Zbigniew Przesmycki o jedenastce dla Francji: Nie ulega wątpliwości, że był karny [WIDEO]

Press Focus / x-newsZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (0 zdjęć)
Zdaniem przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN Zbigniewa Przesmyckiego Nicola Rizzoli podjął prawidłową decyzję, dyktując rzut karny dla reprezentacji Francji po zagraniu ręką Bastiana Schweinsteigera w półfinale Euro 2016. - Dla sędziów nie ulegało wątpliwości, że ta ręka zawodnika niemieckiego nie była w położeniu naturalnym, a kontakt piłki z ręką, która nie była w położeniu naturalnym oznacza rzut karny - ocenił budzącą kontrowersje sytuację Przesmycki.

Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!

Materiał oryginalny: Zbigniew Przesmycki o jedenastce dla Francji: Nie ulega wątpliwości, że był karny [WIDEO] - Gol24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rybniczanin -ŚLONZOK

a jako se nazywo drużyna w bioło-czerwonych szmatach Gorole abo szmaciarze

R
Rabcik

ma p. Przesmycki, karny był ewidentny. Co nie oznacza, że wiele decyzji arbitra było prezentem dla gospodarzy. W sumie zwycięstwo Francuzów zasłużone, wygrywa ten, kto strzeli więcej prawidłowych bramek.

R
Rabcik

Może byś tak przypomniał o aferze przekupstwa polskiej druzyny na MŚ 1974 w Niemczech. Tzw. "orły Górskiego" , nawet sprawiedliwie podzielic się nie potraflili kanciarskim łupem, dupku lachowski. PO za tym, o co ci chodzi gnojku, to nie Niemcy narzekają na sedziego, lecz Polacy, więc zamknij kutasie mordę i pilnuj swoich spraw - my takich pożal się Boże znawców piłkarskich jak ty, zmiatamy z aren dyskusyjnych na internecie bez pardonu. Gorolu cuchnący.

S
Szlomo Zienkweiss

Czy półfinału w 1982 r w Hiszpanii. Pod koniec meczu Francja-Szkopy było 3:1 dla Francji i wówczas bramkarz szkopski brutalnie sfaulował Battisona aż zabrali Francuza do szpitala i 2 lata leczył kontuzję. Po takim "ciosie" Francuzi przegrali w karnych i szkopy zagrali w finale z Włochami. Makaroni wygrali 3:1. Wczoraj nikt szkopów nie faulował a to, że perfidnie chybiali to wina sędziego. Tak klepią pachołki szkopskie bo niemiecka prasa sportowa gani grę swoich piłkarzy. A nasi stypendyści Bundeswery jak jeden mąż POtępiają sędziego. Jak się miało rentę po dziadku wermachtowcu to teraz liże się tyłek szkopom. Dla chleba mój panie.

Dodaj ogłoszenie