#ZglosTo: nie bądź obojętny na hejt i szkodliwe treści w sieci. Redakcja "Dziennika Bałtyckiego" włącza się w kampanię #HejTySTOP

red.
123rf
Lekcje on-line oraz kontakt z rówieśnikami i światem głównie za pomocą sieci, wymuszone przez epidemię koronawirusa, jeszcze bardziej niż codzienność w „normalnych czasach” wyeksponowały dzieci na internetowe zagrożenia. Szkodliwym treściom rzecznik praw obywatelskich i Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, przeciwstawiają akcję #ZglosTo, a „Dziennik Bałtycki” współorganizowaną przez redakcję kampanię #HejTySTOP.

- Uświadomienie sobie, że problem istnieje to nie wszystko – ważne jest podejmowanie realnych działań, ukierunkowanych na jego rozwiązanie. Szkodliwe treści należy zgłaszać, ponieważ może to sprawić, że nie dotrą one do dzieci lub dotrą do nich w mniejszym stopniu. Stąd pomysł na powstanie platformy zglos.to – mówi dr Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich. - Dopiero dzięki zgłoszeniu niepokojącej treści odpowiedniemu podmiotowi prawdziwie pokazujemy swoją reakcję – sam gest kciuka skierowanego w dół tak nie zadziała – dodaje.

Interaktywny formularz pod adresem zglos.to

Uruchomiony w portalu internetowym pod adresem: zglos.to, interaktywny formularz pozwala sprawnie i w kilku krokach zgłaszać niebezpieczne wypowiedzi i materiały. W szczególności chodzi tu o publikacje zawierające mowę nienawiści, tzw. hejt, materiały ukazujące przemoc, promujące narkotyki, pijaństwo, samookaleczenia, samobójstwa, ale też nielegalną pornografię.

Warto wiedzieć, że według badań przeprowadzonych na zlecenie Biura RPO i współpracującej z nim fundacji nawet 85 procent Polaków ma styczność ze szkodliwymi treściami, trzy czwarte dorosłych badanych spotkało się z mową nienawiści i hejtem w sieci w ciągu ostatniego roku, niewiele mniej natrafiło na treści wulgarne i przemocowe, ponad połowa miała kontakt z cyberprzemocą – w formie np. gróźb, zastraszania czy szantażu, a 40 procent z nielegalną pornografią.

Choć obsługę platformy zglos.to określić można jako dziecinnie prostą – najlepszy sposób reakcji system podpowiada po odpowiedzi na cztery proste pytania – to warto pamiętać, że kampania skierowana jest nie tylko do nieletnich i są sytuacje, w których portal sugeruje im po prostu rozmowę z dorosłym, któremu ufają. Inne rozwiązania to linki by zasygnalizować naruszenie operatorom serwisów, w których pojawiły się szkodliwe treści lub nawet prawie gotowy formularz by sprawę zgłosić bezpośrednio do prokuratury.

Zwalczania hejtu. RPO współpracuje z internetowymi gigantami

Skuteczność zwalczania hejtu ułatwia fakt, że RPO podjął współpracę z internetowymi gigantami, takimi jak Google czy Facebook.

- Chcemy, aby ludzie czuli się swobodnie dzieląc się i łącząc na Facebooku, a wiemy, że będzie tak tylko gdy będą czuli się bezpiecznie – tłumaczył na inauguracji zglos.to, Jakub Turowski, szef zespołu ds. polityki publicznej na Polskę i kraje bałtyckie w Facebook. - Dlatego stawiamy bezpieczeństwo na pierwszym miejscu już na etapie projektowania naszych produktów oraz następnie tego, w jaki sposób nimi zarządzamy. Przy udziale naszej społeczności i ekspertów z całego świata stworzyliśmy „Standardy społeczności”, które określają, co jest, a co nie jest dozwolone w serwisie. Nad bezpieczeństwem naszych platform czuwa ponad 35 tysięcy ludzi – zaznaczył.

Jak podkreślają eksperci z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, nawet najlepsza internetowa platforma nie zastąpi jednak dobrej relacji rodzic-dziecko. Zwłaszcza, że z badań przeprowadzonych w grupie wiekowej 13-15 lat, wynika, że 85 procent z ankietowanych zna zjawisko patologicznych treści w internecie, 43 procent - przyznaje, że ma kontakt z „pato-treściami” przynajmniej raz w tygodniu, a niewiele mniej przyznaje, że je ogląda.

- Znany od lat model wychowawczy, w którym dominowała szkoła i rodzice zmienił się. Trzecim „nauczycielem” kształtującym sposób myślenia, postawy i zachowania dzieci i młodzieży został internet. W przypadku kontaktu dzieci z nieodpowiednimi nadawcami i treściami w sieci staje się to poważnym zagrożeniem – zaznacza Łukasz Wojtasik z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Ruszamy z akcją #HejTySTOP

- Pogardliwe wpisy tzw. trolli internetowych lub botów (automatów) to nic innego jak słowna przemoc, podżeganie do robienia zła, poniżanie tych, z którymi nie zgadzamy się politycznie - mówi Mariusz Szmidka, redaktor naczelny "Dziennika Bałtyckiego". - Niestety, robią to także niektórzy politycy, dziennikarze, a nawet księża. Tak dalej być nie może. Musimy i chcemy to zatrzymać. Od dzisiaj jeszcze bardziej zdecydowanie będziemy walczyć z przemocą słowną w internecie i promować zasady kulturalnej dyskusji.

Ruszamy z akcją #HejTySTOP. Chcemy, aby nasz serwis dziennikbaltycki.pl i 34 serwisy lokalne naszemiasto.pl w województwie pomorskim były miejscem bez słownej przemocy. Aby przestrzeń, w której czytacie nasze artykuły oraz dyskutujecie o sprawach istotnych dla Was, była bezpieczna i komfortowa.

Dlatego walczymy z hejtem i w związku z tym dajemy możliwość wprowadzania komentarzy w naszych serwisach tylko tym Internautom, którzy dokonali rejestracji w naszym portalu lub zalogują się przy użyciu Facebooka.

Czytaj także

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie