Wypadek sopockich żeglarzy we Włoszech. Trener zawieszony

Ewa Andruszkiewicz
Karolina Misztal/ Archiwum
Udostępnij:
Do zdarzenia doszło 31 marca na Sardynii, dzień przed zakończeniem obozu szkoleniowego, w którym uczestniczyli podopieczni Sopockiego Klubu Żeglarskiego.

Jak informują portale internetowe we Włoszech, na jednym z zakrętów bus, którym ośmiu młodych żeglarzy wracało z imprezy kończącej obóz, wpadł w poślizg i dachował, uderzając w przydrożny słup. Jeden z 16-latków został ciężko ranny i wciąż przebywa w szpitalu za granicą.

Trener, który nad uczestnikami obozu sprawował pieczę, został zawieszony w obowiązkach do czasu wyjaśnienia sprawy.

- Wypadki drogowe zdarzają się wszędzie. Dzisiaj najważniejsze jest zdrowie jednego z zawodników. Na szczęście, ma się coraz lepiej, jest z nim mama i trener. Być może uda się go przewieźć do Polski na początku przyszłego tygodnia – mówi Piotr Hlavaty, komandor Sopockiego Klubu Żeglarskiego. - Obóz, na którym byliśmy, był zgrupowaniem kilku klubów, miał charakter międzynarodowy. Jeśli chodzi o wypadek, to wydaje mi się, że ktoś przekroczył po prostu zdrowy rozsądek.

Jak tłumaczy komandor SKŻ, kierowcą busa w chwili zdarzenia nie był żaden z trenerów, ale mężczyzna, który przebywał na Sardynii w celach prywatnych. Jak podają media, to Rafał K., który za spowodowanie wypadku, ucieczkę z miejsca zdarzenia i nieudzielenie pomocy rannym odpowie teraz przed włoskim sądem. Uczestników obozu mężczyzna dobrze znał.

- Nie wiem po co i dlaczego prowadził wtedy samochód. Dokładniejsze informacje ma nasz trener, który zgodnie z rozkazem cały czas przebywa jeszcze z zawodnikiem za granicą. To on ma sprowadzić go do Polski. Po powrocie trener złoży zapewne oficjalne oświadczenie. Jego zdaniem kierowca busa sam zdobył w jakiś sposób kluczyki. Nie wiadomo, czy wyjął je z kieszeni kurtki, czy gdzieś po prostu leżały – komentuje dalej Hlavaty. - To jednak nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest zdrowie chłopca. Ma za sobą operację, jest na środkach przeciwbólowych. To jest w tym wszystkim najbardziej przykre.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rodzic
Facet był nawalony jak ruski autobus, wiózł dzieciaki a trener nic nie wiedział ? Gość zostawił ciężko ranne dziecko bez pomocy i uciekł.
Dodaj ogłoszenie