Zielona Góra. Wyrok w sprawie mordercy jeży. Mężczyzna trafi za kratki!

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Sprawa zabójstw jeży wstrząsnęła mieszkańcami Zielonej Góry Pościgi.pl
W ostatnich dniach przed Sądem Okręgowym w Zielonej Górze odbyła się apelacja w sprawie Przemysława P., który został oskarżony o zabójstwo 12 jeży. Sąd podtrzymał poprzedni wyrok, co oznacza, że po niemal dwóch latach odkąd sprawa wstrząsnęła opinią publiczną, a sprawca został złapany, 24-latek trafi do więzienia, aby odbyć karę.
  • W lipcu 2018 roku w Zielonej Górze doszło do serii okrutnych czynów popełnionych na jeżach.
  • Policja zatrzymała Przemysława P.
  • Po apelacji sąd podtrzymał poprzedni wyrok.

Policja szybko zatrzymuje sprawcę

Przypomnijmy, w lipcu 2018 roku w Zielonej Górze doszło do serii okrutnych mordów popełnionych na „miejskich” jeżach. Pierwszy spalony zwierzak został znaleziony na ul. Anny Jagiellonki. Zwierzę jeszcze żyło i zostało odwiezione do kliniki weterynaryjnej. Niestety, nie udało się go uratować. Kolejnych 9 martwych osobników (pięć dorosłych i cztery młode) mieszkańcy osiedla znaleźli na ul. Zamoyskiego, obok jednej z działkowych altanek. Były ułożone w rządku. Kilka dni później kolejne dwa spalone jeże znaleziono obok Pl. Piłsudskiego.

Zdjęcia okaleczonych zwierzaków szybko obiegły media. Wywołało to spory wstrząs, bowiem zwierzęta były bite butelką i traktowane ogniem. Zielonogórscy policjanci bardzo szybko zajęli się sprawą. Rozpoczęło się intensywne śledztwo. Wkrótce zatrzymano Przemysława P., wobec którego 25 lipca prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie. Podejrzany usłyszał zarzuty, za które groziło mu nawet do 5 lat więzienia.

Czytaj także

Przedłużająca się batalia sądowa

Rozpoczęła się sądowa batalia. Pierwsza rozprawa w tej sprawie miała się odbyć już w grudniu 2018 roku, ale ze względu na protesty pracowników sądu została przełożona. W końcu proces ruszył 11 lutego, a już 20 lutego usłyszeliśmy wyrok. Sąd uznał 24-latka za winnego. Za popełnione okrucieństwa mężczyzna miał trafić do więzienia na 1,5 roku. Miał także m.in. zapłacić 5 tys. zł na rzecz Biura Ochrony Zwierząt na cel związany z ochroną zwierząt.

To jednak nie zakończyło sprawy. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze zajął się apelacją. Orzeczenie z października 2019 roku zaskoczyło wszystkich, kiedy sąd wskazał, że w postępowaniu pierwszej instancji popełniono błędy proceduralne związane ze zwolnieniem obrońcy z urzędu z obowiązku reprezentowania oskarżonego. Z tego powodu sąd nie miał innego wyjścia jak skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia przez sąd rejonowy w Zielonej Górze. Odbył się ponowny proces, a później kolejny znów w sądzie okręgowym. Ten 27 sierpnia br. podtrzymał poprzednie orzeczenie, ale jednocześnie przychylił się do wniosku prokuratora, który żądał dwóch lat więzienia. Nałożono na niego również dziesięcioletni zakaz posiadania zwierząt

Sprawa zabójstw jeży wstrząsnęła mieszkańcami Zielonej Góry
Sprawa zabójstw jeży wstrząsnęła mieszkańcami Zielonej Góry Pościgi.pl

Wyrok nie naprawi wyrządzonego zła...

W sprawę mordercy jeży od początku zaangażowała się Fundacja Na Rzecz Ochrony Dzikich Zwierząt Primus, która pełniła rolę oskarżyciela posiłkowego. – Tym zwierzętom nic już dzisiaj życia nie zwróci, stało się bardzo wiele złego. Tym niemniej jesteśmy usatysfakcjonowani wyrokiem sądu, szczególnie że jest prawomocny. To pokazuje, że w naszym społeczeństwie nie ma pobłażliwości dla tego typy czynów – twierdzi adwokat Agata Wojciechowska, pełnomocnik organizacji. I jednocześnie dodaje, że w ostatnich latach w tej kwestii wiele zmienia się na lepsze, sądy częściej wymierzają sprawcom karę bezwzględnego więzienia.

- W całej tej sytuacji cieszy nas również postawa młodzieży, która z wielkim oburzeniem zareagowała na sprawę morderstw jeży. Widać, młodzi ludzie są coraz bardziej wyczuleni na kwestie ochrony praw zwierząt, wykazują się większą empatią. To oznacza, że nasza praca, edukacja społeczeństwa w tej kwestii, przynosi wymierny skutek – przekonuje Wojciechowska.

Czytaj także

Wideo: "Za takie bestialstwo idzie się do więzienia". Sąd skazał oskarżonego o bestialskie pobicie psa Fijo

Wideo

Materiał oryginalny: Zielona Góra. Wyrok w sprawie mordercy jeży. Mężczyzna trafi za kratki! - Gazeta Lubuska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł

Wszyscy którzy się w to zaangażowali JESTEŚCIE WIELCY!!!!!! Kochajmy zwierzęta i nie bądźmy obojętni na ich krzywdę bo one są bezbronne a cierpią nie mniej od człowieka. Te jeżyki jakże spokojne nie wchodzące w drogę człowiekowi biedne zwierzątka zanim zasnęły na zawsze przeszły PIEKŁO! Za co?! A temu psychopacie należy się przyglądać od początku do końca. Tacy ludzie się nie zmieniają. Co ma go zmienić? "Resocjalizacja"? .... Napisałbym więcej ale "wolność słowa" nie pozwala... Jeszcze raz Dziękuję i pozdrawiam każdego kto doprowadził do tego chociażby minimalnego wymierzenia sprawiedliwości.

L
Liwia

BRAWO! Można wsadzić s[wulgaryzm]... za kratki? Można. Oby sprawców było mniej, ale takich wyroków więcej.

Dodaj ogłoszenie