reklama

Afera Amber Gold: Tłumy na czwartej licytacji samochodów Marcina P. [ZDJĘCIA]

Szymon Zięba
Na środową licytację samochodowego majątku upadłej spółki Amber Gold przybyły tłumy. Na 40 aut, pozostałych po trzech listopadowych wyprzedażach, wpłacono aż 256 wadiów. Sprzedano 35 samochodów za kwotę 1 mln 550 tys. zł.

Aktualizacja godz. 15.20
Zakończyła się czwarta próba sprzedaży samochodów należących do majątku upadłej spółki Amber Gold. Jak mówi syndyk, zajmujący się organizacją dzisiejszej aukcji - można mówić o sporym sukcesie.

- Udało się sprzedać 35 z 40 wystawionych samochodów - mówił Józef Dębiński tuż po zakończeniu aukcji. - Ostateczna suma, którą zebraliśmy, wyniosła 1 mln 550 tys. zł - dodaje. Jak zaznacza syndyk, to kwota o 32 proc. wyższa od wyceny rzeczoznawcy, który wartość licytowanych aut oszacował na 1 mln 160 tys. zł.

Swoich właścicieli nie znalazły dziś m.in. autobusy. Już jednak wiadomo, że te zostaną wystawione na licytację ponownie.
- Prawdopodobnie już na wiosnę przyszłego roku - podkreśla Józef Dębiński.

Aktualizacja godz. 12.50
W sądowym gmachu pojawiła się ponad setka osób, które ledwo zmieściły się na sali. Sama aukcja, którą planowano rozpocząć tuż po godzinie 8... zaczęła się trzy godziny później. A wszystko to przez rzeszę zainteresowanych oraz problemy techniczne organizatorów licytacji.

- Trochę to przerosło nasze wyobrażenia - mówił po odczytaniu listy 256 nazwisk i nazw firm Leszek Migowski, pełnomocnik syndyka. - Sala, w której odbyła się licytacja jest największa w sądowym gmachu, a liczba przewidzianych w niej miejsc przewiduje zmieszczenie dwustu osób - dodaje.

Z tego powodu na dzisiejszą aukcję nie weszły ani media... ani publiczność, wśród której znaleźli się najbliżsi walczących o wystawione dziś samochody.

Jak wczoraj zapowiadał Józef Dębiński, syndyk zajmujący się sprzedażą masy majątkowej spółki Amber Gold, dziś prawdopodobnie uda się sprzedać wszystkie samochody. Okazja na zakup auta po atrakcyjnej cenie może być o tyle realna, że cena wywoławcza licytowanych dziś aut, jest o jedną czwartą niższa od tej, którą ogłoszono w listopadzie.

Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie