Zapłacą mandat, bo chcieli zrobić sobie zdjęcie na granicy z Rosją

Szymon ZiębaZaktualizowano 
Tadeusz Gruchalla
Trzy razy po pięćset złotych – takie mandaty otrzymało od funkcjonariuszy Straży Granicznej z Krynicy Morskiej troje przebywających na Mierzei Wiślanej turystów, którzy w sobotę zignorowali znaki zakazujące wejścia na pas drogi granicznej z Federacją Rosyjską. Powód? Chcieli zrobić pamiątkowe zdjęcie z wakacji.

O problemie z turystami, którzy nierozsądnie zbliżają się do przejścia granicznego między Polską a Federacją Rosyjską pisaliśmy już na naszych łamach. W ostatnim czasie - mówią pogranicznicy - dwie kobiety (28 i 49 lat) i towarzyszący im 26-latek zostali zauważeni przez patrol strażników granicznych z Krynicy Morskiej, jak w niedozwolonym miejscu szli pasem drogi granicznej i już po chwili na kilka sekund przekroczyli granicę i tam wykonywali sobie zdjęcia.

Czytaj też: Cudzoziemcy próbują nielegalnie przekroczyć naszą granicę

- Reakcja funkcjonariuszy SG była natychmiastowa. Turyści zostali ujęci i ukarani - mówią mundurowi.

szymon.zieba@polskapress.pl

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
el...

Masz rację. Granica państwowa to najświętsza świętość, jak ktoś ją "nielegalnie" przekroczy, to powinni od razu zastrzelić na miejscu.

k
koss

Mandat karny w wysokości 500 zł powinna otrzymać osoba, która złamie prawo nieświadomie. Dla osób łamiących świadomie przepisy prawa, mandaty powinny być wyższe. W tym przypadku prawo zostało złamane świadomie i z premedytacją. W tym miejscu granica państwowa jest wyraźnie oznakowana, są też znaki "zakaz fotografowania". Przekroczenie granicy państwowej, to poważniejszy zarzut, jak wejście do czyjegoś domu bez pozwolenia w czasie nieobecności domowników.Tłumaczenie, że chcieli tylko zrobić zdjęcie pamiątkowe jest nieprzekonywujące. Być może robili zdjęcia w innym celu, lub na czyjeś zlecenie. Nie wykluczone, że dla przemytników.

Dodaj ogłoszenie