Beata Maciejewska, posłanka Wiosny, w programie "Pod Ostrym Kątem": Powinniśmy rozmawiać o eutanazji

Ryszarda Wojciechowska
Ryszarda Wojciechowska

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Beata Maciejewska, pomorska posłanka Wiosny, była gościem kolejnego odcinka programu "Pod Ostrym Kątem" w studio "Dziennika Bałtyckiego".


Wiosna była i... się skończyła.​

Wiosna Roberta Biedronia nie skończyła się, tylko będzie się łączyć z SLD. Wyborcy i nasze wewnętrzne struktury chcą tego połączenia. ​

I w ten sposób Wiosna stanie się przystawką dla partii Włodzimierza Czarzastego.​

Nie będziemy przystawką. Trwają prace nad statutem nowego ugrupowania, w którym Wiosna będzie miała taką samą pozycję jak Sojusz Lewicy Demokratycznej.​

W programie Pod Ostrym Kątem powiedzieli:


Czy takiej parlamentarnej debiutantce jak pani, podoba się w Sejmie?​

Bardzo. Klub Lewicy ma 49 posłów, z czego 38 osób zasiada w Sejmie, jak ja, po raz pierwszy. Polityką zajmowałam się od 2003 roku i zawsze były to ugrupowania mocno alternatywne do sceny politycznej. Przyzwyczaiłam się więc do tego, że występujemy z pozycji osób, które proszą i apelują. Dzisiaj, co prawda, jesteśmy w Sejmie opozycją, ale mamy możliwość prezentowania z trybuny sejmowej naszych lewicowych wartości. To nam nadaje pewną rangę. ​

​Pani klubowy kolega Marcin Kulasek nie jest już tak parlamentarnym życiem zachwycony. Poskarżył się, że za pensję parlamentarzysty, czyli za około 9 tysięcy złotych na rękę, trudno utrzymać się w Warszawie.​

Posłowie dostają nawet więcej, niż 9 tysięcy złotych na rękę. Do tego dochodzą darmowe przeloty i przejazdy w kraju. Dlatego uważam, że to są bardzo dobre warunki finansowe. Nie chcę tłumaczyć posła, ale myślę, że chodziło mu o coś innego. Pokoje w hotelu poselskim są stare, nieremontowane od dłuższego czasu i trudno w nich, na przykład, zrobić sobie śniadanie. Moim zdaniem, diety, które obecnie dostajemy, można byłoby nawet zmniejszyć, gdyby był hotel, w którym egzystowałoby się w bardziej komfortowych warunkach. ​

Beata Maciejewska, posłanka Wiosny, w programie


W kuluarach słychać, że na lewicy trwa... łapanka. Kandydat na prezydenta pilnie poszukiwany. Robert Biedroń, jak mówią złośliwi - nie spieszy się do kandydowania, bo robi teraz to, co lubi - podróżuje i dobrze zarabia. ​

Robert Biedroń został eurodeputowanym. I zawsze lubił zajmować się polityką zagraniczną. Ale spójrzmy na niego jak na człowieka. On ma za sobą wyborczy maraton. I naprawdę ciężko pracował przez ostatnie lata.​

​To teraz może sobie odpocząć w europarlamencie?​

Czy pani innym europarlamentarzystom też zarzuca, że w Brukseli odpoczywają? Pewnie nie. Po prostu wykonują tam swoją pracę. Robert jest też szefem partii. Uważam, że byłby najlepszym kandydatem lewicy na prezydenta. I w dalszym ciągu brany jest pod uwagę, ale lewica to trzy partie. I kandydat musi być wspólny.​

W programie Pod Ostrym Kątem powiedzieli:


Tylko, że Robert Biedroń sprawia wrażenie, jakby nie był zainteresowany tym, co się teraz w Polsce dzieje. Adrian Zandberg też byłby dobrym kandydatem?​

Bardzo dobrym. I także brany jest pod uwagę. Przypominam, że to on wygłosił kontr-expose do expose premiera Morawieckiego, które miało około pół miliona odsłon. Biedroń i Zandberg to dwa mocne nazwiska, które są cały czas w tym obiegu. ​

​Ale na giełdzie kandydatów pojawiają się kobiety lewicy. ​

Jest kilka nazwisk, które się w mediach pojawiają. Ale to, moim zdaniem, dywagacje. Gdybym już miała stawiać na którąś z wymienianych kobiet, to na wicemarszałek Senatu Gabrielę Morawską - Stanecką, wiceprzewodniczącą "Wiosny", prawniczkę z ogromnym doświadczeniem. ​

Szymon Hołownia jako kandydat na prezydenta podoba się pani?​

Tak. Dla lewicy to świetny kandydat, ponieważ to nie nam odbierałby głosy tylko prawicy i to zarówno tej mniej jak i tej bardziej centrowej. Więc sprzyjam mu. ​

A na Mariana Banasia nie ma mocnych...​

Obserwuję go, kiedy przychodzi do Sejmu. Siedzi w ławach, po sąsiedzku z nami. I widzę, że zachowuje się jakby nic się nie stało. Złożyliśmy do kancelarii premiera wniosek o upublicznienie raportu CBA na jego temat i kolejny wniosek o to, żeby podczas najbliższego posiedzenia Sejmu poszerzyć porządek obrad o informacje premiera na temat afery Banasiowej. Bo ona jest wstrząsająca i pokazuje degenerację państwa Prawa i Sprawiedliwości. ​

​Pani otworzyła dyskusję o prawie do eutanazji. Mocne.​

Uważam, że jako lewica musimy poszerzać sferę wolności. Mówić o tym, co zostało przemilczane w sferze publicznej przez ostatnie lata tylko dlatego, że lewicy w Sejmie nie było. Mamy obecnie bardzo prawicowy Sejm. 70 procent posłów i posłanek kończyło ślubowanie słowami: Tak mi dopomóż Bóg. ​

Beata Maciejewska: Powinniśmy mówić o eutanazji i nie można ulegać szantażowi, że to jest kontrowersyjne

​Mają do tego prawo. ​

Mają. Nie kwestionuję tego. Tylko pokazuję ten prawicowy przechył. Lewica nie przysięgała na Boga, co pokazuje, że tylko my jesteśmy za świeckim państwem. I tylko my mówimy o prawach kobiet do przerywania ciąży, a także o prawie człowieka do decydowania o tym, czy chce zakończyć życie. W innych państwach o tym się mówi. Jestem za tym, żeby dziś rozmawiać o eutanazji. Ja chcę mieć takie prawo i wiem, że takich osób jak ja, jest wiele. Osób, które w pewnym momencie mogą stwierdzić, że ich życie jest mniej wartościowe, niż jego jakość. Nie można ulegać szantażowi, że to jest kontrowersyjny temat. Dla jednych kontrowersyjny i mają prawo tak uważać, ale inni chcą o tym rozmawiać.​

Rozmawiała: Ryszarda Wojciechowska.
Produkcja: Szymon Szewczyk, Maciej Michałowski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jk
9 grudnia, 15:27, Gość:

Pokoje są złe i nie ma jak w nich jeść śniadania. Jak nie pasuje to won że stołka. Nikt na siłę nie trzyma. W tyłkach wam się poprzewracało. Wy chyba nie wiecie w jakich warunkach jeszcze ludzie żyją. Wartości lewicowe? To są wartości? Śmiech na sali...

Brawo

G
Gość

Takie wypowiedzi to eutanazja dla całej wyjętej z krypty lewicy.

G
Gość

Pokoje są złe i nie ma jak w nich jeść śniadania. Jak nie pasuje to won że stołka. Nikt na siłę nie trzyma. W tyłkach wam się poprzewracało. Wy chyba nie wiecie w jakich warunkach jeszcze ludzie żyją. Wartości lewicowe? To są wartości? Śmiech na sali...

Dodaj ogłoszenie