Zarząd Lechii Gdańsk obniżył sobie wynagrodzenie o połowę. - Jesteśmy odpowiedzialni za przetrwanie klubu - mówi prezes Adam Mandziara

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Adam Mandziara, prezes Lechii Gdańsk
Adam Mandziara, prezes Lechii Gdańsk Piotr Hukało
Udostępnij:
Koronawirus w Polsce. Po planowanych cięciach płac piłkarzy Eksktraklasy do czynu przechodzą także włodarze klubów piłkarskich. Lechia Gdańsk poinformowała, że w przypadku jej zarządu płace będą obniżone o połowę. - Nie mamy innej możliwości, jak tylko poszukać oszczędności wewnątrz klubu na czas, kiedy nie możemy grać - mówi Adam Mandziara, prezes Lechii Gdańsk.

Pandemia koronawirusa w Europie wiąże się z dużymi kłopotami klubów PKO Ekstraklasy. Chodzi m.in. o wpływy z umowy telewizyjnych. Według doniesień "Przeglądu Sportowego" do klubów nie trafiła ostatnia transza, a to podobno niemal 100 mln złotych. Do tego dochodzi jeszcze brak w wpływów z biletów i kłopoty przynajmniej części ze sponsorów. Kluby zdecydowały się szukać oszczędności, zapowiadając cięcie płac piłkarzy. Na poziomie ekstraklasy może to być obniżenie zarobków nawet o połowę, ale nie mniej niż 10 tys. złotych brutto miesięcznie.

CZYTAJ TAKŻE: PKO Ekstraklasa. Kluby mogą obniżać piłkarzom pensje nawet o połowę, ale nie niżej niż 10 tysięcy złotych

Trzyosobowy zarząd Lechii Gdańsk zdecydował zacząć od siebie i zrezygnował z 50 procent dotychczasowego wynagrodzenia na czas epidemii. Wstępnie do końca czerwca 2020 roku.

- Jako zarząd jesteśmy odpowiedzialni za przetrwanie klubu w tej bezprecedensowej sytuacji i to jest nasz priorytet. Nie mamy innej możliwości, jak tylko poszukać oszczędności wewnątrz klubu na czas, kiedy nie możemy grać. Zaczynamy od siebie, mimo że pracujemy więcej niż zwykle. Nie możemy udawać, że nic się nie zmieniło, bo z naszej perspektywy zmieniło się wszystko i ta sytuacja wymaga radykalnych działań – tłumaczy Adam Mandziara, prezes Lechii Gdańsk.

Zarząd Lechii (oprócz prezesa Adama Mandziary, zasiadają w nim dwaj wiceprezesi Robert Krupski i Piotr Zejer) w najbliższych dniach zamierza rozmawiać z piłkarzami oraz pracownikami klubu o zmniejszeniu wynagrodzeń na najbliższe trzy miesiące. Obniżki miałyby obowiązywać od 14 marca do pierwszego meczu ligowego, jednak nie dłużej niż do zakończenia sezonu lub do 30 czerwca 2020 roku.

W Polsce pierwsi z inicjatywą zawieszenia wypłaty wynagrodzeń wyszli zawodnicy III-ligowej Polonii Bytom. Na takie rozwiązanie zdecydowali się już piłkarze Śląska Wrocław i Wisły Kraków. Negocjacje w kolejnych klubach trwają

Piłkarz Aston Villi rozbił Range Rovera wartego 80 tysięcy funtów. Kilka godzin wcześniej apelował o pozostanie w domu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie