Zapomniane miejsca pamięci w Trójmieście. Cmentarze ewangelickie i żydowskie, miejsca pamięci, groby leśników, a nawet wspomnienie skoczka

Piotr Kallalas
Piotr Kallalas
Lasy oliwskie, tablica upamiętniająca skoczka narciarskiego.
Lasy oliwskie, tablica upamiętniająca skoczka narciarskiego.
Udostępnij:
Z powodu panującej epidemii uroczystości Wszystkich Świętych będą miały zdecydowanie odmienny charakter, a odwiedziny grobów najbliższych zostaną rozłożone na dłuższy okres. W tym czasie zadumy i wspomnień warto zwrócić uwagę, również na zapomniane miejsca pamięci, których nie brakuje w Trójmieście.

Zbiorowa mogiła ofiar pandemii na gdyńskich Karwinach

Jest w Gdyni wzgórze, które stanowi miejsce pamięci po burzliwej epidemii cholery, jaka nawiedziła ten region w latach 30-tych XIX w. Na niewielkim wzgórzu przy ul. Chwaszczyńskiej (na wysokości stacji benzynowej na Karwinach) znajduje się drewniany krzyż, pod którym, głęboko w ziemi ma być pochowanych nawet kilkaset ofiar pandemii.

Groby żołnierzy

Jadąc w kierunku Wielkiego Kacka bez trudu odnajdziemy niewielką kwaterę przy głównej arterii. Cmentarz powstał prawdopodobnie w 1929 r. Zapiski historyczne wskazują, że były tu chowane w pierwszej kolejności dzieci, a następnie także inni mieszkańcy Karwin. Obecnie znajdują się tutaj groby sześciu żołnierzy zabitych w okresie 1939 - 1945.

Cmentarz na Kolibkach

Codziennie setki samochodów przejeżdża przez główną szosę łączącą Sopot z Gdynią, jednak niewielu kierowców zwraca uwagę na zabytkowy cmentarz znajdujący się na wysepce na wysokości założeń parkowych Kolibki. Pierwsze groby pojawiły się w tym miejscu na początku XX w. w związku z działalności parafii św. Józefa. Sam kościół został zniszczony na początku II wojny światowej, jednak przetrwała część nagrobków, a także odnowiony, obrys świątyni.

Zapomniany cmentarz w Gdyni Kolibkach [zdjęcia]

Groby w gdyńskim lesie

Na uwagę również zasługują dwa groby, w których prawdopodobnie spoczywają żołnierze radzieccy. Miejsce pamięci znajduje się u wejścia na do lasów na gdyńskim Grabówku u zbiegu ul. prof. Demela. Idąc dalej lasem w kierunku Estakady Kwiatkowskiego możemy dojść również do pomnika leśników pomordowanych podczas II wojny światowej.

Góra Donas

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że najwyższe wzniesienie Trójmiasta - gdyńska Góra Donas - jest nie tylko popularnym miejscem spacerów i doskonałym punktem widokowym, ale kryje również zapomniane cmentarzysko. Spacerowicze, którzy zejdą z głównego szlaku turystycznego i skierują się na nieco zarośnięte zachodnie zbocze góry, natrafią na dawny cmentarz ewangelicki. Miejsce nie jest łatwo dostępne, jednak po znalezieniu odpowiedniej ścieżki bez problemu powinniśmy dotrzeć do charakterystycznego starodrzewia, w którym jest usytuowany drewniany krzyż. Na cmentarzysku byli chowani mieszkańcy pobliskiej osady, którzy mieszkali tutaj w XIX w.

Dawny cmentarz ewangelicki

Ślady historii gdańskich ewangelików są obecne między innymi w gdańskiej dzielnicy Ujeścisko. Tam, przy ul. Cedrowej ostały się nagrobki dawnego cmentarza ewangelickiego, który był czynny prawdopodobnie do początku lat 60. XX w. Co ciekawe na cmentarzu zostali pochowani również żołnierze walczący w wojnie w 1807 r.

Cmentarz żydowski na gdańskim Chełmie

Z kolei zabytkowy cmentarz żydowski w gdańskiej dzielnicy Chełm stanowi jeden z największych i najstarszych kirkutów w regionie. Pierwsze pochówki odbywały się tutaj już w XVII w. i do dziś możemy w tym miejscu podziwiać pięknie zdobione macewy i nagrobki. Niestety cmentarz był już kilkukrotnie dewastowany.

Cmentarz żydowski w Gdańsku. Zapomniana, zabytkowa nektopoli...

Cmentarz żydowski w Sopocie

O wiele młodszy kirkut, bowiem z początku XX w., jest zlokalizowany w Sopocie przy ul. Malczewskiego. Cmentarz jest również utrzymany w o wiele lepszym stanie. Na uwagę, obok szeregów macew z inskrypcjami, zasługuje również brama z napisem w języku hebrajskim - "Oto jest brama do Boga"

Mogiła skoczka i leśników

Jedno z bardziej zagadkowych miejsc pamięci znajduje się na jednym z wzgórz lasów oliwskich. Na przeciwko przedwojennej skoczni narciarskiej został uhonorowany jeden ze skoczków narciarskich, który brał udział w tamtejszym zawodach sportowych. Na szczycie wzniesienia znajduje się płyta z imieniem i nazwiskiem skoczka, jednak nie wiadomo czy w tym miejscu został również pochowany Ernesta Becker-Lee. Spacerując trójmiejskimi lasami możemy natknąć się również na szereg głazów upamiętniających leśników pracujących na tych terenach.

Miejsce kaźni - budynek Victoriaschule

Odwiedzając gdańskie Muzeum Narodowe i kompleks klasztorny franciszkanów warto zwrócić się w stronę ul. Kładki, gdzie znajduje budynek Victoriaschule. Obiekt na przełomie XIX i XIX pełnił funkcje edukacyjne. Niestety na początku II wojny światowej doszło tu do dramatycznych zdarzeń - kaźni Polaków zamieszkałych w Gdańsku, o czym informuje pamiątkowa tablica na tym neorenesansowym budynku.

Burza wojenna, jaka przetoczyła się przez nasz region w 1945 r. sprawiła, że właściwie cały obszar Trójmiasta można uznać za wielkie cmentarzysko. Ginęli tu zarówno niemieccy obrońcy miasta, ludność cywilna, polscy bohaterowie, żołnierze radzieccy, a miejsca zbrodni i bezimiennych pochówków znajdują się na trenie niemal wszystkich współczesnych dzielnic.

Zapomniane cmentarze. Cmentarz Krematoryjny na Szubienicznej...

Zapomniany cmentarz w Brętowie. Tu spoczywa „Weiser Dawidek” [Zdjęcia]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie