reklama

Zakończył się konkurs Fundacji Sopockie Korzenie

Marcin MindykowskiZaktualizowano 
We wtorek upłynął termin zgłaszania prac na konkurs "Wspomnienia rówieśników rock'n'rolla" organizowanego przez Fundację Sopockie Korzenie. Wiele z nadesłanych na konkurs pamiątek, wspomnień, prac plastycznych i fotografii ma nieocenioną wartość z punktu widzenia kronikarza polskiego rocka.

Na adres fundacji z Polski i zagranicy wpłynęło ponad 30 prac, zarówno od fanów polskiego rocka, jak i osób zawodowo z nim związanych - dziennikarzy, muzyków i impresariów (m.in. Wiesława Bernolaka, Dariusza Michalskiego i Andrzeja Jordana).

Kapituła nie stawiała uczestnikom formalnych ani wiekowych ograniczeń. Zaowocowało to niezwykle ciekawym przekrojem - najmłodsi uczestnicy konkursu mają... po kilka lat. - To podopieczni Fundacji Dr Clown, którzy wykonali kolorową, kartonową gitarę, przyozdobioną paskami z nazwami najważniejszych polskich zespołów rockowych - zdradza prezes fundacji, Wojciech Korzeniewski. - Pewna głuchoniema dziewczyna przesłała z kolei rysunek, przedstawiający Elvisa Presleya.

Najbardziej nobliwy uczestnik konkursu to zaś nie kto inny, jak... Franciszek Walicki, który napisał pracę pod intrygującym tytułem "Śmierć rock'n'rolla".

Także pod względem formy panowała duża różnorodność. Oprócz pisemnych wspomnień, rysunków i fotografii, do organizatorów wpłynęły niepublikowane dotąd nagrania sopockiej grupy Takty, biżuteria w kształcie gitary, a nawet rzeźba. Najdłuższe wspomnienia napisał zaś dziennikarz Marek Gaszyński. Jego praca liczy... 65 stron!

Wojciech Korzeniewski nie ma wątpliwości, że większość z nadesłanych prac to unikatowe materiały, które pomogą wzbogacić historię polskiego big beatu o nieznane wcześniej wątki. - Z tych archiwów dowiadujemy się np. jaka była historia powstania utworu "Czy mnie jeszcze pamiętasz", założenia grupy The Twister, a nawet jak wyglądały umowy sporządzane z zespołami w pierwszych latach polskiego rock'n'rolla - mówi. - Inne wspomnienia przenoszą nas z kolei w czasy stanu wojennego, kiedy polskie grupy bywały łącznikiem z rodzinami na Zachodzie. Często, jeżdżąc do Berlina Zachodniego, przekazywaliśmy paczki i dokumenty od i dla zaprzyjaźnionych rodzin.

Konkurs zwieńczy 16 października uroczyste wręczenie nagród w sopockim Urzędzie Miasta. - Z pewnością przygotujemy katalog i wystawę pokonkursową, ale coraz poważniej myślimy też o wydaniu książki - zdradza Korzeniewski. Termin zbiega się z premierą książki "Motława Beat" autorstwa Romana Stinzinga i Andrzeja Icha. Z tej okazji dojdzie do historycznej reaktywacji zespołów Złote Struny, Takty i Polanie, które zagrają koncert w gdańskim Żaku.

Dla autorów najciekawszych prac marszałek województwa pomorskiego Jan Kozłowski ufunduje repliki marmurowej gitary - takiej samej, jaka w kwietniu zawisła w Krzywym Domku w alei im. Franciszka Walickiego. Wiceprezydent Sopotu Wojciech Fułek wyróżni zaś laureatów guldenami wybitymi z okazji 50-lecia polskiego rocka.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie