Wybuchł gaz w Rumi

RedakcjaZaktualizowano 
Groźny pożar wybuchł w środę wieczorem w Rumi na ul. Gdańskiej 5. Około godz. 18 80-letni mieszkaniec domu jednorodzinnego chciał sobie zaparzyć kawę. Ale w butli gazowej skończył się gaz. Mężczyzna odwrócił ją więc do góry nogami, zaczął potrząsać, a następnie zapalił zapałkę.

Okazało się, że jednak jakaś reszta gazu w butli się znajdowała... nastąpił bowiem wybuch.
- Gdy dotarliśmy na miejsce, płonęła podłoga w kuchni i szafa w pokoju - relacjonuje Zenon Frankowski, rzecznik komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Wejherowie. - O przyczynach pożaru nie chcę się wypowiadać, ustala to policja. Pożar gasiło 11 strażaków z Rumi i Redy. Akcja trwała niecałe 2 godziny.

W wyniku wybuchu i pożaru ucierpiał 80-letni mężczyzna. Z poparzeniami twarzy i rąk trafił do szpitala. Po opatrzeniu ze szpitala wyszedł na własną prośbę. W momencie wybuchu w domu znajdowała się też żona mężczyzny, na szczęście nic jej się nie stało.
Posesja jest doskonale znana od kilku lat strażnikom miejskim.

Więcej w piątkowym, papierowym wydaniu "Polski Dziennika Bałtyckiego"

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie