 11 lokalizacji.

Porty Darłowo, Kołobrzeg, Władysławowo upominają się o wpisanie do KPO

Przystosowanie portu w Łebie do obsługi serwisowej farm wiatrowych znalazło się w Krajowym Planie Odbudowy. Podobny terminal ma powstać w Ustce, natomiast port instalacyjny w Gdyni. I tutaj głos zabrano w Koszalinie.

– Początkowo mówiło się o pięciu portach: Ustce, Łebie, Władysławowie, Kołobrzegu i Darłowie, jako tych dla obsługi i późniejszego serwisowania wiatraków – zauważa burmistrz Darłowa. – Dziwimy się, że zostały tylko dwa i wyrażamy obawę, że mogą one nie wystarczyć do obsługi takiej inwestycji i później do serwisowania wiatraków.

Andrzej Strzechmiński, burmistrz Łeby informuje, że jeden z operatorów farm wiatrowych już nabył działkę po byłej stoczni w Łebie, w celu uruchomienia tam bazy serwisowej. Wstępnie zaplanowano rozpoczęcie przebudowy portu jeszcze w tym roku, a jej zakończenie na 2026 rok. Koszt to jednostkowy portu offshorowego to ok. 437 mln euro.

Jak widać, gra toczy się też o wielkie pieniądze do zainwestowania w lokalne porty. Arkadiusz Klimowicz, burmistrz Darłowa wylicza, że w tym mieście jest szkoła morska i dodaje, że podobnie w Kołobrzegu. Mówi, że obie mogłyby kształcić osoby, które by później – upraszczając – zajmowały się wiatrakami.

– To inwestycja na wiele lat – podkreśla z kolei Stanisław Gawłowski, senator PO z Koszalina. – Inwestycja, która potrzebuje zaplecza i ludzi do jej obsługi. Uważam, że wybrzeże środkowe jest do tego bardzo dobre.

Zebrani w Koszalinie podkreślili, że są za wykorzystaniem pięciu lokalnych portów:

  • Darłowa,
  • Ustki,
  • Łeby,
  • Kołobrzegu,
  • Władysławowa.

– Na przykład, w pobliżu Portu Darłowo jest wolnych ponad 50 hektarów gruntów pod różne inwestycje. Z tego 16 hektarów należy do miasta, a reszta do Skarbu Państwa – wylicza włodarz Darłowa, oceniając, że tutaj też mogłoby być zaplecze serwisowe dla wiatraków morskich.

Budowa morskich farm wiatrowych na Bałtyku Polskie porty mogą przegrać z duńskimi?

Burmistrz Darłowa wskazuje, że jest obawa, że polskie porty mogą przegrać z duńskimi.

– Duńczycy powołali pełnomocnika do sprawy polskich inwestycji wiatrakowych na morzu i na przykład mogą zaproponować swoje porty, jako bardziej konkurencyjne dla prywatnych firm, które będą inwestowały w morskie elektrownie wodne – przestrzega Arkadiusz Klimowicz, burmistrz Darłowa. – Dlatego m.in. polskie porty na Pomorzu Środkowym powinny być włączone do Krajowego Planu Odbudowy.

Zebrani w Koszalinie samorządowcy:

  • Anna Mieczkowska, prezydent Kołobrzegu,
  • Tomasz Hermann, wicestarosta pucki,
  • Kamil Pach, wiceburmistrz Władysławowa,
  • senatorowie:

    • Stanisław Gawłowski,
    • Janusz Gromek,

zapowiedzieli, że to początek debaty oraz, że zwrócą się w tej sprawie do premiera Mateusza Morawieckiego. Senator Gawłowski wyraził obawę, że Krajowy Plan Odbudowy może zostać odrzucony przez Unię Europejską – jak powiedzieli – za zbyt małe przeznaczenie środków z niego na tzw. „zielone projekty”.

– Jeśli by do tego doszło, to wykorzystanie pięciu portów też wpisałoby się w strategię unijną – mówi Stanisław Gawłowski.

Port Gdynia, Rumia i Kosakowo chcą zarobić na energetyce wiatrowej

TOP 100 POMORSKICH FIRM – RAPORT:

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Inflacja przyhamuje na jesieni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie