Zderzenie dwóch okrętów na Bałtyku. W Łebie ćwiczono ewakuację załóg na morzu. Zdjęcia

Marcin Kapela

Wideo

Zobacz galerię (83 zdjęcia)
W Łebie zaplanowany został jeden z epizodów ćwiczenia taktyczno-specjalnego SAREX-21 Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Zakładał on, że na morzu doszło do kolizji dwóch okrętów w rejonie kilku mil morskich w kierunku północno-wschodnim od Łeby. Głównym elementem tego epizodu było przeprowadzenie masowej ewakuacji załóg według procedur wykorzystywanych podczas realnych działań ratowniczych na morzu.

Po raz pierwszy w Łebie został zorganizowany jeden z epizodów ćwiczenia taktyczno-specjalnego SAREX. Rozpoczęcie epizodu ćwiczenia, czyli kolizja jednostek została zaplanowana na godzinę 9.00. W momencie "kolizji" planowana pozycja okrętów to 2-5 mil morskich na północny-wschód od wejścia do portu Łeba. Obie jednostki poważnie uszkodzone i osiadły na mieliźnie. Załogi wymagały natychmiastowej ewakuacji. Rozpoczęła się akcja ratunkowa MASSEVAC (masowa ewakuacja), w którą zaangażowane zostały siły i środki wojskowe oraz układu pozamilitarnego. Poszkodowani ewakuowani byli z okrętów na ląd drogą powietrzną za pomocą śmigłowców ratowniczych. Na miejsce lądowania i przekazania poszkodowanych wyznaczono lądowisko gminne w mieście Łeba.

- W dniu dzisiejszym rozpoczęło się ćwiczenie z zakresu przeciwdziałania zagrożeniom terrorystycznym z powietrza i ratownictwa lotniczego i morskiego, organizowane przez Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Odbyła się symulacja kolizji dwóch okrętów na Bałtyku. Został zorganizowany punkt przyjmowania i przekazywania poszkodowanych, którzy zostali ewakuowani drogą powietrzną z tych dwóch okrętów- powiedział płk Marcin Szafraniec, szef oddziału ratownictwa Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Priorytetem w takiej akcji jest zabranie wszystkich ludzi z rejonu niebezpiecznego, na co jest mało czasu ze względu na pożar i uszkodzenie okrętów. Dlatego też taki punkt organizowany jest blisko katastrofy. Głównym celem jest przetransportowanie w jak najkrótszym czasie, jak największej liczby ludzi.

Ewakuację poszkodowanych prowadzą śmigłowce ratownicze z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej wspierane przez Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa oraz Morski Oddział Straży Granicznej. Do akcji ratowniczej wezwany zostanie również okręt ratowniczy oraz holownik z 3 Flotylli Okrętów w Gdyni.

W związku z wydarzeniem do Łeby przyjechał Grzegorz Witkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, adm. Krzysztof Jaworski, dowódca Centrum Operacji Morskich Dowództwa Komponentu Morskiego, a także st. bryg. Piotr Socha, Pomorski Komendant Wojewódzki PSP oraz mł. bryg. Piotr Krzemiński, Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Lęborku. To właśnie straż pożarna miała główną rolę w organizacji punktu przekazania poszkodowanych oraz Wojska Obrony Terytorialnej. W Łebie zostały przygotowane lądowiska dla śmigłowców Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Obecny był Sebastian Kluska, Dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie